zmiany w układzie łazienka – kuchnia – łóżko?

Później dokończyłem upychanie woreczków w reszcie zakamarków. No i wziąłem się za robienie zrzutu planu na podłogę. I… problem, a nawet dwa

Pozytywny aspekt jest taki, że łóżko z tyłu będzie miało >190cm x 130cm. Na dzień też będzie z tego spora podkowo-sofa. I to jest plus. Ale… no właśnie… kupiłem za duży zlew, chociaż znalazłem wydawało się najmniejszy jaki był. Co ma zlew do łóżka?
A no to, że blat kuchenny byłby o 5cm dłuższy gdyby łóżko miało te 125cm. A mi 6cmm brakuje dla zlewu – wgłębienie ma swoją szerokość, a z boku ma być lodówka. Nie zrobię przecież wejścia na np. 50 cm, żeby zlew zmieścić.

Pomyślałem i „No Problem” jak to mówią Rosjanie. Zmniejszyłem szerokość łóżka na planie. Nowe kreski i zonk…. Brodzikowa dziura – odpływ pod spodem wchodzi w ramę
Gdy łóżko ma 130cm – mam 1 cm obok ramy pod spodem. Ehhh.

No ok zamienię kibelek z kabiną prysznicową, ale… problem… kot wyłazi w ramę. No wszystkich ram nie mogę pociąć, bo cie budka złoży w końcu jak domek z kart.
Mógłbym oczywiście kibelek przesunąć w obszar blachy i przy szerokości łóżka 125 cm dostaję ekstra 22 cm w łazience na jakąś wypasioną umywalkę, ale… 2 rząd – jeśli ktoś z nami gdzieś pojedzie będzie o te 20 cm siedział z zębami na przednich fotelach. Cóż zrobić?

Szukam mniejszego zlewu, a ten wywalę, albo dam komuś. Lepsze to niż przebudowywać pół planu i ciąć kolejne belki.
Brodzik oczywiście muszę obniżyć najniżej jak to możliwe. Musieli jakiś cholerny szkielet w niego wkleić, nawet jak utnę te nogi to podnosi on całość o ok. 2 cm. Akurat o te 2 cm sprawią, że będę musiał się kąpać z głową na bok. Tak to jest kupować online.
Myślicie, że da się to jakoś odkleić, odciąć od płaszczyzny brodzika nie uszkadzając jej?

A oto garść fotek…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.