grillowanie w podróży, jaki grill do kampera?

Koniec wakacji… czyli czas zacząć nasze wakacje, bo w podróży jesteśmy niemal cały czas. A podróże nieodłącznie wiążą się ze smacznym jedzeniem. Czy to kupowanym w lokalnych barach, restauracjach czy przygotowanym we własnym zakresie. Nie może oczywiście zabraknąć grilla 🙂

Grillowanie to chyba jeden z popularniejszych sposobów obróbki cieplnej wyrobów głownie wędliniarskich na wakacjach. Bo czy można sobie wyobrazić wakacje bez grillowania? No ja nie mogę. A jako, że podróżuję kamperem na pełny etat już 5-ty rok, szukałem przez te lata złotego środka.
Przetestowałem różne grille i mam wreszcie Czytaj dalej grillowanie w podróży, jaki grill do kampera?

czekoladowy raj, czyli pyszna, domowa czekolada w …trzy minuty

Czy czekolada może być zdrowa? Zdradzę Wam sekret, czekolada jest bardzo Zdrowa i daje duuużo energii 🙂


Oczywiście nie mam tu na myśli czekolady ze sklepowych półek, które są nafaszerowane głównie olejem palmowym, cukrem i innym gównem. Mam na myśli chyba najlepszą jaką można zjeść – zrobioną w domu. Dziś poznacie przepis na ulepszaną od miesięcy kamperową (bo w kamperze) wersję domowej czekolady. Czytaj dalej czekoladowy raj, czyli pyszna, domowa czekolada w …trzy minuty

prawdziwe włoskie cappuccino bez ekspresu w pięć minut

Mieszkając przed laty we Włoszech często odwiedzałem pobliskie bary aby napić się pysznej kawy. Potrafiłem wypić dziennie nawet i 6, a czasem więcej kaw. Pysznych kaw.


Najczęściej piłem Caffe Macchiato, lub Cappuccino. Cappuccino z reguły pije się do 13-ej. Oczywiście jeśli jest się Włochem. Później piją tylko turyści.
Muszę jednak zaznaczyć, że we Włoszech niemal nie znają Macchiato jakie znamy np. w Polsce czy UK. Poza nazwą, to kompletnie inna kawa. Prawdziwe włoskie Macchiato, to malutka kawa, wielkości Espresso z niewielką ilością pienionego mleka. W Polsce czy innych krajach Macchiato, to z reguły Czytaj dalej prawdziwe włoskie cappuccino bez ekspresu w pięć minut

ja zrobić pyszny żółty ser w kamperze w 10 minut

Przyznam szczerze, że nie znałem tego przepisu. Nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego, że można w dosłownie 10-15 min zrobić sobie w kamperze (domu) żółty ser z białego sera. Zasada jest taka, że im lepszych produktów użyjemy, tym ser będzie lepszy. Co potrzebujemy?

– biały tłusty ser – 500gram
– mleko, nie UHT Czytaj dalej ja zrobić pyszny żółty ser w kamperze w 10 minut

ogródek w kamperze, świeże zioła i inne roślinki podczas podróży

Własne zioła w kamperze? Ogródek w kamperze? Czemu nie. 🙂

O ogródku myślałem już kilka lat temu. Niestety nie było fizycznej możliwości aby go jakoś ogarnąć.

Gdy w zeszłym roku zamontowałem box do agregatu pod bagażnikiem na rowery zapaliła się od nowa lampka. Teraz gdy mam Czytaj dalej ogródek w kamperze, świeże zioła i inne roślinki podczas podróży

zakupy na hiszpańskim bazarze, taniej, ale nie zawsze

Ostatnio pisałem o miesięcznym koszcie wakacji w Hiszpanii. Dziś postanowiłem napisać coś o cenach w hiszpańskich sklepach oraz na tutejszych targach.


Niejednokrotnie wiele produktów taniej kupimy na targu. Gdybym miał oszacować, to ceny przeciętnie 2/3 tego co w sklepach. Ale bywa, że i drożej. Dobrze jest znać ceny. No i nie wszystko kupimy na targu.

Trzeba się też pilnować, bo oszukują jeszcze bardziej niż w sklepach. Dziś nas też oczywiście oszukali. Czasem przymykam na to oko, a czasem Czytaj dalej zakupy na hiszpańskim bazarze, taniej, ale nie zawsze

kuchenne szaleństwa, grillujemy, a na deser tiramisu – przepis

Dziś kolejny sympatyczny dzień. Pogoda taka jaka powinna być w Hiszpanii wczesną wiosną, czyli ponad +20C, dzień słoneczny, niebo bezchmurne. Pogoda, pogodą, ale tak być nie może. Trzeba coś dobrego zjeść. A przy okazji chciałem pokazać, że to, że stoi się przy plaży, nie wyklucza zrobienia pewnych pyszności, które można również wykonać i w takiej scenerii. 🙂
Niestety nie mam już grilla na węgiel, a jedynie płytę grillową do kuchenki na kartusze, ale pasuje i do Amica. 🙂


Wczoraj przygotowałem marynatę do mięsa, które dziś grilowałem wraz z warzywami. Ale tu chyba nie trzeba podawać żadnego przepisu. No może na moją wersję sosu tzatziki, ale w sumie też nic rewolucyjnego. Różnica taka, że nie używam gotowych przypraw, a sam je komponuję. Oczywiście sporo prawdziwego hiszpańskiego czosnku w składzie. Był idealny. 🙂

Na deser zachciało nam się tiramisu. To dość prosty deser i nie wymaga piekarnika, a więc nie muszę odpalać agregatu żeby go zasilić. Wystarczy prąd z przetwornicy i słońce 🙂

Przepis jest dość prosty. Czytaj dalej kuchenne szaleństwa, grillujemy, a na deser tiramisu – przepis

piekarnik do kampera, czyli kulinarnie w złomku

Tak, prawie miesiąc temu w końcu kupiłem piekarnik, ale nic o tym nie napisałem. Pasuje to nadrobić i coś o nim napisać. Piekarnik z oferty Gooutdoors, pojemność 19 litrów i ma 650W mocy.

Nowe modele mają 800W, ale są identyczne. Z jeszcze większą mocą 1000W można kupić w sieci Argos. Obudowa ta sama, a jedynie inne grzałki. Koszt w zależności od sklepu to ok. 40£-45£.

tak wygląda sernik upieczony w tym piekarniku 🙂

Na ten gazowy na kartusze skończyła się promocja i wróciła cena 149£. Poza tym ma 2x większe gabaryty. Padło na elektryczny. Agregat mam, więc żaden problem. Można szaleć w kuchni nawet w zimie, gdy na zewnątrz było Czytaj dalej piekarnik do kampera, czyli kulinarnie w złomku