higiena w kamperze

Każdy jest inny i inaczej podchodzi do wielu rzeczy.
Wszystko zależy od wielu czynników i od… miejsca siedzenia. Zależy również od tego, do czego nam dana rzecz jest potrzebna.
Niektórzy przecierają szmatką swojego kampera codziennie, są tacy, co nie gotują w kamperze nawet wody na herbatę, a podobno są i tacy, którzy do dziś nie pozdzierali od nowości folii z kibelka i …dalej nie wiem co. Krzaki?
Jeden się kąpie codziennie inny kombinuje…
My użytkujemy wszystko tak jakbyśmy byli w domu. Po to do cholery mam mobilną chałupkę, żeby była chałupką i czuć się jak w domu.


Zauważyłem, że najwięcej kontrowersji jest związanych z prysznicem. Wielu uważa ten kamperowy za imitację i twierdzi, że co kilka dni i tak trzeba zajechać na kemping i porządnie się wykąpać. W standardowych kamperach z reguły tak. Podczas kąpania woda leje się wszędzie i po kąpieli trzeba wszystko wycierać. Nie wiem, nie miałem nigdy takiego kampera. I nie chcę mieć. Postanowiłem zaprojektować wygodny prysznic wykorzystując kabinę prysznicową o domowych wymiarach. Kabina ma 70x70cm i stała się dziwna rzecz, bo… wreszcie mogłem się porządnie i komfortowo wykąpać. TAK :O

Niestety włoskie domy znowu 9/10 mają jakieś imitacje kabin prysznicowych najczęściej z jakąś ceratą lepiącą się do dupy. Ja jako, że mam swoje gabaryty zawsze miałem ten problem. Ile przekleństw w kierunku makaronów podczas kąpania szło, to lepiej teraz nie będę pisał.

Podsumowując, na długi wyjazd zwłaszcza na tzw „na dziko”, jeśli ktoś chce dbać o higienę, kąpać się nie mając dostępu do kempingowych sanitariatów, dobrze jest mieć komfortową kabinę z prysznicem. Jeden znajomy, kiedyś polecał jakieś chusteczki 72h. :-P ale nie mieliśmy okazji przetestować. On chyba też nie testował.
A jeszcze teraz przy temp 26-30C lepiej po prostu wziąć prysznic.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.