materiały do budowy kampera

W czwartej części trzeba już zacząć budować naszego kamperka. A przynajmniej by wypadało 🙂
Bazę mamy, okna mamy, izolację mamy. O tym były ostatnie 3 wpisy, jeśli ktoś przegapił. Teraz zaczynamy budować i przed nami podłoga, ściany, i meble. Trzeba wreszcie coś zrobić w środku i z czegoś trzeba to wykonać. Opcji jest kilka. Najpopularniejszym materiałem jest lekka sklejka i tu mamy również kilka możliwości.

Poza oczywiście podłogą, którą robimy najlepiej z litej sklejki, a najlepiej wodoodpornej lub „żeglarskiej”. Ściany czy meble można już wykonać, robiąc je ze sklejki na co najmniej dwa sposoby. Pierwszy to zastosowanie sklejki np. 9-10 mm, czyli tniemy całe ściany i ścianki mebli i skręcamy, kleimy je ze sobą np. na konfirmaty. Sklejka może już być z okleiną, lub sami na koniec jakoś wszystko wykańczamy. Możemy też pokusić się o trochę bardziej finezyjną konstrukcję, tworząc wszystko z ramek, szkieletów z lekkich listewek, a na wierzch dajemy super lekką sklejkę o grubości 3,5-4 mm. Taka sklejka jest bardzo lekka, niemal jak papier, a przymocowana do konstrukcji szkieletowej wystarczająco wytrzymała. Oczywiście musimy odpowiednio zaprojektować rozstaw żeberek, bo jeśli będą za rzadko, to ściana może nie być stabilna. Co 20 cm – 30 cm powinno być dobrze jeśli stosujemy cienkie listewki, do 15 mm – 20 mm grubości max. Tą drogą poszedłem ja. Jest bardziej pracochłonna, ale po latach i dziesiątkach tysięcy przejechanych kilometrów nadal nic nie skrzypi, nie zgrzyta. W ściany można niemal kopać i nadal są całe. Całość po prostu pracuje razem z nadwoziem i jest dość elastyczne. Jeśli nie zapomni się jakiś naczyniach i nie zostaną w zlewie, to jest cicho niemal jak w osobówce. Dodatkowa korzyść to bardzo lekka zabudowa. Bo te materiały są naprawdę lekkie.
Inną jeszcze opcją jest zastosowanie płyt wiórowych z okleiną, które niektórzy zamawiają dosłownie w sklepach typu Obi. Zaleta jest spora, bo od razu na starcie takie płyty mają jakąś okleinę i nie trzeba wykańczać ścian, Poza tym można takiego kampera zbudować w niemal kilka dni, ale wadą jest waga takich płyt. Jest to kilkadziesiąt, jak dobrze pamiętam nawet 70kg na arkusz. A w zależności od układu takich płyt możemy zużyć nawet kilka. Może się zdarzyć, że nasza pusta zabudowa będzie ważyła kilkaset kilogramów. A mamy nadal puste szafki i zero wyposażenia! A gdzie woda, akumulatory, nasze graty w postaci naczyń, ubrań, kempingowego wyposażenia, lodówki, jedzenia i całej reszty. Teraz o tym jeszcze nie myślimy. Ale macie mnie i właśnie po to o tym piszę, żeby już teraz o tym pomyśleć.  🙂
Alternatywne opcje nad którymi się zastanawiałem, to zastosowanie na ściany materiałów nienaturalnych, a najlepiej zrobionych z powietrza. Ok, powietrze jest naturalne, ale coś co by je zamykało nie zawsze. Teoretycznie ściany byłyby lekkie. Taką możliwość dałoby nam zastosowanie np. poliwęglanu komorowego. Ten o grubości 10 mm powinien być wystarczająco wytrzymały na ściany. Nie znam jego wagi, ale możliwe, że jest lżejszy od lekkiej sklejki. Ściany byłyby klejone na łączeniach co wzmocniłoby konstrukcję. Stosując nowoczesne środki gruntujące spokojnie można by później takie ściany pomalować, okleić czy wykończyć w dowolny sposób. Meble oczywiście można by było wykonać z cieńszego np. 4 – 6 mm i również zastosować klejenie. Na koniec jakieś okleiny drewnopodobne. Czyli wewnątrz nasz kamperek byłby plastikowo – powietrzny, ale mógłby wyglądać dowolnie wg naszego życzenia. Nawet imitować drewno.
Na koniec małe podsumowanie materiałów jakie ja zastosowałem. Tak wiec. Podłoga to szkielet pomiędzy którym jest styrodur, na na wierzch alufox, na to sklejka 10 mm. Wszystko skręcone razem i klejone. W podłodze jest oczywiście jeszcze ogrzewanie podłogowe wodne, ale o tym nie dziś. Ściany to głównie szkielety z listewek 20 mm X 15 mm z poszyciem super lekkiej sklejki o grubości 4mm. Wszystkie meble to również podobna konstrukcja. ściany i drzwi to sklejka wodoodporna o grubości 4 mm. Sufit zaizolowany bez mostków cieplnych, a na wierzch sklejka wodoodporna 4mm.
Warto pamiętać o wstawieniu już wcześniej wzmocnień, do których później będziemy przykręcać nasze ściany i meble.
Jeśli chodzi o niektóre meble u mnie, np. szafę gdzie jest lodówka, zbiornik wody, bojler i mechanizm umywalki elektrycznej, to wszystko wykonałem ze stali o grubości 14 mm X 14 mm. Cała konstrukcja ważyła, jak pamiętam ok. 11 kg. Wstawiałem fotki nawet z ważenia tej szafy, która u mnie została nazwana „multiszafą”. Cała metalowa szafa jest przykręcona do konstrukcji samochodu na nitonakrętki i śruby o twardości 8.8. Tak na wszelki wypadek, coby było bezpiecznie. 🙂
Czy dziś bym wykonywał podobną zabudowę? Częściowo tak. Zapewne ściany tak, ale meble pewnie wykonałbym dziś z litej sklejki np. 9-10 mm. Byłaby to szybsza droga, bo wykonywanie każdego mebelka ze szkieletu to kupa zabawy. Zysk w wadze jest naprawdę na plus, ale chyba by mi się nie chciało. Nie wiem też czy robiłbym w każdym wolnym miejscu tzw. góry i doliny. Chodzi konkretnie o wykorzystanie każdej przestrzeni pomiędzy żebrami poszycia kampera. W obecnym kamperze, jak obliczyłem zyskałem dzięki tej zabawie ok. 0,25 m3, co nie jest mało, ale z drugiej strony chyba lepiej i szybciej by było gdybyśmy kupili po prostu większą bazę i zysk tej objętości byłby już na starcie. W tak małym kamperku warto pomyśleć o „dolinach”. W większym pewnie bym sobie odpuścił. 🙂

14 odpowiedzi do “materiały do budowy kampera”

  1. Takie pytanie, jaką rolę spełnia drewniany stelaż na podłodze pomiędzy który wkłada się płyty XPS? Czy jest on konieczny?

  2. Przy samych płytach pewnie można by było się obejść bez nich, ale jednak zabudowa, meble, wyposażenie, graty to w większości przypadków waga w okolicach tony. Nie wiem jak po latach by wyglądał styrodur przygnieciony taką masą. Może ktoś tak zrobił i podzieli się informacją.
    Na pewno dobrze zastosować listwy wybierając miękki styropian. No i w moim przypadku na wierzchu jest jeszcze mata alufox. Masa zabudowy raczej na pewno zrobiła by z tej maty naleśnika. Dzięki listwom mata nadal ma swoją grubość, bo ciężar spoczywa na nich i mata spełnia swoją rolę.

  3. Kupiłem matę kauczkową 13mm armacell. Jest sens dac to na pierwszą warstwe podłogi, a dopiero przykryć to XPS? Ona sama w sobie jest dosc miekka i by sie dobrze dopasowała do lekko pofalowanej podłogi., a do tego spełniana by role izolacji akustycznej. Jest i tak tańsza niż większość mat butylowych 2mm, stąd też pomysł.
    Co myślisz?

  4. Jeżeli jest to ta mata, którą mam na myśli, bo sam do izolowania kabiny kupowałem właśnie taką 13mm z firmy zdaje się bitmat i była z klejem, to jest to niezła mata. Jednak 13 mm to wg mnie za mało. Kiedyś planowałem wykleić całego, kolejnego kampera tą matą, ale o grubości 25 mm. A na to matę szczelnie łączoną typu alofox, czyli z ekranami aluminium. Dokładnie taką izolację podsunąłem jednemu koledze i kolejny rok nie narzeka. To daje razem 30 mm grubości, a w tym niezłe wytłumienie. Niestety koszt izolacji dla L4H3 jak przed laty liczyłem to by wyszło ponad 3 tys. złotych. Jeśli natomiast chodzi o podłogę, to stosując taką matę na pewno musisz dać listwy do podparcia sklejki.

    1. Wg dystrybutora Armacell zgnieciona mata traci sporą część właściwości izolacyjnych więc nie używałbym jej do wyrównywania „fal Dunaju” na podłodze, w X250 mają 8 mm amplitudy więc połowa maty byłaby zgnieciona niemal do połowy grubości… Wydaje mi się że lepiej ułożyć w dolinach paski XPS wycinane z arkusza gr. 9 mm przyklejone np. taśmą dwustronną do blachy – taki mój plan na podłogę 😉

  5. To jest niezły plan, chociaż trochę pracowity. No ale ja zawijałem worki, to co będę porównywał. Jeśli chodzi o podłogę, to może jeszcze jedna opcja być niezła. Użyć pianę niskoprężną i psiknąć w te ryfle, a na to styrodur. Po dociśnięciu piana powinna ładnie wypełnić doliny. No oczywiście jeśli nie damy jej za dużo.
    Ja osobiście nie dawałem nic. Styrodur leży na „wyżynach”, a na koniec od strony wnętrza i tak mam alufox. Powietrze w dolinach też będzie robiło jako izolator. Będzie w miarę nieruchome. No i jest to kilka mm. Ja w następnym kamperze też oleję te doliny i dam na płasko styro. Jeśli tylko chce Ci się robić, to nie odradzam. 🙂 Najważniejsze to i tak na koniec zamknąć szczelnie izolację i zlikwidować wszystkie mostki.
    No i oczywiście, co najważniejsze w izolacji, to nie „miażdżyć” jej, bo izolacja działa najlepiej gdy ma swoją grubość. 🙂

    1. Dałeś na podłogę styro? I to się nie wygina i nie skrzypi? Masz może gdzieś zdjęcia z budowy?

  6. Witam. Proszę o podpowiedz, pomysł, albo gdzie szukać drzwi przesuwnych do łazienki w kamperze?

    1. Ja w każdym kamperze można powiedzieć, że produkuję drzwi od zera sam. Chyba trudno będzie znaleźć drzwi na wymiar. Ewentualnie pozostaje opcja kupić z jakiejś przyczepy i zamontować przesuwany mechanizm, prowadnice itp.

  7. zastanawiam się nad kilkoma kwestiami , po pierwsze jak już ktoś zauważył co daje konstrukcja z drewnianych łat pod 12mm sklejką ? co się ma stać ze styrodurem na którym robi się posadzki z warstwą dociskową z kilu (lub nastu) centymetrów betonu. I to działa przez lata.

    A druga kwestia czy ktoś sprawdził kwity do alufoxa ?? , żeby uzyskać deklarowane właściwości izolacyjne wymagane są pustki powietrzne po 20mm z każdej strony.
    Alufox położony na styrodur i dociśnięty sklejką daje tyle co dodatkowe 5mm marnego styropianu.
    Refleksyjność jest żadna przy takiej konstrukcji i zysk z odbicia promieniowania podczerwonego jest żaden (musielibyśmy jeszcze tego promieniowania wygenerować wewnątrz w odpowiedniej ilości jeśli chcemy coś „odbijać”)
    ok, jak się to jeszcze dobrze poskleja to jest jakaś paroizolacja. .. ale 15 zl /m2 gdzie fiolia wyjdzie po 1 zł. ??

    pozdrawiam,

    1. Myślę, że masz dużo racji. Ale ja zastosowałem kratownicę żeby mieć pewność, że podłoga nie będzie mi „pływać” podczas np. hamowania i ruszania. Szkielet wkręcony w podłogę, izolacja, a następnie sklejka, nie 12mm, tylko 9mm. To jest też różnica. W Z1 była chyba 10mm, W Z2 i Z4 9mm. A na koniec wszystkie meble są przecież również wkręcone w podłogę – sklejkę, a często kratownicę. W meblach jest wyposażenie. To są w sumie setki kilogramów. I wszystko byłoby przykręcone tylko do sklejki, która sobie tylko leży na styrodurze/ styropianie?
      Myślę, że jest to tak znikomy koszt przy całości budowy, że te kilka listewek nie robi żadnej różnicy. A przy okazji wzmacnia łączenia sklejek, bo przecież nie jest to jeden arkusz. No i przypominam, 9mm, a nie 12mm.

      Co do alufox, to niejednokrotnie pisałem, że można w sumie użyć dowolnej paroizolacji. Co sam zrobiłem częściowo w Z4.
      Ja od 2016 roku mam dostęp, bo w końcu kupiłem, do kamery termowizyjnej i robiłem testy z alufoxem i to nie tak do końca, że robi on tylko za paroizolację. Zresztą można odnaleźć na blogu 🙂
      Ale jak wspomniałem, w wielu przypadkach sama paroizolacja wystarczy. Jako, że ja spędzam w kamperze również zimy, to z reguły jest tak, że oszczędzi się tu, to później nie oszczędzi się gdzieś indziej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.