Złomki – budowanie kampera, problemy, wyzwania i opóźnienia

Co robi Toscaner? Pewnie wiele osób zadaje sobie to pytanie od jakiegoś czasu. Toscaner buduje kampera. Ale nie zawsze z tym budowaniem jest tak kolorowo jakby się chciało. Czasem trzeba odetchnąć od budowy i np. pojechać na grzyby. 🙂

Ale głównie coś buduję. Wiele osób myśli, że budowanie to się wytnie kilka desek, położy izolację, później kilka kabli i węży i hurra, jedziemy. Niestety, budowanie, to również godziny, jak nie dni spędzone przy ekranie laptopa i szukanie wszystkiego online. A ja jako, że Czytaj dalej Złomki – budowanie kampera, problemy, wyzwania i opóźnienia

Złomek van Dakar – już najwyższy czas: izolacja sufitu kampera

Wzmocnienia pod prowadnice do szafy już zamontowałem i wszystko przygotowane do ich przykręcenia, ale najpierw trzeba dać sklejkę na sufit aby je przykręcić. Sufit musi wyglądać ładnie, a jak. 🙂
No a żeby położyć sklejkę, to musiałem skończyć izolować sufit. Tym razem dla odmiany puściłem kable do oświetlenia wcześniej, bo planuję zrobić oświetlenie przez całą długość kamperka. Jeszcze szukam lampek, jakie sobie wymyśliłem, ale mam nadzieję, że wreszcie wyłowię coś ładnego w czeluściach online’owych zakupów.

A co dziś zrobiłem? A bardziej co zrobiliśmy, bo przy izolowaniu sufitu pomagała mi Czytaj dalej Złomek van Dakar – już najwyższy czas: izolacja sufitu kampera

Złomek van Dakar – zmiana planów i kilka przemyśleń. Kiblo-szafa, drugi rząd i stolik w salonie

Wiele osób pytało mnie dlaczego tym razem nie zacząłem od izolacji. Część ścian już stoi a izolacji nadal nie ma. No poza podłogą oraz częściowo na suficie.


Otóż budując Złomka van Dakar chciałem go szybko skończyć i szybko ruszać na południe. Do Afryki na zimowanie. Ale niestety jak zawsze wyszedł poślizg z kilkoma zamówieniami, w tym coś, co blokuje mi skończenie łazienki. Partacze u których zamówiłem króćce do podłączenia baterii prysznicowej sprzedawali więcej niż mieli i niestety musiałem czekać. Poza tym wcześniej już zmieniłem plany co do łóżka. Miało być stałe, ot tak po prostu rama ze szczebelkami jak w Ikea i na to materac. Ale bardzo chciałem zrealizować projekt balkonu w kamperze. O balkonie rozważałem już Czytaj dalej Złomek van Dakar – zmiana planów i kilka przemyśleń. Kiblo-szafa, drugi rząd i stolik w salonie

Złomek van Dakar – balkon, taras w kamperze do 3,5 tony

Zrobiłem sobie balkon w kamperze. Tak balkon, czy taras jak niektórzy wolą to nazywać. Pewnie różnica w nazwie zależy od wielkości. Wg mnie taka wielkość to balkon. No … ale jak to balkon? A więc balkon to taka platforma, która będzie mocowana na zawiasach i opuszczana na linkach z wytrzymałością pewnie z pół tony na jedną. A są dwie. Czyli lekko tona. Dzięki temu nie musi się wspierać na drzwiach i zawiasach drzwi. Czy to działa? Działa jak cholera.


Balkon zmontowałem kilka dni temu, a wpis o nim dopiero dziś. Przez ostatnie dni już kilka osób po min chodziło i nawet nie drgnie. Czytaj dalej Złomek van Dakar – balkon, taras w kamperze do 3,5 tony

Złomek van Dakar – montaż bagażnika rowerowego w kamperze

Tym razem bagażnik na dwa rowery. Tak Złomek Domek ma większy bagażnik – na trzy. Złomek Domek jest też kamperem 4-ro osobowym. Po przemyśleniach, w nowym Złomku nie potrzebuję większego bagażnika. I tak jeździmy we dwójkę, więc 2 rowery wystarczą dlatego zdecydowałem się na mniejszy bagażnik.

Opisywać montażu jednak tym razem ze szczegółami nie będę. Dlaczego? Bo Czytaj dalej Złomek van Dakar – montaż bagażnika rowerowego w kamperze

Złomek van Dakar – prawdopodobnie pierwszy na świecie kamper budowany dzięki energii odnawialnej

Złomek van Dakar – kamper budowany dzięki energii słonecznej.

Od kilku dni próbowałem sobie przypomnieć tytuł wpisu jakoś z 2016 roku, który napisałem wtedy na forum CT, ale niestety nie na blogu. BTW, dlatego wolę wszystko trzymać na moim blogu i mieć pod ręką. Ale o czym był ten wpis?
To o czym był i o czym pisałem, przypomniało mi się budując Złomek van Dakar. A dlaczego? No po pierwsze teraz buduję trochę innymi narzędziami, niż wtedy. Wtedy wszystkie narzędzia, poza wiertarką i wkrętarką pracowały na 230V. Teraz wszystkie pracują na bateriach litowych.

A wpis był właśnie o ekologicznym, zielonym kamperze, nie tylko samowystarczalnym ale i wspomniałem wtedy coś i o budowaniu. Pisałem wtedy Czytaj dalej Złomek van Dakar – prawdopodobnie pierwszy na świecie kamper budowany dzięki energii odnawialnej

Złomek van Dakar – przedni stopień dla drugiego rzędu i zbiorniki wody

Pół dnia znów lało i już zaczynała mnie ku…ca trafiać na tą pogodę, ale na szczęście po południu się rozjaśniło i wyszło słońce, a to oznacza z reguły postęp prac.
Jak nie pada, to człowiek od razu radośniejszy. Gdybym nie budował kampera pod chmurką, to bym miał wywalone na deszcz, bo po prostu bym sobie włączył komputer albo jakiś film na projektorze i dzień by minął. No ale teraz pogoda najważniejsza. Bo #toscaner buduje „zlomekvandakar


Ale wracamy do dzisiejszych prac. Odebrałem zbiorniki na wodę pitną. Planuję mieć 150, 175 albo 200 litrów wody białej. Wolałbym jeden wielki zbiornik lub maksymalnie dwa, ale nie bardzo mam jak go zamontować, bo w tym modelu trzeba ciąć linkę do ręcznego i zamawiać dłuższą u producenta linek w Polsce. Postanowiłem umieścić pod samochodem kilka zbiorników, a w środku Czytaj dalej Złomek van Dakar – przedni stopień dla drugiego rzędu i zbiorniki wody

przyszedł czas na Złomka Domka

Od niedzieli leje, albo pada, jeśli w ogóle można rozróżnić. Gdy ciągle leje, to patrząc na to co za oknem dochodzi się do wniosku, że deszcz deszczowi nierówny. Raz jest go dużo i wyjście na zewnątrz oznacza momentalne przemoknięcie do suchej nitki, a innym razem tak niby pada, ale się szybko nie moknie. Jest jeszcze deszcze zacinający, dość nieprzyjemny, albo taki sobie kapuśniaczek, który nie zrobi dużej szkody. Ale jakby nie było, deszcz to deszcz, a jako, że znów buduję pod chmurką, to w takie dni nie za bardzo da się cokolwiek zrobić z większych prac. Zwłaszcza takich, gdzie muszę wycinać coś z dużego arkusza sklejki, a to mi blokuje kolejne prace. Z reguły cały arkusz sklejki kładę na listwach, na ziemi przed wejściem kamperka, bo w środku się nie mieści i sobie wycinam. Gdy leje to logiczne, że nie da się tego zrobić. No chyba, że oleję to, że wszystko zamoknie, ale do tego nie mogę dopuścić, no albo kupię wreszcie jakąś plandekę i rozwieszę pomiędzy Złomkami. Ostatecznie wynajmę jakiś garaż czy halę, bo zaczynam o tym coraz poważniej myśleć. No przeje…ne. 🙁


Ale czy roboty stoją? Nie do końca. Wreszcie odebrałem moje zamówione opony do Złomka Domka, czyli Złomka Pierwszego i przy okazji Czytaj dalej przyszedł czas na Złomka Domka