Skye i śladami dinozaurów… ale bez zasięgu

Ruszamy. Przed nami wodospad na Skye i inne ciekawe miejsca. A niedaleko jest plaża i miejsce gdzie może uda się coś złowić.
Najpierw jedziemy na półtam nocną miejscówkę sprawdzić jak to z rybkami będzie, bo Grzesiek chciałby wreszcie coś złowić. A i ja zjadłbym coś z morza. Najlepiej łososia. 😛 Ale złowienie łososia to nie tak hop. Może chociaż makrele 🙂

Odwiedzamy jeszcze wodospad i jedziemy na plażę. A bardziej za plażę. Bo z plaży nic się nie złowi.
Oczywiście zasięgu jak zwykle nie ma, Aha jeśli piszę o zasięgu, to raczej chodzi mi o zasięg z dostępem do internetu, bo do samego dzwonienia to z reguły jedna lub dwie sieci są. Czyli kontakt jakiś by był. Niestety internety to tylko G czyli po polsku wielkie G(ówno). Kto dziś używa GPRS, który i tak nie działa? Tu nawet nie ma EDGE. To znaczy, że strona google otwiera się czasem z minutę, można czasem napisać coś na hangouts, ale fotki nie udaje się wysłać, nawet pomniejszonej do granic możliwości. Znaczy pikselowości. Bo ciut mniejsze to piksele jak cegłówki. Drugi dzień i żadnej aktualizacji bloga, Grzesiu też nie daje rady zameldować się na FB. No pod tym względem lipa. Ale pieprzyć to. Widoki rekompensują 🙂
Oczywiście każdy robi co lubi. Grzesiu łowi ryby, a bardziej ma nadzieję coś złowić, a ja biorę kudłatego i idziemy połazić. A może uda się wleźć na te górki i pstryknąć coś stamtąd. 🙂
W sumie mamy czas. Prom jutro, a ostatnio sporo jeździmy. Za dużo mil na dobę. To trochę jak wyścig. Nie lubię tak. Zostajemy do późna. Skye już zwiedziłem kilka razy. A tego co nie widziałem mogę zobaczyć przecież po powrocie z Hebryd zewnętrznych, za tydzień czy dwa. 😀

kolejna czerwona budka na Skye

widok z miejscówki
Szerokość geograficzna: 57° 41’ 33” N
Długość geograficzna: 6° 18’ 13,998” W

miejscówka z wodospadem:
57°36’38.4″N 6°10’22.8″W
57.610674, -6.173003

i jedziemy w stronę plaży An Corran Beach Isle of Skye
57°38’13.8″N 6°12’18.5″W
57.637180, -6.205130
ale kawałek dalej jest lepsza miejscówka dla kamperów, więcej miejsca i płasko:
57°38’00.1″N 6°11’53.9″W
57.633355, -6.198306

i można ryby łowić

co zresztą Grzesiu robi

tyle złowiliśmy 😛

najedzeni, można iść na spacer

te kamienie nazwałem koroną króla Juliana (ten z Pingwiny z Madagaskaru)  🙂

a tu widom na kamperki z góry, warto się wdrapać

 

 

i widok na koronę z dołu z zoom

wieczorem jedziemy dalej, w stronę Uig

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.