czas pożegnać się z dziadowską siecią Three

Rok temu jeżdżąc po północy Szkocji zrobiłem test. Kupiłem 4 karty SIM w 4 brytyjskich sieciach aby przetestować jak sprawdzają się w górach na północy Szkocji. Zjeździłem Highlandy, wyspy i przy okazji trochę większych miast. Jeśli chodzi np. o Hebrydy to żadna sieć nie działała jeśli mowa o dostępie do internetu.

No może w porywach przy jakimś dużym mieście, jak Stornoway i kilka miejsc. Mowa o dostępie do internetu. Jeśli natomiast chodzi o samo dzwonienie czy SMS, to w wielu miejscach działał Vodafone oraz O2. Tak na zmianę. A czasem EE. Three niemal non stop porażka. Północ? Dzwonienie i SMS w Vodafone niemal wszędzie. O2 słabiej. O internecie zapomnijcie. Three w kilku miejscach zaskoczyła, bo albo nic, albo nadajnik z działającym netem. Vodafone, O2? Lipa. Tylko 2G. I pewnie 3G nigdy nie będzie. Czyli niby Three nie takie złe, bo można znaleźć BTS i postać dobę, wysłać w sieć co chcemy i dalej w drogę. No więc dlaczego się wku…łem na Three? Możliwe, że za długo byłem ich klientem. 6 czy 7 lat, to jednak przesada, bo przestają szanować klienta i o niego dbać. Dodatkowo albo przycięli transfery na BTSach w Edynburgu albo przynajmniej w miejscach gdzie przebywałem było kiepsko. Pomijam niemal regułę, że gdy wejdę do większego budynku, to Three działa tylko przy oknie. W kamperze telefon również przyklejony na glonojada w oknie, bo inaczej bez zasięgu. Nawet na glonojada ściąganie czegokolwiek w tej sieci, w Edynburgu to jakaś porażka. Transfer na poziomie czasów 0202122 i PPP, PPP. Kto pamięta? 😀

Bo mając zasięg LTE (4G) czy nawet H+ transfer na poziomie 15-25KB/s to chyba jakiś żart. Bywało w porywach i 10 ale i 80 też rzadziej. Nadal daleko do choćby realnej prędkości HSDPA. A gdzie tu do 4G, które pokazywało się w rogu ekranu? Tak. Niestety taki szał. I to w wielu miejscach w Edynburgu i poza. A może to wina telefonu? Hmm. Też to rozważyłem. Przetestowałem 4 różne. To samo. Pakistański głos w słuchawce, gdy dzwoniłem na infolinię przekonywał mnie, że to wina telefonu albo karty SIM. O dziwo, gdy wyłączyłem telefon na np. 15-30 minut i włączyłem ponownie to przez pierwsze ileś minut net zapier… Mój wniosek? Albo sieć jest już do dupy albo j.w. mają jakiś algorytm, który selekcjonuje użytkowników i im tnie transfer. Skoro już jesteś z nami od lat, to małe szanse, że teraz zmienisz sieć, więc mamy Cię w dupie. Transfer ten z pakietu, żeby nie było. Czas powiedzieć bye bye, walcie się.
Postanowiłem przetestować od nowa pozostałe sieci. Jeśli chodzi o mnie to nie ma najlepszej, jednak dwie główne działają najlepiej. Tym razem nie kupowałem 4 SIM żeby to sprawdzić. Użyliśmy karty roamingowej z Polski, logując się na zmianę w różnych sieciach. Wygrały dwie: Vodafone, oraz O2. Czy to oznacza, że mamy tylko te dwie do wyboru? Nie do końca. Poza sieciami, które mają własne nadajniki, jest mnóstwo sieci tzw wirtualnych, które działają na nadajnikach tych wiodących. Jest kilka pracujących na BTS-ach Vodafone oraz kilka na O2. I wiecie co? To był dobry wybór. Jeśli chodzi o to co wybrać, to trudno mi doradzić. Ja bym omijał Three, EE oraz sieci działające na nadajnikach tych dwóch. Jak już to coś co lata na pozostałych. A którą sieć i jaki pakiet, to już każdy musi dobrać odpowiednio dla siebie. Jeden woli więcej GB, inny darmowe minuty międzynarodowe itd.

lista operatorów GSM w UK, do wyboru i koloru


Więcej na Wiki: List of United Kingdom mobile virtual network operators

Jeszcze kilka słów o działaniu sieci Three w roamingu. To również mieliśmy okazję przetestować w kilku krajach Europy. Three daje się zalogować z reguły do jednej czy dwóch sieci danego kraju, pozostałe, najczęściej te z lepszym zasięgiem nie pozwalają na korzystanie. Polska karta SIM logowała się bez problemu w większości sieci. To mnie również wkurzało, bo czasem pomimo zasięgu np. dwóch sieci, gówniane Three nie logowało się w żadnej. Pewnie dlatego, że sieć Three podpisuje umowy tylko z niektórymi sieciami, w wielu krajach, aby mieć na pokaz dużą ich liczbę, ale o tym, że telefon działać nie będzie, bo z krajem X podpisali tylko z np. jedną siecią, już nie wspominają. Jeszcze 3 lata temu można było na to przymknąć oko, bo darmowy roaming unijny praktycznie nie istniał i Three była chyba jedyną siecią, która takowy oferowała i to na 17 krajów (jakoś wiosną 2015 chyba tyle było) i wtedy polecałem tą sieć. Teraz w dobie darmowego roamingu szczerze odradzam. Nie kupujcie nigdy numeru w tej sieci. Three to szmelc. Nigdy więcej!!!

4 odpowiedzi do “czas pożegnać się z dziadowską siecią Three”

    1. Ciekawe czy zasada jest podobna jak w UK. Miałem Three z 5 lat na tzw kartę i było ok. 2 lata abonament i coraz gorzej aż dałem sobie spokój z dziadami. Teraz znów na kartę ale inna sieć i nigdy więcej gówna abonamentu. Łapią klienta i wyjebane.

      1. Na abonamencie masz wyższy priorytet niż na kartę tak samo wyższy priorytet ma klient sieci właściciela nadajnika do którego się podłącza niż klient sieci „dzierżawiącej” nadajnik

        1. O widzisz. To ja mam po 7 latach używania sieci three dokładnie odwrotne obserwacje. Na tzw karcie net mi zawsze lepiej działał. I sporo znajomych w UK zaobserwowało to samo 🤔
          Dziwna polityka. Łapać klienta na umowę i go pier…ć później 🙄

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.