budowa domka ze Złomka – Złomek van Dakar

Zapadła decyzja – jedziemy na Bałkany, to pamiętacie. No ale w międzyczasie chodziła nam po głowie ta wyprawa do Afryki. To też wiecie. Złomek jest super kamperkiem, ale pomimo pneumatycznego zawieszenia jest niski i ma malutkie oponki. Taka lowrider’owa wersja. A im wyższy, tym lepszy. Zresztą sami porównajcie.

A to dokładnie ten sam model. No i do tego jednak trochę mi szkoda tłuc Złomka aż do Dakar. Dlatego wpadłem na szalony, przynajmniej trochę pomysł. Jeśli kupię bazę na Złomka vel Dakar (tak go nazwałem) i zdążę zbudować go przed końcem września to jedziemy nim do Dakar. Jeśli nie, zostajemy przy starym planie i będą Bałkany. 😁

I wiecie co? Oto on. Niby ten sam model ale inne zawieszenie. Prawie kupiłem Sprintera ale ktoś mnie ubiegł. Było jeszcze kilka opcji ale lubię tą szerokość budki, no jest i zaczynamy znów zabawę. Nowy Złomek specjalna edycja na anty rajd Paryż Dakar.

Jak obstawiacie, zdążę przed końcem września? Daleko do”pracy” raczej nie mam. 😁

Na razie odkręciłem jakieś deski, zaczynam zabawę z zabezpieczeniem od korozji i zaczynamy kupować graty. Oficjalnie startuję z budową od 1 sierpnia. Jest pewnie szansa. Poprzedniego zbudowałem w 7 miesięcy. Tego chce zbudować w 7 tygodni. O ile będzie pogoda. 😉

No więc będzie Paryż Dakar czy Bałkany? 😁

16 odpowiedzi do “budowa domka ze Złomka – Złomek van Dakar”

  1. A skąd. Jaki to by miało sens? Rozbierać sprawnego, samowystarczalnego kamperka?
    Nowy projekt, nowe graty, inny układ. Ale o tym już niebawem.

  2. Podziwiam – z 7 miesięcy zejść do 7 tygodni 🙂 prawdziwe wyzwanie 🙂
    Trzymam kciuki, bo dla mnie tworzenie własnego kampera to niewyobrażalna rzecz 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  3. Jak będzie lało to będzie 7 lat. Wyzwanie tym trudniejsze, że właśnie budowa znów pod chmurką. No ale tym razem planuję mniej zaawansowany projekt bo mając dwa kamperki mogę mieć dwa różne. Nie byłoby sensu tworzyć identycznego. Po 4 latach mieszkania w jednym, to nawet dla samego, innego układu będzie nowa frajda. 😁

  4. Jestem pod wrażeniem Twoich pomysłów;) Podziwiam umiejętności i odwagę. Mam prośbę, czy jak będziesz budował nowego Złomka, to zrobisz parę fotek instalacji elektrycznej? Interesuje mnie jak rozprowadziłeś prąd z aku do poszczególnych źródeł typu oświetlenie, ładowarki itp. Jestem raczej w tym zielony;) Nie znalazłem takiego opisu w poprzedniej budowie ale może coś przeoczyłem. Zakładam, że jest jakiś inteligentny sposób na rozdzielenie zasilania niż podpnianie każdego odbiornika bezpośrednio do aku.

  5. Tak dokładnie. Dla mnie elektronika jest prosta i logiczna. Grzebie w niej ponad 30 lat. Od kilku już lat raczej hobbistycznie ale przydaje się w takich rzeczach. Dlatego nie chciało mi się rozwijać. Tym razem opiszę ze szczegółami co tam się da. Najważniejsze to dobrać grubość kabli i bezpieczniki. Można podzielić na sekcje oczywiście. No dobra. Tym razem opiszę dokładnie 😁

    1. Super ! dzięki ! Na pewno inni też skorzystają.
      Ile lat i jaki przebieg ma Twoja nowa baza, czy zwracasz na coś szczególnie uwagę dobierając bazę? W końcu nie może być zbyt dorżnięta;)

  6. No z bazami różnie. Tu trudny wybór. Ważne im lepszy stan tym mniej roboty przy bazie. Jakbym miał kasę, a to oznaczałoby więcej pracować, to brałbym z salonu. Ale po co. Może kiedyś 😀

  7. Dziwię się że wybrałeś (prawie) takiego samego, kiedyś wspominałeś o L4H3.
    Skoro już zmieniać to na lepsze, bez sensu pozostawać w takiej samej ciasnocie.
    Można wstawić większe łóżka, zrobić dedykowaną salono-jadalnię z przodu, odrobinę większą łazienkę, możliwości jest mnóstwo.
    Ja szukam właśnie L4H3, im większy tym lepszy, a cenowo jest dosyć podobnie, zależy głównie od stanu i rocznika, wiadomo. A koszty samej zabudowy w sumie tylko niewiele większe, tylko roboty więcej, ale tragedii też nie ma.

    Wczoraj znalazłem znowu auto w odpowiedniej wersji, 210 cm w środku, brygadówka 6 foteli. Widać ze do jakiś remontów go używali, bo uwalony w środku jakimś kurzem, ale da się to ogarnąć 🙂
    Ale cena niestety trochę na mnie za wysoka, szukam dalej.

    Aha mam do Ciebie pytanko. Orientujesz się jak to jest ze zmianą ilości siedzeń, jak to jest za granicą. Bo w Polsce jakiś czas temu zmieniły się przepisy i teraz jest masakra, jakieś homologacje, testy zrywalności, jakieś biurokratyczne bzdury, koszty, na dodatek nikt nie zna pełnej procedury jak to załatwić legalnie. Objechałem chyba z 8 stacji diagnostycznych, do tego urzędy, na forach też mało wiedzą, mnóstwo sprzecznych informacji. Jak do tej pory jedyna pewna metoda to zapłacić za to firmie z uprawnieniami, cena za razem z odpowiednimi papierami to nawet połowa wartości auto, bez sensu.
    Może za granicą jest prościej ?

    1. Potrzebujesz oświadczenie firmy z PKD 45.20.Z (konserwacja i naprawa pojazdów samochodowych) o zmianie na pojazd specjalny kempingowy oraz z opisem dokonanych zmian,

      ( u mnie: Opis dokonanych zmian:
      – Wymontowano przegrodę oddzielającą kabinę pasażerską od części ładunkowej.
      – zamontowano dodatkowe boczne szyby,
      – zamontowano dodatkowe fotele z pasami bezpieczeństwa oraz zagłówkami.
      – zamontowano łóżko, szafkę, toaletę, stół w punkty wtórnie przygotowane pod montaż urządzeń.
      -Pojazd przystosowano do przewozu 5 osób z kierowcą)

      Z takim oświadczeniem na przegląd. Płacisz 80pln i dostajesz kwit z przeglądu.
      Zostaje jeszcze WK po zmianę dowodu i już masz kampera na 4/5- ileś osób.
      Temat przerabiałem 2 miesiące temu bez żadnych problemów. Z ciężarowy na 3 osoby mam specjalny kempingowy na 5 osób.

      1. Reaven
        No to mnie naprawdę zaskoczyłeś, i to bardzo pozytywnie
        Procedurę tą mniej więcej znałem, ale u mnie wszystko się rozbijało o montaż siedzeń ( homologacje i inne urzędniczo-pasożytnicze pierdoły, każdy co innego mówił )
        Ale skoro u Ciebie przeszło to jest nadzieja 🙂

        A powiedz mi jak możesz w jakim mieście to przeprowadzałeś, oraz na której stacji diagnostycznej? Bo znaleźć stację która to klepnie podobno nie jest prosto, może miałeś szczęście.

        1. Ja zamontowałem kanapę podwójną z ducato ale anglika, jedno siedzisko ma pasy do drugiego pas przymocowałem do słupka w miejscu oryginalnie przystosowanym do pasów. W teorii w przepisach jest zapis, że np, pasy muszą być nowe ale nikt w to nie wnikał.

          Co do SKP to pojechałem do tej co mam najbliżej czyli Kozerki koło Grodziska Maz. Ale po mnie 2 albo 3 budowane camperki na camperteam też przeszły przegląd w innych stacjach.

  8. Cyp, widzisz sam szukasz. Nie jest łatwo trafić w odpowiedniej cenie i stanie. Ja szukam dobrej bazy od zeszłego roku. Miałem teraz po powrocie z południa kilka opcji. Niestety jedyny Ducato H3 był ponad 300 mil od Szkocji gdy akurat kupiłem prom z Belfastu do Szkocji. Nie chciało mi się jechać z 1000km. Na miejscu miałem 4 różne. Żaden Ducato. Mogłem brać sprintera, ale ktoś mnie ubiegł, LTeka z awaryjnym 150 koni silnikiem, H3 ale krótki Transit. Padło na tego bo z dobrych rąk i w najlepszym stanie. Na wyspach z tym ciężko.
    Oczywiście to nie wyklucza L4H3 kiedyś tam.

    Z siedzeniami nie doradzę bo w Polsce nie wiem a tu jeszcze nie wiem czy będą 2 czy 4.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.