-
kamienne kręgi i piaszczyste plaże
Wracamy na południe. Na poleconą przez spotkaną Szkotkę plażę. Po drodze stojące kamienie. Stojące, a nie leżące, ale w sumie leżące też. ktoś poustawiał je w znanej tylko sobie kombinacji. Czy to kolejny kalendarz, a może miejsce mocy. Tego dowiemy się na miejscu. Albo nie. Na pewno warto zobaczyć na własne oczy. Przy kręgu zostajemy dłuższą chwilę. Chcę zrobić sporo fotek, bo przecież tu nie wrócę już. Sporo tu ludzi i pada deszcz. Poczekam.
Na miejscu stoją już jacyś inni kamperowicze i nawet przyczepka z panelami obok. Pewnie ktoś ma nadzieję, że zaświeci słońce i da odrobinę dar


