gdzie kupić i jak doładować konto w brytyjskiej three

Gdzie kupić sim już wiecie. Żeby aktywować w Three nie trzeba żadnych cudów ani nawet innego internetu. W tej sieci internet działa nawet jak nie ma nic na koncie. Ale jest ale… otwiera się tylko strona three.co.uk  😀
Oczywiście rozumiecie, że skoro się otwiera, to już wszystko załatwimy i aktywujemy sobie pakiet jaki chcemy. Jest też minus…  doładować konto online można używając tylko konta bankowego z UK albo karty z konta UK. Żadna karta kredytowa spoza UK nie doładuje THREE. Próbowałem i polską i włoską i dupa. No ale zdradzę kolejny sposób i na to. Można poprosić kogoś kto takie konto ma w UK, albo … kupić doładowanie na allegro czy ebay.
No ostatecznie odezwać się do mnie i coś się wymyśli. 😀

Jak już mamy to nieszczęsne doładowanie w postaci iluś tam funtów, np. 20£, to pakiet sami włączamy nawet nie mając internetu. Proste jak drut.
Jak będę robił kolejną aktywację (co miesiąc aktywuje się po doładowaniu, nie robi automatycznie) to wrzucę screeny co gdzie klikać krok po kroku.
No i sima to sobie kupcie, niech leży. Z THREE się nie przedawniają nigdy. Nie to co np. zasrany Vodafone, który po 3 miesiącach od włączenia do śmieci jeśli nie doładujemy kasy.
Chyba już wyczerpałem temat. Przynajmniej na te 20 krajów wraz z UK. 😀

wrzucam też na wszelki wypadek wersję dla tych, którzy są w Australii, tak na wszelki wypadek, tam też działa 🙂

sezon kamperowy w szkocji i grillowanie

Sezon kamperowy u nas rozpoczął się powiedzmy z miesiąc temu o ile można w ogóle powiedzieć, że na zimę się zakończył, ale zapomniałem rozpocząć sezon grillowy. Tak więc dziś naprawiliśmy ten błąd. Znajomi wpadli na moją nadmorską miejscówkę na dziko i uprawialiśmy grillowanie przy samym morzu. Pieseł też dostał smakołyków, które zostały po grillowaniu.

Świąteczne grillowanie nad morzem północnym:

drożej w sieci Three ale nadal najlepsza oferta

Sieci Three używam ponad 4 lata (kupiłem sim będąc w UK kiedyś tam, chyba w 2012, a drugi rok działa w roamingu po Europie bez dodatkowych kosztów. Teraz od kwietnia  2016 będzie niestety drożej, ale nadal do zaakceptowania. A biorąc pod uwagę, że pozostałe sieci w Europie mają gówniane oferty, to nadal jest to prawdopodobnie najlepsza oferta. Gdy jestem w UK to mam 1TB (nie mylić z 1GB) danych na miesiąc, setki minut i tysiące sms za 20£ miesięcznie. Tak podnieśli z 15£.  Trudno 🙁
Gdy jestem poza UK to już w 19 krajach mam i minuty i internet bez dodatkowych kosztów. Jedyne limit na neta tną i zostaje „tylko” 20 GB na miesiąc. Dla odmiany włoski Vodafone na Włochy dawał „aż” 7GB za 20 euro, Wind 10GB, ale o tym już pisałem z rok temu będąc we Włoszech. 🙂

Żadnych umów. Kupujecie sima z 3-ki za 5 zł np. allegro, doładowanie ktoś musi kupić na wyspach i aktywujecie. Działa na Włochy (bo ktoś szuka) jak i na Norwegię (też pytacie). Znajomi sprawdzili Skandynawię, ja Włochy, Francję itd.
Od kwietnia mój pakiet 1TB/mc drożeje z 20 na 25. Ale zero umów i mogę kartę wywalić jak się miesiąc skończy. We Włoszech trzeba iść z dowodem do sklepiku i prosić o cuda. Mariusz np. czekał 3 dni na aktywację, a tylko 3 dni, bo pojechaliśmy i się zjebało obsługę, bo podpisana umowa leżała w szufladzie. Bez zjeby pewnie by do końca wakacji czekał.

No to tyle w temacie. A tu macie aktualną listę krajów na które brytyjska THREE działa bez dodatkowych kosztów i daje 20GB neta mies poza UK:
http://www.three.co.uk/Di…es/Feel_At_Home

Karty sim z UK THREE widziałem na allegro.
Nie musicie dziękować. Tylko brać i cieszyć się netem na wakacjach. Nie, ja nie sprzedaję na allegro. Ewentualnie mogę wysłać gdy będę jeszcze w UK za piwo kiedyś tam w trasie.  😀

prąd w kamperze, pomiary ile zużywam i ile zyskuję

Do tej pory miałem amperomierz na boczniku 300A, który był wpięty w obwodzie akumulatora i pokazywał np. prąd ładowania lub pobierany z akumulatorów.

Ale wywaliłem już ten amperomierz, bo głupoty pokazywał. Tylko wkurzał. Na znajomym portalu niecałą stówczynę kosztował. Ale problemy z nim to też ciut moja wina, bo sobie wymyśliłem coby na jednym wyświetlaczu pokazywało ile Amperków wchodzi albo wychodzi przełączając przełącznik z bocznika. Czemu tak? Bo to amperomierz a’la bieda (tylko 100zł ) i nie pokazywał minusa.  Wywaliłem w cholerę, bo po co mi taki?
Kolejny powód, to to, że na pokładzie mam Arduino, a co to daje? A to, że wystarczy dokupić halotron i zaprogramować aby pokazywało prąd bez pokazywania głupot.
100 – 150A załatwi mi też faktyczny pomiar na przetwornicy 2 kW

Chociaż z drugiej strony… wystarczyłoby mi tylko widzieć ile altek daje prądu, reszta bez sensu, bo po co. Ile lodówka ciągnie? Zawsze 7A, ale lap? Zawsze ok. 2A, a jak ładuje ok. 3,5 – 4 A, ile ledy 10W? zawsze to samo. NUDA!!
Zresztą drobnica za regulatorem to i ten pokazuje ile amper.
A może suszarka do włosów 1200W? No nijak inaczej zawsze tyle samo. A z alternatorem to różnie jest. Nawet jak pasek starszy albo luźniejszy to potrafi 5-20A mniej dawać. A tego jeszcze nie słychać.
Przez rok obserwowałem to wiem. Dlatego wymieniam paski co ok 3-6 mies na nowe. W zimie co 3, latem co 6. Czy jakoś tak. Od 2014 zużywa się właśnie 5-ty, a że leje i prądu z paneli zero, to silnik produkuje prądzik już od 20 min i 13,9V pod maską, a 13,8V na domowych. A prądu ile? Hmmm. Zgaduj zgadula. Obstawiam, że z 30-40A widząc spadek napięcia.  Żeby zmierzyć cęgówką, musiałbym otwierać szafkę. Nie chce mi się. Ale jakby tak pokazywało, to oczy by cieszyło.

Dziś ważniejsze sprawy. Żurek ktoś musi ugotować. Na wędzonce.
Ale boczek zeżarłem. Dobry był, więc trzeba znów do polskiego sklepu. Kiełbasa jeszcze jest itd. No i co tu pić w święta? W IT wino, a tu? Guinnesa? Whisky?
Może będzie lało przez święta, to Polacy będą w domach siedzieć, a ja nie będę miał wątpliwej przyjemności usłyszeć po polsku, jak ktoś do kogoś mówi „o kurwa patrz, krzywo zaparkował. Jakiś wieśniak pewnie”.  I chu., że stałem akurat nad morzem sam, a parking na 50 aut.
A krzywo bo jak wieje ponad 40 km/h to staję przodem pod wiatr i jest komfortowo bo nie czuć uderzeń wiatru w bok kampera, a gdy świeci słońce, to panelami do słoneczka. Problem jest tylko gdy huragan i słońce naraz i to z innych kierunków 😀
No cóż. Tłumaczyć nie będę. Wiedza kosztuje.  Np. antenę albo panele.
Raz mi już urwało. A antena poleciała kilkanaście metrów od kampera. 🙂

nowe zabezpieczenie palników kuchenki Amica

Dziś sobie wydziobałem dziurę w paluchu a później rozwaliłem nogę, ale żyję. Jeszcze. Z paluchem to było tak, że postanowiłem udoskonalić kuchenkę. Znowu. I mi się wdziobał kawałek ostrej blaszki. Taka trochę akupunktura grubszego kalibru.
Ale wywaliłem klamota, którego zmontowałem na szybko pod Liroy we Włoszech. Takie pół metrowe ramię do blokowania rusztu czy jak to się zwie i palników. Do tej pory byłem przekonany, że jak leży jak w domu, to łatwiej wyczyścić, ale zrobiłem z opcją odpinam albo odkręcam jedną śrubkę i co jakiś czas porządnie się wypoleruje płytę kuchenki. Został problem z palnikami. No gdyby tak mocno zahamować? No to mogły by polatać. Tak patrzę na to zdemontowane ramię. Kawałek aluminium. Piła i wyciąłem takie cudo. Teraz palniki blokuje się tym aluminiowym profilem. Stabilne jak cholera. ufff.
Zresztą co będę pisał. Późno już. Macie na fotce.
No a jako, że rozwaliłem jeszcze nogę to przyda się i sreberko do przemywania. No to już opisywałem kilka razy jak i co.

Kuchenka w nowym wydaniu:

sreberko też już się produkuje, będzie do dezynfekcji i czegoś jeszcze 🙂

Jest prąd, jest moc

W Szkocji dziś +10C, piękne słońce, tak piękne, że aż panele dają 11-11,5A, szok.
Aż się nie chce siedzieć w kamperze, więc napisałem i znikam.
Na parkingu 6 kamperów, widać w Szkocji już sezon. 

darmowy prąd ze słońca na północy Szkocji

Aktualnie nic nie robię, ale podniosłem panele. Weekend, sezon w Szkocji w pełni rozpoczęty. Ludzie kąpią się w morzu. Na plażach pikniki. Panele na płasko ok. 5-6A, podniesione ponad 11A. 

panele podniesione i…

 

ogrzewanie kampera słońcem, czyli zima w Szkocji

A ostatnie dni to przyznam się, że nic przy kamperku nie zrobiłem. Obrabiam tylko fotki, muza, filmy. No ale dziś wreszcie była okazja, to zrobiłem fotki mojego kolektora słonecznego, który dogrzewa kamperka i robi to tak, że nie ma piekarnika w środku, a w zależności ile odchylę, to mam np. +23, albo +25C w środku. A dodam, że mówimy o jeszcze jakby nie było okresie zimowym i to w Szkocji. Dziś +8C, więc szaleństwo. I oczywiście bez włączania ogrzewania.
W kamperku, w nocy oczywiście webasto szalało, bo było na minusie, ale w dzień nie włącza się w takich warunkach ani raz. A do tego panele dawały dziś chwilami i do 8,6A prądu. Jutro je umyję i chyba od nowa zbuduję mechanizm ich podnoszenia. Będzie jeszcze więcej darmowego prądu.

No dobra, o kolektorze. Kolektor to osłona alufoxa docięta na wymiar szyby, ale z jednej strony oklejona czarną folią do szyb samochodowych. Dałem za nią chyba z 7 zł w Polsce. Czyli jak za darmo.
No i jak widzicie na fotkach na zewn. +8C, a kolejne 3 termometry,  kabina przy górnym lusterku przy lampce, drugi (czarny) w kuchni, a biały w sypialni na samym końcu kamperka, na ścianie przy oknie. Na lato oczywiście folia jest obracana błyszczącą, aluminiową stroną do zewnątrz. Dzięki temu odbija promienie i w środku jest chłodno.

No to na co czekacie… fotki: