kilka miesięcy leniwego pisania

Tak przynajmniej wychodzi mi po datach. Ostatnie kilka miesięcy to był czas na zajęcie się firmą i innymi sprawami, jak serwis kampera, modyfikacje i inne udogodnienia. Oczywiście było wiele wyjazdów i pojawią się relacje z nich w swoim czasie. Może nawet niedługo, bo zacząłem nadrabiać zaległości. Znów. 😛

Przy okazji stuknęła okrągła rocznica 2 lat kamperowania. Tak, pomimo tego, że trochę pracowałem, to w każdej wolnej chwili śmigałem gdzie tylko się dało. Był tylko jeden dłuższy okres poważniejszej awarii i jeszcze sprawy związane ze zmianą rejestracji na brytyjskie. Tak, musiałem przerejestrować w końcu kamperka na GB. No znaczy może nie musiałem, ale skończyły się polskie badania techniczne, a wyjazd po same badania w 2 strony na trasie Szkocja – Polska, 2x prom i pies, to spore koszty. Roczny koszt w UK to ok. połowa takiego kosztu po polskie badania.
Pomijam już to, że pewnie bym się włóczył miesiącami po jakiś Belgiach, Holandiach (w Amsterdamie bym pewnie utknął na dłużej), Niemczech i kto wie jakich jeszcze krajach. To nie był ten czas.

Aha, będzie też podsumowanie roku 2016. Teraz to już 2 lata do porównania. 2016 to też spore wydatki. Kamper przecież nie stał pod plandeką 😀

Czyli toscaner żyje, nadal się szwęda i wraca do nadrabiania relacji 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.