-
montaż wygodniejszych foteli w kamperze
Prace powoli, ale do przodu. Konstrukcje pod fotelami obrotowymi praktycznie gotowe. Wymierzone ideał. Czy osoba 1,60m czy 2,0m wzrostu mogłaby komfortowo zasiąść za kierownicą.
Ale zmiana planów. Na 80% 2-gi rząd wylatuje. Po wczorajszych przymiarkach, obróceniu fotela kierowcy jest to, czego się spodziewałem. Będzie ciasno z nogami. Zbyt ciasno. A ja lubię wygodnie.
Fakt z tyłu będzie jeszcze sofo-podkowa i można tylko tam spędzać czas, ale skoro już mam obrotowe fotele to pasuje to wykorzystać.
Wracam do realizacji czegoś, co od początku marzyło mi się mieć w kamperze.
Kiedyś już o tym pisałem…
No i więcej miejsca na kolejne szafo – szafki + jeszcze większa łazienka.postęp prac:
Wreszcie jakieś postępy. Tydzień zastoju, ale pogoda koszmarna. Nie wiem czy tutejszy premier też obiecywał zieloną wyspę, ale leje zdecydowanie więcej niż w Irlandii i UK.
Dziś wreszcie wyłączyli deszcz i mogłem dopracować temat foteli.
Wiecie, trochę ciężko spawać, gdy za oknem leje i leje, a ja nie mam żadnego dachu.




