kto lub co kreuje naszą rzeczywistość, czyli bajka o drugim kocie

Czy naszą rzeczywistość mogą kreować… MEDIA?
Co? A co z karmą? Bogiem? Aniołami? Wyższym ja? Ok, o tym pisałem w poprzednim artykule, czyli bajce o pierwszym kocie.

Teraz zastanówmy się nad czymś bardziej namacalnym, czymś bliższym, czymś co mamy pod ręką. Czymś, co można dotknąć, pomacać.  Czymś, co jak sprytny wróg zakradło się do każdego naszego domu, pokoju, a nawet kieszeni…

Czy media coś kreują?
Zastanówmy się chwilę? Hmm, chyba nie. Tak wielu zapewne teraz sobie pomyślało.
A może jednak?
Zauważmy, że dzięki nim wiemy co jest modne, co jest na czasie, wiemy co kupić i to kupujemy, gdzie kupić, na kogo Czytaj dalej kto lub co kreuje naszą rzeczywistość, czyli bajka o drugim kocie

zaprogramowane przeszłością, z obawami o przyszłość bioroboty

O tym, że są ludzie, którzy wierzą w przeznaczenie, inni w karmę, albo wolę boską czy inne gusła i anioły wspomniałem wczoraj. O kreowaniu naszej rzeczywistości przez media również wiemy. A co by było gdyby ktoś Wam zdradził sekret, że skoro media mogą, to my sami też możemy???
Co wtedy? 😉

No to co, zaczynamy?

Śpiący musi się obudzić…

Aktualny czas jest w pewnym sensie wyjątkowy. Nie dlatego, że dzieje się, to co widzimy w TV, ale Czytaj dalej zaprogramowane przeszłością, z obawami o przyszłość bioroboty

miałem sen o świetlistym kamperze

Są ludzie, którzy wierzą w przeznaczenie, inni w karmę, albo wolę boską czy inne gusła i anioły. Są i tacy, którzy uważają, że sami kierują swoim życiem, lub kieruje nimi los, ale możemy spotkać i takich, którzy wierzą, że rzeczywistość może być kreowana nawet przez media.


Aktualny czas jest w pewnym sensie wyjątkowy. Wyjątkowy nie ze względu na wydarzenia na świecie, bo na świecie zawsze coś się dzieje, ale wyjątkowy, bo owe wydarzenia spowodowały pewne zmiany, które na niespotykaną od dawna skalę dotknęły większości z nas. Niemal na całym świecie.
Nie będę na moim blogu powielał tego, o czym przekrzykują się media, straszył lub uspakajał. Licytował się na słupki. W szerszym postrzeganiu naszego istnienia to nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Szerszym!
Znaczenie ma jedynie to, co się dzieje teraz. Bo od teraz kreujemy naszą przyszłość.

Dajcie sobie kilka minut oddechu. To nikogo nie zbawi, nie zabije, niewiele zmieni fizycznie wokół Was, ale na pewno na te kilka minut oderwie do innego świata. Nazwijmy to świata… fantazji lub snu Toscanera.

No więc, miałem sen. Czytaj dalej miałem sen o świetlistym kamperze

gdzie będziemy 30-go, czyli życie vanlife bez planu

Jak wyrwać się z sytemu?

Niemal każdy stara się mieć ułożone życie, wszystko zaplanowane, co będzie jadł, co będzie wieczorem robił, co w weekend (np. gdzie będzie chlał), gdzie pojedzie na dwa, trzy tygodnie wakacji za …pół roku. Wszystko musi być wg planu. Wstawanie wg zegarka, jedzenie wg zegarka, życie wg zegarka. Bo tak już przecież jest.

fot: Toscaner

Większość ludzi dała się wkręcić w tryby gigantycznej planetarnej maszyny do robienia kasy dla korporacji.
Wmówili nam ludziom (te stwory), że ważne są: stabilna praca, stabilne życie, dzieci, rodzina, stabilizacja, wszystko wg planu, życie wg zegarka i kalendarza. Kiedyś ludzie Czytaj dalej gdzie będziemy 30-go, czyli życie vanlife bez planu

wesołych świąt wszystkim podróżnikom, podróżniczkom i vanliferom :)

Z okazji świąt, wszystkiego najlepszego życzą Ela i Robert 🙂

Życzenia po góralsku 🙂

A gdyby tak… zacząć budować całoroczne kampery do podróżowania na pełny etat?

Od lat powtarzam, że budowanie, a bardziej tworzenie projektów, a późniejsze realizowanie, to moja druga pasja, równoległa do podróży i vanlifowego życia. Nie tylko kampery w życiu zaprojektowałem i zbudowałem. Projektów było dużo. Choć głównie stacjonarnych, więc ciut poza tematem karawaningu.


Sednem dzisiejszego wpisu jest bardziej pytanie „Co robię Czytaj dalej A gdyby tak… zacząć budować całoroczne kampery do podróżowania na pełny etat?

kamperek Złomek Domek – ToscaVAN Z01 Unique One na sprzedaż

W listopadzie zeszłego roku podjąłem decyzję o sprzedaży kampera. Wystawiłem nawet ze 2 ogłoszenia. Jednak z uwagi, że nadchodziła zima, a zainteresowanie jest o tej porze roku niskie, zrezygnowałem z dalszych ogłoszeń i kamperek został w naszych rękach do dziś. Jest to wersja zimowa, więc w odróżnieniu od drugiego, spędzanie w nim zimy było zdecydowanie przyjemniejsze.

Nie będzie mi łatwo rozstać się ze Złomkiem, ale decyzja zapadła i pierwszy Złomek po 5 latach idzie już naprawdę do sprzedaży. Mam nadzieję, że trafi w dobre ręce i ktoś będzie o niego dbał nie gorzej niż my.

Wkrótce dorzucę jeszcze kilka aktualniejszych fotek oraz film 🙂

A oto on, Złomek Domek czyli Toscavan Z01:


Więcej o kamperku…

Kamper model ToscaVAN – Z01 Unique One, to Czytaj dalej kamperek Złomek Domek – ToscaVAN Z01 Unique One na sprzedaż

elektryczny kamper na słońce, czy to ma już sens?

Przed laty interesowałem się sporo samochodami elektrycznymi. Wiem, wiem, dziś to norma, jeździ ich tysiące, dziesiątki tysięcy i niemal w każdym mieście są stacje ładowania. Ale ja mam na myśli czasy niemal dekadę temu. Jeszcze przed pomysłami z budową kampera rozważałem zbudować auto elektryczne. Tak, zbudować. Myśleliście, że chciałem kupić, ot tak, jak każdy? 😉


Nie, jako elektronik z wykształcenia, miałem ambicje zbudować sobie taki osobowy na bazie jakiegoś małego autka. Na tapecie miałem Matiza albo coś podobnych gabarytów. Wybebeszyć z niego wszystko, nawet część blach wymienić na kompozytowe i pustą puszkę napędzić 14kW elektrycznym silnikiem, plus oczywiście akumulatory, sterowniki itd. Czytaj dalej elektryczny kamper na słońce, czy to ma już sens?