-
montaż podnoszonych paneli solarnych w kamperze
No dobra jak szaleć to szaleć.
Latem na południu Europy podnoszenie nie ma sensu w ogóle, bo słońce jest wysoko, ale zimą, albo latem na północy…
Podnoszone panele to po prostu opcja, którą mam, zawsze mogę je podnieść zimą na czas gdy słońce jest tam gdzie trzeba, nie przestawiając kampera. Słońce się przesunie, kładę panele i mam na płasko. A zysk przez te parę godzin będzie znaczny. Przy znacznym kącie zimą straty sięgają i ~80%
Sam nie wiem jak to się sprawdzi zimą. Niby z 240Ah prądu starczyło spokojnie na 1,5 doby zasilenia domu, ale wolę mieć zapas. Tak, kiedyś nie było prądu w domu przez taki czas i podłączyłem dom pod moją kamperową elektrownię. 🙂
ok. czas zamontować panele, najpierw otwory i nitonakrętki
w zależności od krzywizny dachu jedna lub więcej podkładek
sikaflex
duuuużo sikaflexu 🙂
Samego siłownika nie ma jeszcze, pewnie zastosuję jakiś od bramy albo coś. Wymyśli się. W każdym razie mechanizm jest. Będzie można ustawiać paneliki do słońca.
Na tą chwilę wymyśliłem i zbudowałem mechanizm, aby panele się podnosiły do jakiego chcę kąta. -
panele solarne, słoneczne do kampera
Montaż paneli – 3 opcje na płasko. Opcje podnoszonia na tą chwilę odpuszczam sobie. Muszę zrobić więcej pomiarów w okresie zimowym.
3 opcje:
– z tyłu wzdłuż
– z tyłu poprzecznie
– jeden z tyłu, drugi z przodu.Wg mnie w wersji tył i przód, ten z przodu ciut za bardzo wystaje, a przesunąć go bardziej nie mogę, bo zaczyna się miejsce na okno/klimę dachową.
Raczej pozostaję przy jednej z opcji oba panele z tyłu i najbardziej mi pasuje ustawienie paneli wzdłuż.
Grzybki i puszka oczywiście ustawione na tą chwilę poglądowo. Przednie to będą okap kuchenny i wyciąg w kabinie prysznicowej, tylne wentylacja nad częścią sypialną.Ok fotki z przymiarek…
… a może jednak podnoszone?













