różnice w cenach produktów

Co mi się podobało w relacji zimowanie na Krecie pisanej przez Barbarę? Basia to znajoma, która wraz z mężem zimuje niemal co roku w Grecji. Kopalnia wiedzy dla kogoś gdyby też planował.
Pisała o wielu rzeczach, podawała nawet ceny po ile kupowali różne produkty. Porównując z cenami w IT zawsze w myśli miałem „o kur… jak tanio”.

Włochy to drogi kraj, a łatwo to potwierdzić porównując ceny tych samych produktów z tymi w innych.
Jednak ciekawostką jest to, że… pomimo, że Włochy to drogi kraj, to przeliczając wiele razy, gdy wie się gdzie kupować, taniej jest nie wozić żarcia z Polski. Poza oczywiście wybranymi, nieosiągalnymi tu produktami lub dziwnie drogimi.
Dlatego czasem można poprosić kogoś, aby coś przywiózł np. takie rarytasy jak biała pietruszka albo korzeń chrzanu. Tu nie do dostania. Ogórki kiszone można dostać w np. ruskim sklepie. A kapustę kiszoną kupi nawet w Lidlu.

Wiadomo, że takie informacje nie przydadzą się komuś, kto nastawia się na wakacje cały rok, a raczej osobom, które wolą sami przygotowywać jedzenie.

Jeśli chcecie, to napiszę więcej o kosztach jedzenia i jak je zminimalizować. Różnicach pomiędzy restauracją, barem, a trattoriją. Czy lepiej kupować na merkato, we włoskich marketach czy np. w Lidlu. I co lepiej tu, a co lepiej tu.
A także w jakiej porze roku warto robić zapasy na określone produkty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.