North Coast czyli północne wybrzeże


Wreszcie dojechałem do Durness. Praktycznie dalej na północ się nie da. Miasteczko malutkie i o dziwo, gdy do niego dojeżdżałem telefon wydał interesujące dźwięki. Tak, odebrał maile, więc co to znaczy? Jest zasięg. A nie powinno być, bo przynajmniej na mapie zasięgu jest biała plama. Widać sieć Three postawiła nadajniki, a na mapie biało. Pozostałe sieci lipa. Da się tylko dzwonić. Znów Three przebija konkurencję. 😀
I jest też stacja z paliwem, a właściwie samoobsługowe pompy na kartę płatniczą. Dobre i to, bo paliwa mam poniżej ćwiartki. Cena mi się wybitnie nie spodobała, więc zatankowałem na wszelki wypadek tylko za 2 dychy.

tak wygląda trasa NC500, czyli North Coast 500 (mil), gdyby ktoś nie wiedział


Kolejna stacja za kilkadziesiąt km a ja i tak miałem ponad ćwiartkę. Nie lubię jeździć na rezerwie. A tym bardziej w górach. Opuszczając Durness przestało padać. Nawet nie wiecie jaka to radość, gdy po tylu dniach znów zaświeci słońce. Kawałek na wschód znalazłem bardzo fajną miejscówkę. Zaraz obok parkingu można się przejechać na Czytaj dalej North Coast czyli północne wybrzeże

Pływający kamper? Czemu nie, baza jest :)

chyba mam dwóch faworytów na następne kampery :)

urokliwa miejscówka w Rhiconich i zonk w Kinlochbervie

Ciągle pada… tralala la la laaa laaaaaaa. No a ja nadal twardo podążam na północ. W sumie do deszczu można się przyzwyczaić. A co. Postanowiłem, że skoro pada, to jadę aż znajdę zasięg internetu i zostanę tam, aż przestanie padać. 🙂

Zawsze to jakiś plan. Jest tylko jeden problem. Wg map zasięgu tutejszych sieci internetu ma nie być przez pół trasy NC500. Dopiero gdzieś we wschodniej części ma być cywilizacja. No tak, na wschód, tam musi być jakaś cywilizacja. Gdzieś to już słyszałem 😀 Czytaj dalej urokliwa miejscówka w Rhiconich i zonk w Kinlochbervie

na północ i jeszcze dalej

Planowałem tym razem spędzić min 3-4 tyg w północnej części Highlandów, czyli okolic trasy NC500. Jednak pogoda od ostatnich kilku tygodni zaczęła mnie już tak dobijać, że momentami chciałem wręcz nawrócić kamperem i pojechać na południe, a nie jeszcze bardziej na północ. Rano w Ullapool oczywiście lało, więc jedyne co mogłem, to jechać albo dalej i marzyć, że pogoda się poprawi, albo pier… wszystko i pojechać np. w Bieszczady.

Ruszyłem z Ullapool jednak w stronę Unapool a nie Bieszczad, w każdym razie cały czas w kierunku północnego wybrzeża i okolic miejscowości Durness. Czytaj dalej na północ i jeszcze dalej

przegląd i naprawa centralnego ogrzewania z webasto

Przez ostatnie 2 tygodnie moje kamperowe centralne ogrzewanie zaczęło coś szwankować. Poprzednie problemy jak dotąd, to był z reguły cyrk z pękającym gdzieś wężem w pobliży pieca i spadek poziomu czynnika grzewczego i zapowietrzanie się układu.

Cały piec wygląda trochę jak takie mechaniczne serce dające ciepło 😀

Co tym razem? Grzać grzało, ale komputer resetował się co jakiś czas. Dzieje się to w przypadku błędu np. braku wzrostu temperatury w układzie. I nie chodzi tu o moduł sterujący, który znajduje się w piecu, ale dodatkowy mikro kontroler w postaci Arduino. On nad wszystkim czuwa jak gospodarz domu i nie da zrobić krzywdy nikomu.  😀 Czytaj dalej przegląd i naprawa centralnego ogrzewania z webasto

zdrowa wersja cheeseburgera a’la wieśmac

O fast foodach pisał nie będę, bo większość z Was ma o nich i serwowanym tam jedzeniu jakieś pojęcie.
Nie jestem fanem tych knajp, ale to nie znaczy, że nie można już jeść dań, które są tam serwowane, ale wykonanych domowym, zdrowszym sposobem. Oczywiście bez tej całej chemii, która trzyma to w kupie i nadaję jakiś tam smak.

Postanowiłem podzielić się z Wami moim przepisem na zdrowego cheesburgera a’la Wieśmac. Dlaczego akurat tego? Burger ten w wersji mac’owej ma  w składzie sos chrzanowy. I to chyba jedyna wspólna cecha z moją wersją w wykonaniu kamperowo – domowym.
Nie jestem pewien co do mięsa w ich wydaniu. Warzywa pomijam, bo podobno myją w ACE. Bleee.

Co potrzeba do wykonania zdrowego hamburgera?  Czytaj dalej zdrowa wersja cheeseburgera a’la wieśmac

risotto ze szparagami i białą kiełbasą

Kolejna jednopalnikowa potrawa, którą można szybko wykonać w kamperze lub pikniku. Risotto ze szparagami.

Oczywiście ryż trzeba ugotować osobno. Można wcześniej lub później, lub użyć gotowca. Ja czasem używam te gotowe, które kupuję w Aldi, lub innych sklepach. Wszystko zależy od tego jak bardzo głodny jestem, gdy wymyślę, że chcę zjeść coś z ryżem.

Co potrzebujemy?

Do wykonania przepisu potrzebne nam będą:  Czytaj dalej risotto ze szparagami i białą kiełbasą