Cheddar Gorge jeszcze raz, Durdle Door i Isle of Portland

Jak zwykle nadrabiając zaległości w relacji, chciałbym Wam przedstawić wszystkie miejsca, które odwiedziłem i opisać je najlepiej jak mogę. Jednak z perspektywy jakiegoś tam czasu nie jest to proste. Tym bardziej będąc 2 kraje do przodu, inaczej to postrzegam. Z drugiej strony może to i dobrze. Bo opisywałbym każdy dzień, a to mogłoby stać się nudne.


Tak więc, decyzja zapadła, koniec z Anglią i pędzimy na prom, ale po drodze… no jak zawsze. Z Walii w stronę Anglii mijamy Bristol i postanawiam odwiedzić Cheddar Gorge. W okolicy produkują smaczne sery. Smaczność oczywiście zależy od upodobań. A o gustach się ponoć nie dyskutuje.

Będąc tym razem w tym ślicznym miejscu, muszę przyznać, że się dość zawiodłem. Wiem, poza sezonem itd, ale przejeżdżając przez miasto, wszystko wyglądało jak opuszczone. Niemal wszystko pozamykane. W zeszłym roku w sezonie wszystko tętniło życiem. Jedyna wada całorocznego zwiedzania. Niektóre miejsca wyglądają jak wymarłe. Ale coś za coś 🙂

z Walii do Anglii, w tą stronę za darmo

poza sezonem jest po prostu paskudnie

może uda się chociaż coś zobaczyć ze szlaku?
niestety mgła i do tego się rozpadało, wróciliśmy do kampera i…

…spadamy zobaczyć kolejną atrakcję, gdzie akurat jeszcze nie byłem. Durdle Door. Ale o tym za chwilę. Gdyby ktoś szukał na mapie, to znajduje się mniej więcej 80km na zachód od Southampton. Tam właśnie zmierzaliśmy, ale po przybyciu na miejsce okazało się, że parking jest czynny do 16-ej, a my dotarliśmy po 15-ej.

Poza tym na miejscu była okropna mgła i padał deszcz, więc za chwilę napiszę co byśmy zobaczyli. Odpuściliśmy. Sprawdzamy pogodynkę.

taka pogoda daje tylko jedną gwarancję, że no właśnie, gówno zobaczymy 🙂

Tak. Zdecydowanie warto zostać w okolicy do jutra. Jutro ma być słonecznie. Przynajmniej przed południem. Po drodze mijamy wiele domów pokrytych …strzechą.

 


Trzeba wykorzystać jutrzejszą pogodę na maksa. Kierujemy się na wyspę Portland. Mam tam kilka miejscówek, więc będzie się gdzie zatrzymać. A przy okazji nacieszyć oczy ślicznymi widokami. 🙂
A Durdle Door?

Isle of portland – kolejny dzień

jedna z miejscówek
50.555087, -2.440300

 

Pozostałe znajdą się na mapie „miejscówki toscanera” niebawem.

Durdle Door  oczywiście odwiedzamy następnego dnia. Parking niestety kosztuje i trzeba zapłacić. Koszt 4£ jest wystarczający aby zobaczyć to co chcemy. Tak wyliczyliśmy. Chociaż jak się później okazało, Angole to większe cebule niż Polacy i porzucają swoje auta wszędzie poza parkingiem, gdzie tylko się da. Dosłownie w każdych krzakach. Byle tylko oszczędzić te kilka £.
Podsumowując. Warto było poczekać do następnego dnia.

pogodnie i ślicznie 🙂

hahaha, to jest Anglia, a Anglia jak i Szkocja ma wyje…ne na pogodę

wracając dopadła nas śnieżyca, deszcz i wszytko co tylko mogło

byle przemoczyć nas do suchej nitki

i po śniegu 🙂

jeszcze więcej chałup ze strzechą

a tak to się buduje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.