miłe miasteczko, jest i porcik rybacki – Dunbar

Na wschód od Edynburga i North Berwick znajduje się portowe miasteczko Dunbar. Przy samym porcie, niedaleko basenu, jest ciche miejsce, gdzie można stanąć kamperkiem i udać się na zwiedzanie tego małego miasteczka.

Również przy porcie znajdują się ruiny zamku Dunbar. Tak naprawdę to trudno to nazwać ruinami. Czytaj dalej miłe miasteczko, jest i porcik rybacki – Dunbar

piekarnik do kampera, czyli kulinarnie w złomku

Tak, prawie miesiąc temu w końcu kupiłem piekarnik, ale nic o tym nie napisałem. Pasuje to nadrobić i coś o nim napisać. Piekarnik z oferty Gooutdoors, pojemność 19 litrów i ma 650W mocy.

Nowe modele mają 800W, ale są identyczne. Z jeszcze większą mocą 1000W można kupić w sieci Argos. Obudowa ta sama, a jedynie inne grzałki. Koszt w zależności od sklepu to ok. 40£-45£.

tak wygląda sernik upieczony w tym piekarniku 🙂

Na ten gazowy na kartusze skończyła się promocja i wróciła cena 149£. Poza tym ma 2x większe gabaryty. Padło na elektryczny. Agregat mam, więc żaden problem. Można szaleć w kuchni nawet w zimie, gdy na zewnątrz było Czytaj dalej piekarnik do kampera, czyli kulinarnie w złomku

urocze North Berwick

North Berwick. W tym miasteczku można by zamieszkać. Jest naprawdę urocze.

Byłem tu chyba z 20 razy i za każdym razem wracam z radością. Mili ludzie, prześliczne widoczki i kilka miejsc, gdzie można za darmo stanąć kamperem, w tym również przy samym morzu.

Czytaj dalej urocze North Berwick

spadamy na południe

Czas spadać na południe. Nowy rok w Szkocji, polowanie na zorzę też zaliczone. Czas spadać tam gdzie ciepło. Hiszpania i Maroko czekają.
Plan taki: Edynburg, North Berwick – naprawdę urocze miasteczko, Dunbar i tu podejmujemy decyzję, czy spadamy na południe trasą wschodnią, czy M6, czyli zachodnią, a przy okazji Lake Districkt, Liverpool, Walia, Kornwalia i południowym wybrzeżem do Dover. Różnica w trasie dość znaczna, bo z Dunbar zaledwie ok. 800km i jesteśmy w Dover. Opcja druga to 1300-1500km. Zadecydujemy w Dunbar. Chociaż Lake District jest zawsze warte odwiedzenia. 🙂
Później się zobaczy. Wiele zależy od tego jak zmieni się pogoda. I gdzie będzie cieplej. Czy przez Paryż i w dół w stronę Marsylii, czy odbijemy w stronę Normandii i Bretanii. Jeśli wybrzeżem będzie znacznie cieplej, to zdecydowanie lepiej wybrać tą trasę. Zobaczmy 🙂

Miejscówka przy morzu w Fife
Szerokość geograficzna: 56° 13’ 45” N
Długość geograficzna: 2° 40’ 46,998” W

Coś czego niedługo nie będziemy oglądać – wschód słońca nad morzem

Czytaj dalej spadamy na południe

polowali, polowali i upolowali, czyli polowanie na zorzę

Początkiem stycznia udało nam się wreszcie coś upolować. To była kolejna noc, gdy była wysoka aktywność zorzy. Do łowienia używałem aplikacji AHUK czyli Aurora Hunters UK.

Aplikacja ułatwia w pewnym stopniu takie polowanie. Czyli przewiduje gdzie i czy w miejscu gdzie jesteśmy będzie szansa na jej zobaczenie. W sumie do końca nie byłem pewien czy uda się coś zobaczyć, bo była to kolejna noc, a i tak pogoda była licha, znaczy i chmur sporo i do tego jasny księżyc. Do północy nie udało się nic, a nic. Czekaliśmy chyba do 1 w nocy i dupa. Czytaj dalej polowali, polowali i upolowali, czyli polowanie na zorzę

cieknący kran Brita, przyszła i na niego kolej

W grudniu zaczął cieknąć kran do wody filtrowanej Brita. Nie chciało mi się go naprawiać, zamówiłem sobie na Ebay pojedynczy kran do osmozy za 11£, ale nie przewidziałem jednej rzeczy. Kran przyszedł, ale nie miałem jak go podłączyć. Potrzebowałem jeszcze czegoś.

cieknący kran Brita:

Był na szybkozłączkę i przewód 1/4″. Ja takiego króćca nie miałem, rurki 1/4″ też. A święta tuż, tuż. Zamówiłem, ale niestety przyszedł po świętach, więc nie wymieniłem. Kapał tak prawie miesiąc, aż w końcu go tydzień temu wymieniłem. Wrócił stary kran, który był od nowości w kamperze, z przełącznikiem rodzaju strumienia. Dużo wygodniejszy, bo elastyczny.

i po wymianie:

Czytaj dalej cieknący kran Brita, przyszła i na niego kolej

problemy z agregatem, stary zdechł i kupiłem nowy

Kupiony na allegro agregat za 450zł przepracował dokładnie 53 godziny w 16 dni i …zdechł.
Tego samego postanowiłem od razu kupić w sklepie nowy. Jak to mówią „tanio kupisz, dwa razy kupisz”.
W sumie udało mi się znaleźć identyczny model 800W. Tak chciałem najmniejszy i najlżejszy jaki jest na rynku. I akurat był. Fakt, że ok. 2x drożej niż używka z allegro, ale nowy to nowy. 🙂


Pomimo, że kupiłem nowy, to chciałem znaleźć przyczynę problemu z rozruchem tego starego. Może odpali i go sprzedam 🙂
Przez kilka dni na CT i równolegle jednej grupie na FB próbowaliśmy znaleźć przyczynę problemu. Problem był taki, że nie dało się odpalić agregatu. Coś blokowało szarpanie sznurkiem. Czytaj dalej problemy z agregatem, stary zdechł i kupiłem nowy

włócząc się po północy, nowy rok i niespodziewany gość

Święta jednak w Edynburgu. Tak średnio lubię te świąteczne klimaty, bo to już nie to co kiedyś, gdy było się małym, czekało na gwiazdkę i jadło karpia. W Szkocji to nawet nie bardzo da się kupić karpia. Kolega obiecywał załatwić, ale nic z tego nie wyszło.


Dodatkowo dokładnie dzień przed świętami zdechł mi kupiony na allegro agregat. Przepracował dokładnie 53 godziny i umarł. Jako, że byłem w Edynburgu, to tego samego dnia pojechałem do sklepu i po prostu kupiłem nowiutki agregat. Komfort „mania” prądu za niemal free jednak jest uzależniający. Czemu za free? Opiszę problemy z agregatem i podam ile zużywa paliwa w osobnym wpisie. Ten jest o podróżowaniu. 🙂
Święta, święta i po świętach, jak to mówią, ale ważniejsze co potem. Czytaj dalej włócząc się po północy, nowy rok i niespodziewany gość