-
Złomek van Dakar – montaż okien i klapy serwisowej w kamperze
Ciekawe kto zgadł? Tak w ogóle to jeszcze malując okna i ramki, nawet nie planowałem, że będę zasuwał aż do zmroku przy kamperze i znów nabiję z 13 godzin przy pracach kamperowych. No ale około południa przeglądając pogodę, okazało się, że w niedzielę będzie lało. I tak cały dzień. W poniedziałek też, i wtorek itd aż do znudzenia. Może za tydzień zaświeci słońce. No dobra, czyli montuję dziś nie tylko klapę serwisową, ale i co najmniej duże okno do salonu.
Prace zacząłem od klapy serwisowej, bo co tam za robota, taka mała klapka i do tego nie byłem pewny, czy będzie mi się chciało montować to okno i czy nie przełożę montażu na za tydzień. Okno w salonie to nie tak hop, żeby wyciąć kawałek blachy. Tym razem postanowiłem


