pada, wreszcie pada…

Dziś leje, więc siadłem do laptopa, chciałem wrzucić miejscówki wg map google, to internet lichy. Google map się nie otwiera. 🙁
Zresztą jak to z internetem bywa bo nie ma stałego łącza w kamperze. Raz jest, raz nie ma. Tak już jest.
Przerabiam sprawdzone miejscówki z AM na współrzędne do google. to zajmuje dużo czasu, a jeszcze zwiedzamy, jeździmy, imprezujemy, czasem naprawiamy coś w samochodzie.
3 dni temu mieliśmy upierdliwą awarię. Do dziś nienaprawiona, tylko „załapane”. Muszę części z Polski zamówić, bo tu 5x drożej :(
Muszę o niej napisać, to może ktoś coś doradzi.

Wszystko będzie

Teraz ma padać najbliższe 4 dni, więc specjalnie dla wziąłem się za to i powrzucam w relację bieżące koordynaty, gdzie staliśmy, spaliśmy, parkowaliśmy.
Nawet jakbym miał posiedzieć przy laptopie kilka godzin.
Może tak będę już robił. A zaległe polecą hurtem, albo będę uzupełniał niechronologicznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.