- awarie i naprawy w kamperze, budowa, jak zbudować samemu kampera, modyfikacje i ulepszenia, przydatne w kamperowaniu, tematy techniczne
problemy z agregatem, stary zdechł i kupiłem nowy
Kupiony na allegro agregat za 450zł przepracował dokładnie 53 godziny w 16 dni i …zdechł.
Tego samego postanowiłem od razu kupić w sklepie nowy. Jak to mówią „tanio kupisz, dwa razy kupisz”.
W sumie udało mi się znaleźć identyczny model 800W. Tak chciałem najmniejszy i najlżejszy jaki jest na rynku. I akurat był. Fakt, że ok. 2x drożej niż używka z allegro, ale nowy to nowy. 🙂
Pomimo, że kupiłem nowy, to chciałem znaleźć przyczynę problemu z rozruchem tego starego. Może odpali i go sprzedam 🙂
Przez kilka dni na CT i równolegle jednej grupie na FB próbowaliśmy znaleźć przyczynę problemu. Problem był taki, że nie dało się odpalić agregatu. Coś blokowało szarpanie sznurkiem. -
agregat i piekarnik w kamperze, czy potrzebne?
A gdyby tak kupić agregat na zimowe wieczory, do zimowania na północy Szkocji?
A może jeszcze piekarnik? Taki gazowy na kartusze 🙂
-
czy potrzebuję agregat do kampera?
A może mały upgrade jeszcze przed zmianą kamperka?
Wymyśliłem, że kupię sobie agregat na tą zimę. W sumie to byłby już do kolejnego, ale teraz do tego też się czasem by przydał. Zwłaszcza na zimę, gdy nie będzie słońca.
I nie, nie Hondę, ale jakiś z jej zamienników. Dziś miałem okazję pobawić się jakimś wynalazkiem Swiss Kratf czy coś takiego. Naklejka pokazuje, że niby 94db.
Lekkie to i wcale nie jakieś bardzo głośne.
Ten powyższy ma widzę braci bliźniaków i mają różne nazwy, np. Kraftech i wygląda identycznie jak ten, którym się dziś bawiłem. Swiss Kraft kosztuje podobnie. Jeśli to ma jakieś znaczenie.

Po co mi agregat???
Planowałem dokupić paneli do 400W, bo słońce już duuużo niżej i na płasko max 6A, podniesione ok. 10A, ale gdy słońca nie ma to i 400W nie pomoże. Dodatkowe 140W elastyczne to ok 150£, więc niemal tyle co agregacik. Myślałem też o wiatraku. Ale to też ok 140£. Agregat 170£.
No i musi być wiatr, ale znajomi Szkoci wybili mi wiatrak z głowy. Mieli. Nie da się w kamperze wytrzymać, gdy to się kręci. Odradzali żebym wybił sobie to z głowy, więc już zapomniał na zawsze. 😀 Czyli zamiast wydać na panel albo wiatrak postawię na pewniaka, który zawsze mi da prąd. Może przerobię go jeszcze na LPG z kartuszy 🙂No więc agregat?
Ten agregacik ma niby 4,1l zbiornik i że niby 15h na tym ma pracować. Średnio w to wierzę, ale… Jakby nie było 2kW. Na tym już klimę powinienem ruszyć.Niedługo będę miał 300Ah AGM na zabudowie i zamiast odpalać silnik gdy słońca nie ma, a który żre min. 1,5l/h albo więcej, a tego nigdy nie zmierzyłem, to wymyśliłem ten agregat. Dokupię do tych 300Ah ładowarkę 40A i w razie biedy energetycznej po prostu sobie odpalę i podładuję. W Szkocji żaden problem gdzie bym nie stał.
40A ładowarka będzie brała ok. 500W. Agregat 2kW. Czyli praca na pół gwizdka i może się wyrobi w tych 15h z 4 litrów.
W następnym kamperze dorzucę grzałkę do bojlera i odpadnie odpalanie webasto, gdybym przy okazji ładował aku.Ciekawe czy ktoś to jeszcze czyta?
Lato się skończyło.










