Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Kilka fotek…

Miało nie być, ale będzie. Jak pisałem, kamperem do Rzymu nie wjeżdżałem i jechać już na 99,9% nie ma sensu. Bo po co? Żeby ukradli?
Kiedyś tam mieszkałem, więc tym bardziej po co? No i miałem dylemat, czy dorzucić trochę fotek z tego miasta. Ale co tam.

Postanowiłem zrobić Wam prezent i oto są. Zdjęcia z Rzymu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

pstrykanie fotek

Nie wszystkie fotki robię lustrzanką. Nie chce mi się jej zawsze po prostu nosić.  Część pstrykam w miarę dobrym, ale już leciwym kompaktem, a jak jego nie mam w kieszeni, to komórką. Poniższe też są taką mieszanką. Coś podobnie jak Włosi, mieszkając tu nie latają z cyfrówkami. Sporadycznie tylko, gdy jakieś nowe miejsce.
Ale od czasu decyzji, że piszę bloga, staram się jednak targać „lusterko” ze sobą w każde miejsce.  🙂