agregat do kampera pod maską, czyli prąd z alternatora

Gdy budowałem kampera wiele razy rozważałem, czy do mojej instalacji potrzebowałbym agregat albo dużą ładowarkę np. 30-40A. Te zabawki dające po 6A, czy 10A przy mojej instalacji tylko by drażniły akumulatory.
Jakimi prądami akumulatory rozładowuję, pisałem wielokrotnie. To ile dają panele też było.  Z jakiegoś powodu, lenistwo(?), nie chciało mi się zmierzyć ile amperków dostają aku zabudowy z alternatora.
Brak słońca, 3 dni pracy webasto, lodówka, router, oświetlenie, jakieś urządzenia na 230V. Akumulatory rozładowane.

I oto sięgnąłem po cęgówkę, odpaliłem silnik, który pracując sobie na wolnych, ok. 800 obr./min. karmi zabudowę takim oto prądem…
Agregat raczej mi niepotrzebny.
Prąd w zakresie 25-70A. Na początku większy. To taki agregat o ok. 1kW mocy, tyle, że pod maską i pali ok. 1l/h. I jeszcze przy okazji daje ciepło za free.