-
kempingi
Czyli miejsca idealnie, przynajmniej w teorii, gdy jedzie się na np. 2-3 tygodnie wakacji. Idealniejsze tym bardziej gdy nie mamy kampera tylko przyczepę. Zostawiamy taką chałupkę na kempingu z podpiętym prądem, wodą czy co tam oferują a sami śmigamy holownikiem czyli najczęściej osobówką, którą tą przyczepę dociągnęliśmy. Plusy takie, że zwiedzamy intensywnie okolicę i wracamy na noc do naszej chałupki.
Z kamperem jest w tym wypadku lekki problem, bo jeśli chcemy jechać zwiedzać okolicę, to mamy dwa wyjścia: jedziemy chałupką, lub


