śladami templariuszy, katedra w Chartres we Francji

No więc odwiedzamy to niezwykłe miejsce. Ja tu jestem nie pierwszy zresztą już raz. Co wiemy o tej katedrze? Poza niesamowitą konstrukcją z punktu widzenia architektonicznego, niezwykłą ilością rzeźb i płaskorzeźb, których w tylko tej jednej katedrze jest, wliczając te na szkle, ponad 10 000. Tak, słownie: ponad dziesięć tysięcy. Zastanawiająca jest również jej historia. A co mówi i tym ciocia G.


Podobno historia sięga już III wieku naszej ery i zaczęła się od znalezienia w jakiejś grocie czegoś niezwykłego. Była to rzeźba brzemiennej kobiety. Jeśli brzemiennej, to pewnie dało się podciągnąć ją pod wiadomą, właśnie powstającą w obecnych czasach religię. Czytaj dalej śladami templariuszy, katedra w Chartres we Francji

nie ma lepszej opcji niż moja, koniecznie zrób tak jak ja :)

Mówi się, że pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi dla przyjaciela, a dopiero trzeci dla siebie. Ta sama opowiastka powtarzana jest wśród właścicieli kamperów, a zwłaszcza wśród tych, którzy budują. Tylko czy na pewno…

…kamper czy przyczepka?


A skąd mam to wiedzieć? 🙂

No ale ok, zacznijmy od początku. Cztery lata temu zbudowałem mojego pierwszego kampera. Nie tylko ja, bo budujących są setki, jak nie tysiące. Przecież nie tylko w Polsce budujemy. No w sumie ja w Polsce nie budowałem 🙂
Czy powyższe powiedzenie ma jakikolwiek sens w 100% przypadków? Czy da się zbudować coś porządnie za pierwszym razem? Nie wiem jak inni, ale ja w moim mieszkam 4-ty rok i Czytaj dalej nie ma lepszej opcji niż moja, koniecznie zrób tak jak ja 🙂

czy podróżowanie na pełny etat jest dla każdego?

Spotykając wiele osób zastanawiam się czy kamperowanie długoterminowe i podróżowanie na pełny etat jest dla wszystkich?


Od razu odpowiem, żeby nie przeciągać, że NIE!.
No niestety nie. Może to być zaskoczeniem dla niektórych, ale już przecież patrząc z samej perspektywy, że różni ludzie mają różne marzenia, oznacza to, że no nie każdego marzeniem są podróże czy takie życie. No nie tak? Bo jakie to życie? Znaczy to też wiele zależy od punktu widzenia. Nawet mój się przez lata zmienił co najmniej kilka razy. Kiedyś nie do pomyślenia było dla mnie, że można tak mieszkać w ciasnej budce. Przecież lepiej wynająć hotel. 🙂
Czyli podróże na pełny etat tak, ale kamperem nie. Albo kamperem  Czytaj dalej czy podróżowanie na pełny etat jest dla każdego?

spacer po medina w Tetuan

Kolejnego dnia naszego pobytu w Maroko odwiedzamy Tetuan. Miasto rzadziej odwiedzane przez turystów. Możliwe, że ze względu na swoją lokalizację.

Tetuan umiejscowiony jest bliżej wschodniego wybrzeża, nad morzem Alborańskim, ok. 40 km na południe od Ceuta. Łatwiej o niego zahaczyć, gdy przypływamy właśnie do Ceuta, niż gdy płyniemy do Tanger. Wtedy Tetuan znajduje się trochę nie po drodze. Nie tylko dla osób, które płyną do Tanger ale i przylatujących tu samolotem. Sporo osób wrzuca na listę Agadir, Marakesz, Casablanca itp. Na pewno warto wrzucić na listę „muszę zobaczyć” i Tetuan.


A dlaczego warto odwiedzić to miasto? Jest kilka zalet, które warto wziąć pod uwagę. Po pierwsze w Tetuan znajduje się Czytaj dalej spacer po medina w Tetuan

ogródek w kamperze, świeże zioła i inne roślinki podczas podróży

Własne zioła w kamperze? Ogródek w kamperze? Czemu nie. 🙂

O ogródku myślałem już kilka lat temu. Niestety nie było fizycznej możliwości aby go jakoś ogarnąć.

Gdy w zeszłym roku zamontowałem box do agregatu pod bagażnikiem na rowery zapaliła się od nowa lampka. Teraz gdy mam Czytaj dalej ogródek w kamperze, świeże zioła i inne roślinki podczas podróży

domy wydrążone w skałach – odwiedzamy muzeum troglodytów w Purullena i Guadix

Podróżując na północ od gór Sierra Nevada nie można pominąć słynnych hiszpańskich domów wydrążonych w skałach. Sporo ich w miejscowości Guadix, ale chyba największe skupisko znajduje się w pobliskiej Purullena. Znajduje się tam również muzeum troglodytów, które oczywiście odwiedzamy. Koszt wstępu dla jednej osoby to 2,5 euro. Tanioszka 🙂

Jeszcze 30 lat temu wszyscy mieszkańcy miejscowości Purullena mieszkali w jaskiniach, które jak się dowiedzieliśmy są pochodzenia Czytaj dalej domy wydrążone w skałach – odwiedzamy muzeum troglodytów w Purullena i Guadix

woda w bojlerze grzana słońcem

Co jakiś czas wracam do pomysłu grzania wody w bojlerze słońcem. Nie no mam ciepłą wodę, bojler i piec, który ją grzeje, ale kolejny miesiąc w słonecznym kraju sprawia, że jak fala, co jakiś czas przychodzi mi myśl o tym, jakby tu zaprząc słońce do grzania wody w moim kamperze Nawet nie chodzi tu o ekonomię, ale bardziej o wygodę i totalną ciszę.


Opcji widzę dwie. Jedna to dodatkowy zbiornik na dachu z wodą, przez który pompa będzie przepompowywała nagrzaną słońcem wodę do instalacji, lub do już obecnego zaizolowanego bojlera, a dalej będzie mieszana z zimną w kranach. Ta opcja wymagać będzie zbudowania nowego zbiornika, np. z rur PCV i pociągnięcia węży na dach plus złączki, zaworki itd. Wada – dodatkowa waga na dachu. Obecnie panele już trochę ważą. Razem byłoby to ok. 50-70 kg z dodatkowym zbiornikiem. Sporo.

Druga opcja to opcja elektryczna. Czytaj dalej woda w bojlerze grzana słońcem

arabskie klimaty, tym razem odwiedzamy Maroko, kraj kontrastów

Afryka, Maroko, kontrasty, smaki i kolory. To trzeba zobaczyć. Można czytać, oglądać zdjęcia w internecie, ale dopiero gdy wleziemy w wąskie uliczki w starej dzielnicy arabskiego miasta, najlepiej bez przewodnika i mapy, to dopiero poznamy arabską kulturę trochę bliżej.

Medina w Tetuan

Medina w Tanger

ten sprzedawca chętnie pozuje i pozwala się fotografować

Miasta, te największe, są z reguły przygotowane pod turystów. Jest kolorowo, jest mnóstwo ulicznych sprzedawców, naganiaczy, knajpek i małych sklepików. Wszystkie kuszą, aby odwiedzić, wszyscy namawiają aby kupić. Niby Afryka, a konsumpcjonizm na maksa. Kup, kup, kup. Trzeba czasem naprawdę wykazywać się wysokim poziom tumiwdupizmu, aby w spokoju przejść przez niektóre dzielnice i nie ulec namowom naganiaczy.

Czytaj dalej arabskie klimaty, tym razem odwiedzamy Maroko, kraj kontrastów