-
jeszcze Abetone i okolice
Okolice Abetone. W tygodniu pustki i tylko sporadycznie spotykaliśmy jakiegoś kampera. Weekendy oblężenie. Każdy lasek, górka, każda zatoczka okupowana przez spragnionych chłodu ludzi. Nie ma generalnie żadnych zakazów i każdy rozkłada się gdzie chce.
Dziś przy okazji zamontowałem okno dachowe. Tak to, o którym wspomniałem już wcześniej. Ale teraz dopiero doszedłem w relacji do tego etapu i tego dnia, więc o tym piszę. 😛
Kupiłem u tutejszego sprzedawcy – taki sklep kamperowy. Miałem sikaflex (zawsze wożę w razie „W”), wyrzynarka oczywiście w bagażniku też jeździ zawsze. Kosztami wyszło finalnie podobnie jakbym kupił w Niemczech, bo porównywałem ceny. Ale najważniejsze, że będzie chłodniej 😀





