Złomek van Dakar – zaczynamy od planu

Bez planu wiele nie zbudujemy. Plan dobrze mieć jeszcze nawet zanim zdecydujemy się na to jaką bazę kupimy. To przecież od niego zależy to jakich rozmiarów budka będzie dla nas najlepsza. Przyznam, że ja mam kilka planów. Dawno nic nie budowałem, więc sobie planowałem. Tym razem zachciało mi się mieć ciut bardziej tradycyjnie jeśli chodzi o kampera. Chodzi o drugi rząd. Aktualnie jak wiecie mam z tyłu dość dużą podkowę i tam sobie siedzimy, ale przez to niemal nie mam tzw garażu, czy tam bagażnika. Gdyby tak łózko było wyżej i do tego na stałe, to można zrobić ogromny bagażniko – garaż. No nie? No właśnie.

Taki zarys planu, na szybko na telefonie, więc bez dokładnej skali:

szary – ściany wnętrze ogólnie
czarny  – drzwi
pomarańczowy – okna
żółty – szafki

No ale w ten sposób trzeba by przenieść drugi rząd do przodu. Przenosząc go zajmuje on, co logiczne sporo miejsca.
Trzeba tak zrobić plan, aby zmieściła się łazienka wraz z prysznicem. No a po drugiej stronie kuchnia. Pasuje też upchać gdzieś lodówkę kompresorową. Tym razem poleci pod blat kuchenny, bo „multiszafy” w tym kamperku z racji tego, że będzie drugi rząd, nie będzie. Czyli lodówka leci do kuchni, pod blat. Niestety taka operacja pomniejszy szafkę kuchenną. Postanowiłem dla niej przeznaczyć cześć pod łóżkiem. Tą część pomiędzy łazienką a kuchnią.
Plan rysowałem „na kolanie”, a bardziej na telefonie, więc jest jaki jest. Nie miałem czasu usiąść do jakiegoś programu. Może innym razem. Ważne żeby zacząć już budować. A od czego zacznę? Już niebawem ruszam, ale czekam jeszcze na kilka ważnych gratów, od których zależy kilka drobiazgów. Nie znam ich dokładnych wymiarów, więc na razie przyziemne operacje, jak czyszczenie podłogi, zabezpieczanie podkładem miejsc oczyszczonych, a na koniec jakieś lakierowanie. Coby było ładnie. Trzymajcie kciuki, żeby jutro i pojutrze już dotarły do mnie ważne paczuszki. 🙂
No i odwiedzajcie mojego bloga. Możliwe, że jak poprzednio będą codziennie wpisy z budowy 🙂
Oczywiście wieczorkami po zakończeniu jakiś prac. Takie podsumowanie dnia. 🙂

4 odpowiedzi do “Złomek van Dakar – zaczynamy od planu”

  1. Wreszcie się zaczęło 🙂 Tyle czekania na Złomka v2 a tu Złomek van Dakar.Trzymam kciuki i cieszę się że będzie przy czym pić poranną kawę.Z relacji z budowy Złomka wyniosłem ogromną wiedzę i masę inspiracji.Pozdrawiam i życzę dobrej zabawy podczas budowy.

    1. Cieszę się, że się przydaje to co piszę. Tym razem też planuję pisać relację w miarę możliwości na bieżąco i dość dokładnie. No a przy okazji będę wtrącał, dlaczego teraz coś robię inaczej, czy się sprawdziło czy nie. Częściowo już o tym pisałem, ale przy budowaniu będzie łatwiej 🙂

  2. 1) Planujesz go robić z równym pietyzmem jak Złomek_01?
    2) Jak rozwiązujesz fotele drugiego rzędu? Kupiłeś brygadówkę?
    3) Co robisz ze złomkiem_01? 😉

    1. 1. Złomek van Dakar to z założenia ciut inny kamper. Chcę go szybciej zbudować, ale też buduję w innym kraju, no i opieram się na już sporym jednak doświadczeniu praktycznym. Myślę, że pomimo szybszego budowania nie będzie odbiegał dokładnością wykonania na każdym poziomie od izolowania aż po elektrykę. Jako, że buduję teraz w UK, a wcześniej w IT, możliwe, że zastosuję niektóre inne materiały. Jednak finalny efekt musi mnie zadowolić, więc zamierzam włożyć w budowę całe serce. 🙂
      2. 2 rząd pewnie będzie przynajmniej na razie z przedniej ławki. Nie mam za bardzo możliwości wybrać sobie dowolnych foteli. Nie wiem też czy będzie na 2 czy 4 osoby. Nie zależy mi na 4 osobowym kamperze. Pierwszy jest 4 osobowy, a z tyłu nigdy nikt jeszcze nie siedział. 😀
      3. Na razie zostaje. ZvD powstaje. Później jedzie do Afryki. Fajnie będzie mieć dwie chałupki. Ale, po powrocie, na wiosnę 2019 może jednego sprzedam. Kto wie 🙂
      Złomek 1 to kawał historii jakby nie było 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.