ogrzewanie kampera słońcem, czyli zima w Szkocji

A ostatnie dni to przyznam się, że nic przy kamperku nie zrobiłem. Obrabiam tylko fotki, muza, filmy. No ale dziś wreszcie była okazja, to zrobiłem fotki mojego kolektora słonecznego, który dogrzewa kamperka i robi to tak, że nie ma piekarnika w środku, a w zależności ile odchylę, to mam np. +23, albo +25C w środku. A dodam, że mówimy o jeszcze jakby nie było okresie zimowym i to w Szkocji. Dziś +8C, więc szaleństwo. I oczywiście bez włączania ogrzewania.
W kamperku, w nocy oczywiście webasto szalało, bo było na minusie, ale w dzień nie włącza się w takich warunkach ani raz. A do tego panele dawały dziś chwilami i do 8,6A prądu. Jutro je umyję i chyba od nowa zbuduję mechanizm ich podnoszenia. Będzie jeszcze więcej darmowego prądu.

No dobra, o kolektorze. Kolektor to osłona alufoxa docięta na wymiar szyby, ale z jednej strony oklejona czarną folią do szyb samochodowych. Dałem za nią chyba z 7 zł w Polsce. Czyli jak za darmo.
No i jak widzicie na fotkach na zewn. +8C, a kolejne 3 termometry,  kabina przy górnym lusterku przy lampce, drugi (czarny) w kuchni, a biały w sypialni na samym końcu kamperka, na ścianie przy oknie. Na lato oczywiście folia jest obracana błyszczącą, aluminiową stroną do zewnątrz. Dzięki temu odbija promienie i w środku jest chłodno.

No to na co czekacie… fotki:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.