nowe zabezpieczenie palników kuchenki Amica

Dziś sobie wydziobałem dziurę w paluchu a później rozwaliłem nogę, ale żyję. Jeszcze. Z paluchem to było tak, że postanowiłem udoskonalić kuchenkę. Znowu. I mi się wdziobał kawałek ostrej blaszki. Taka trochę akupunktura grubszego kalibru.
Ale wywaliłem klamota, którego zmontowałem na szybko pod Liroy we Włoszech. Takie pół metrowe ramię do blokowania rusztu czy jak to się zwie i palników. Do tej pory byłem przekonany, że jak leży jak w domu, to łatwiej wyczyścić, ale zrobiłem z opcją odpinam albo odkręcam jedną śrubkę i co jakiś czas porządnie się wypoleruje płytę kuchenki. Został problem z palnikami. No gdyby tak mocno zahamować? No to mogły by polatać. Tak patrzę na to zdemontowane ramię. Kawałek aluminium. Piła i wyciąłem takie cudo. Teraz palniki blokuje się tym aluminiowym profilem. Stabilne jak cholera. ufff.
Zresztą co będę pisał. Późno już. Macie na fotce.
No a jako, że rozwaliłem jeszcze nogę to przyda się i sreberko do przemywania. No to już opisywałem kilka razy jak i co.

Kuchenka w nowym wydaniu:

sreberko też już się produkuje, będzie do dezynfekcji i czegoś jeszcze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.