-
w stronę ciepła, czyli opuszczamy Szkocję
W stronę ciepła? Trochę to naciągane na razie będzie, ale jakby nie było, przynajmniej teoretycznie 🙂
Ponad pół roku jeżdżenia tylko po Szkocji. Wystarczy. Czas opuścić tą piękną, ale kur…wsko zimną krainę. Maroko czeka, ciepła woda czeka, słońce, kwiaty i pomarańcze w Hiszpanii, słodziutkie pomarańcze. A później daktyle. Wystarczy, trzeba odpalać silnik i gnać, gnać. Dziś postanowiliśmy dojechać do Lake District, a właściwie do jednej fajnej miejscówki wśród górek i ciszy. Ale przedtem kilka miejsc, w tym New Abbey, gdzie już byłem …kiedyś tam.
Czyli ruszamy.Po drodze odwiedzamy znaleziony przez przypadek ekologiczny sklep i robimy małe zakupy. Gdyby ktoś był w okolicy, nie że polecam, ale…
Szerokość geograficzna: 54° 55’ -
między Glencoe, a Fort William – miejscówka dla kamperów i nie tylko…
Wczoraj dotarliśmy do ciekawego miejsca i zostaliśmy na noc. Oczywiście nie tylko my. Oprócz nas było kilkanaście innych aut i namiotów. W większości niższych do 2,3m, bo jest belka, a dla większych kamperków jest tylko 2 miejsca. Oba zajęliśmy my. W niższej części parkingu było jednak sporo innych aut i mikro kamperków, a także kilkanaście namiotów. Takie darmowe pole namiotowe. Rano jeszcze niektórzy śpią inni pojechali. My też opuszczamy to miejsce. Dziś też jest dzień i trzeba coś zobaczyć.
Gdyby ktoś chciał przystanąć, to warto. Można nawet łowić ryby i nie potrzeba zgody, bo niby jezioro, ale łączy się z morzem, więc tylko łapać.
56°44’29.7″N 5°12’23.2″W






