houston mieliśmy problem – kamperek już naprawiony, ile kosztuje regeneracja wtrysków w autoryzowanym serwisie?

Po diagnozie wtrysków, której przebieg opisałem w poprzednim wpisie – taki lajfhack, jak to samemu zrobić, stojąc na łące, czy w lesie, byłem już pewien, co kamperkowi dolega.
Aha, dobrze mieć w zasięgu paczkomat, żeby móc kupić zestaw do diagnozy.

Przyczyna w tej chwili nie była ważna, czy to paliwo, czy nie. Ważne było, aby gdzieś naprawić te wtryski i ruszać dalej w znane i nieznane. 🙂
Czytaj dalej houston mieliśmy problem – kamperek już naprawiony, ile kosztuje regeneracja wtrysków w autoryzowanym serwisie?

houston mamy problem, ale mamy diagnozę – kod P1187 i uszkodzone wtryski

Usterka niestety przez noc nie zniknęła magicznie. Kadzidełka Vanelli również nie pomogły. Dobrze, że zamówiłem ten tester do wtrysków, a jak zamówiłem, to i doszedł. Oczywiście na paczkomat kilka rzutów beretem od miejsca gdzie zaparkowaliśmy na weekend. Jako, że był czas i spokój, to przy okazji Ela nakręciła sobie film o ziołach. Ale wracamy do testowania.

Po wypakowaniu z pudła oczom moim ukazała się całkiem ładna skrzyneczka. Trochę waliła ryżem, ale to raczej nie ma znaczenia dla samego testu.
Czy wspominałem, że nigdy przedtem czegoś takiego nie robiłem? 😉 Czytaj dalej houston mamy problem, ale mamy diagnozę – kod P1187 i uszkodzone wtryski

houston mamy problem – diagnostyka i testy w czasie rzeczywistym i… test alkoholowy

Po przeczytaniu wielu, wielu wpisów na forach mechanicznych ogarnąłem zakres opcji co można podejrzewać w przypadku takiego dziwnego zachowywania się silnika, tej konkretnej kontrolki i tego kodu błędu. Postanowiłem zrobić test podczas jazdy. Skoro na obecną chwilę silnik zgasł mi już niespodziewanie 2x, a kontrolka zapaliła się 3ci raz, to znaczy, że samo kasowanie błędu nie rozwiąże problemu. Trzeba wytoczyć cięższe działa.

Diagnozowanie z podłączonym komputerem, który jest podłączony do laptopa jest średnio wygodne. Przez lata Czytaj dalej houston mamy problem – diagnostyka i testy w czasie rzeczywistym i… test alkoholowy

houston mamy problem – to jeszcze nie koniec problemów, silnik w sprinterze nadal niespodziewanie gaśnie kod błędu P1187

Wiem, że większość, a wręcz niemal każdy, dosłownie poza wyjątkami, w sytuacjach gdy samochód gaśnie i nie chce odpalić, korzysta z usług mechaników, ubezpieczenia, lawety itp.
Ja to rozumiem. Sam bym pewnie tak zrobił i tak robiłem jeszcze do ok. dekady temu. Zdarzało mi się ze 2x w życiu widzieć moje autko na lawecie.

Teraz jednak jest inaczej. Od około dekady, mechanika to w pewnym sensie moje lekko wymuszone hobby. Znaczy traktuję ją jako wyzwanie, gdy pojawia się problem.
Poza tym mechanika jest logiczna, a Czytaj dalej houston mamy problem – to jeszcze nie koniec problemów, silnik w sprinterze nadal niespodziewanie gaśnie kod błędu P1187

Houston mamy problem, czyli awaria pojawiam się i znikam

Od jakiś około ponad 200 kilometrów, czyli w naszym przypadku jakiegoś ponad tygodnia, pojawia się problem z nagłym gaśnięciem silnika podczas jazdy.
Wpis wrzucam, bo sam rozgryzam problem i jeśli uda się go rozwiązać, to będzie to przy okazji gotowiec dla innych 🙂

Oczywiście nauczony doświadczeniem po włoskich perypetiach z włoskimi mechanikami jeszcze, gdy mieszkałem w Toskanii, jakieś 8-10 lat temu, sam zacząłem szukać usterek we wszystkich samochodach, które miałem i sam je naprawiać przy pomocy różnych forów i filmów i rad kolegów mechaników.
Kupiłem trochę narzędzi i Czytaj dalej Houston mamy problem, czyli awaria pojawiam się i znikam

kamper ToscaVan – Panther, naprawdę znudził mi się biały kolor, czyli kilka dni po lakierowaniu Raptorem…

Już niebawem planuję wrzucać relację z prac przy obecnym kamperze.
A teraz kilka fotek z okresu, gdy go przygotowywałem i kilka dni po lakierowaniu Raptorem i poskładaniu w całość…

Całość prac zajęła mi około 1,5 miesiąca, oczywiście w moim wakacyjnym trybie. Lakierowanie to już w sumie deser. Tą pracę podzieliłem na etapy i w sumie wyszło 4 dni lakierowania. Czytaj dalej kamper ToscaVan – Panther, naprawdę znudził mi się biały kolor, czyli kilka dni po lakierowaniu Raptorem…

ToscaVan Panther, czyli Złomek Domek 4 w swoim naturalnym środowisku…

Chyba już czas finalnie przedstawić publicznie, więc oto on:

Złomek 4, czyli ToscaVan – Panther
w wersji Stealth. 😁

A dzięki porządnej izolacji, trudny do znalezienia nawet z kamerą termowizyjną 😎

Jedyna wada – gdyby pójść się odlać, to trochę trudno bez GPS trafić z powrotem do kampera 🤣

Już wkrótce więcej szczegółów. Oczywiście na temat kampera. 👍