ja zrobić pyszny żółty ser w kamperze w 10 minut

Przyznam szczerze, że nie znałem tego przepisu. Nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego, że można w dosłownie 10-15 min zrobić sobie w kamperze (domu) żółty ser z białego sera. Zasada jest taka, że im lepszych produktów użyjemy, tym ser będzie lepszy. Co potrzebujemy?

– biały tłusty ser – 500gram
– mleko, nie UHT Czytaj dalej ja zrobić pyszny żółty ser w kamperze w 10 minut

ogródek w kamperze, świeże zioła i inne roślinki podczas podróży

Własne zioła w kamperze? Ogródek w kamperze? Czemu nie. 🙂

O ogródku myślałem już kilka lat temu. Niestety nie było fizycznej możliwości aby go jakoś ogarnąć.

Gdy w zeszłym roku zamontowałem box do agregatu pod bagażnikiem na rowery zapaliła się od nowa lampka. Teraz gdy mam Czytaj dalej ogródek w kamperze, świeże zioła i inne roślinki podczas podróży

zakupy na hiszpańskim bazarze, taniej, ale nie zawsze

Ostatnio pisałem o miesięcznym koszcie wakacji w Hiszpanii. Dziś postanowiłem napisać coś o cenach w hiszpańskich sklepach oraz na tutejszych targach.


Niejednokrotnie wiele produktów taniej kupimy na targu. Gdybym miał oszacować, to ceny przeciętnie 2/3 tego co w sklepach. Ale bywa, że i drożej. Dobrze jest znać ceny. No i nie wszystko kupimy na targu.

Trzeba się też pilnować, bo oszukują jeszcze bardziej niż w sklepach. Dziś nas też oczywiście oszukali. Czasem przymykam na to oko, a czasem Czytaj dalej zakupy na hiszpańskim bazarze, taniej, ale nie zawsze

kuchenne szaleństwa, grillujemy, a na deser tiramisu – przepis

Dziś kolejny sympatyczny dzień. Pogoda taka jaka powinna być w Hiszpanii wczesną wiosną, czyli ponad +20C, dzień słoneczny, niebo bezchmurne. Pogoda, pogodą, ale tak być nie może. Trzeba coś dobrego zjeść. A przy okazji chciałem pokazać, że to, że stoi się przy plaży, nie wyklucza zrobienia pewnych pyszności, które można również wykonać i w takiej scenerii. 🙂
Niestety nie mam już grilla na węgiel, a jedynie płytę grillową do kuchenki na kartusze, ale pasuje i do Amica. 🙂


Wczoraj przygotowałem marynatę do mięsa, które dziś grilowałem wraz z warzywami. Ale tu chyba nie trzeba podawać żadnego przepisu. No może na moją wersję sosu tzatziki, ale w sumie też nic rewolucyjnego. Różnica taka, że nie używam gotowych przypraw, a sam je komponuję. Oczywiście sporo prawdziwego hiszpańskiego czosnku w składzie. Był idealny. 🙂

Na deser zachciało nam się tiramisu. To dość prosty deser i nie wymaga piekarnika, a więc nie muszę odpalać agregatu żeby go zasilić. Wystarczy prąd z przetwornicy i słońce 🙂

Przepis jest dość prosty. Czytaj dalej kuchenne szaleństwa, grillujemy, a na deser tiramisu – przepis

piekarnik do kampera, czyli kulinarnie w złomku

Tak, prawie miesiąc temu w końcu kupiłem piekarnik, ale nic o tym nie napisałem. Pasuje to nadrobić i coś o nim napisać. Piekarnik z oferty Gooutdoors, pojemność 19 litrów i ma 650W mocy.

Nowe modele mają 800W, ale są identyczne. Z jeszcze większą mocą 1000W można kupić w sieci Argos. Obudowa ta sama, a jedynie inne grzałki. Koszt w zależności od sklepu to ok. 40£-45£.

tak wygląda sernik upieczony w tym piekarniku 🙂

Na ten gazowy na kartusze skończyła się promocja i wróciła cena 149£. Poza tym ma 2x większe gabaryty. Padło na elektryczny. Agregat mam, więc żaden problem. Można szaleć w kuchni nawet w zimie, gdy na zewnątrz było Czytaj dalej piekarnik do kampera, czyli kulinarnie w złomku

kuchnia na kartusze po raz drugi – naprawa po 2 latach

Tak to już niemal 2 lata jak moja kuchenka na kartusze pracowała bezawaryjnie. Niestety pewnego dnia zakładając kartusz usłyszałem syk, myślałem, że źle go zamontowałem. Niestety po rozebraniu i diagnozie okazało się, że to uszczelka. Po prostu wyrobiła się. 2 lata to sporo czasu używania takiego chińskiego urządzenia.

Kto nie pamięta, może wrócić do wpisu z dnia przeróbki na kartusze:
Amica na gaz z puszek czyli gotujemy na kartuszach

I jeszcze tutaj moje wcześniejsze rozważania na temat tej przeróbki:
a gdyby tak pozbyć się butli i zasilić kuchenkę Amica z kartuszy

Postanowiłem nie kupować nowej, a użyć do przeróbki moją starą około 6 letnią kuchenkę z opcją podłączenia butli 2-3kg. Idealnie na Maroko gdzie może być problem z dokupieniem kartuszy. Kuchenka ta ma przykręcany króciec na wąż do małej butli. Czyli idealnie. Czytaj dalej kuchnia na kartusze po raz drugi – naprawa po 2 latach

shoarma kamperowa

Ostatnio miałem ochotę zjeść coś bardziej pikantnego i padło na shoarmę.
Shoarma to potrawa pochodząca z krajów arabskich i oryginalnie jest robiona z baraniny, jednak w kamperze można wykonać dość niezłą wersję i to dość łatwo i szybko. Oczywiście mi nie chciało się robić frytek, więc jeden palnik wystarczył. Dobrze przygotować shoarmę dzień wcześniej, ale jak ktoś nie chce czekać, to też da się zrobić od razu.

tu wersja z chipsami, czyli pokrojonymi w cieniutkie plasterki smażonymi ziemniakami na głębokim oleju

Co potrzebujemy?
– wino, przydaje się, bo można się napić przygotowując potrawę 🙂
mięso:  Czytaj dalej shoarma kamperowa

zdrowa wersja cheeseburgera a’la wieśmac

O fast foodach pisał nie będę, bo większość z Was ma o nich i serwowanym tam jedzeniu jakieś pojęcie.
Nie jestem fanem tych knajp, ale to nie znaczy, że nie można już jeść dań, które są tam serwowane, ale wykonanych domowym, zdrowszym sposobem. Oczywiście bez tej całej chemii, która trzyma to w kupie i nadaję jakiś tam smak.

Postanowiłem podzielić się z Wami moim przepisem na zdrowego cheesburgera a’la Wieśmac. Dlaczego akurat tego? Burger ten w wersji mac’owej ma  w składzie sos chrzanowy. I to chyba jedyna wspólna cecha z moją wersją w wykonaniu kamperowo – domowym.
Nie jestem pewien co do mięsa w ich wydaniu. Warzywa pomijam, bo podobno myją w ACE. Bleee.

Co potrzeba do wykonania zdrowego hamburgera?  Czytaj dalej zdrowa wersja cheeseburgera a’la wieśmac