-
Złomek van Dakar – najważniejsze wyposażenie prawdziwego kampera
Kamper to taki mobilny domek, w sumie można powiedzieć, że bardziej chałupka z kółkami i silnikiem, niż samochód. Ma wiele domowego wyposażenia ale w wersji kamperowej. Kamperowej czyli z reguły wykonanych z lżejszych materiałów oraz od cholery, bo przynajmniej kilkukrotnie droższych. Np. taki kibelek do domu można kupić pewnie już i za 200 zł, a profesjonalna toaleta chemiczna Thetforda, stacjonarna to rzadko koszt poniżej 2000 zł.A jeszcze do tego brodzik. A gdzie reszta?
W poprzednim kamperze mam osobną kabinę prysznicową, ale w tym postanowiłem przetestować inne rozwiązanie. Kompletny zestaw toaleta C200 ze spłuczką oraz brodzik dedykowany do tej toalety. Nie miałem tym razem możliwości zamówić kabiny jaką mam w obecnym złomku, więc łazienka będzie tym razem trochę inaczej rozwiązana. Kabiny np. ze szklanymi drzwiami nie chciałem. A te plastikowe, które widziałem w UK to jakiś żart.
-
zlew do kuchni w kamperze
Później wziąłem się za hydraulikę. Hydraulikiem nie jestem, ale to trochę podobne do elektroniki. Tu może wyciekać woda, a w elektronice prąd, jeśli izolacja do dupy. Czyli prościzna.
Zlew chyba dobrze poskręcałem, bo nic nie odpada. Zresztą to żart, bo to kilka nakrętek.
Brodzik natomiast od spodu nie jest gładki. Ma taką nierówną fakturę po żywicy i obawiam się, że sama uszczelka nie wystarczy. Czy można zastosować dodatkowo jakiś silikon ???Zlew już gotowy, ale musi poczekać aż kupię blat do kuchni. No i wyczaruję szafki








