-
od czego zacząć życie na granicach lub poza systemem?
Żyjemy na planecie (?), na której my ludzie i nie tylko ludzie mamy wszystko czego tylko potrzebujemy. Tak było od setek tysięcy lat i dłużej. Niestety wielu z nas pogubiło się dawno temu, albo zostało zmanipulowanych przez kogoś, a teraz nadal jesteśmy manipulowani najpierw przez dawno zaprogramowanych rodziców, bo z nimi mamy pierwszy kontakt, TV, bajki, programy – stąd nieprzypadkowo taka nazwa 😉
Później przychodzi przedszkole, szkoła, studia itd.
A prawda jest trochę odmienna. Ta wspaniała rzeczywistość jest w stanie wyżywić każdego z nas, dać nam wszystko o czym marzymy.Trzeba tylko wyrwać się z pewnej pułapki. Pułapki własnego umysłu, który mówi nam, dzięki przez dekady wgrywanym programom, że się nie da. Że planeta umiera, że jest źle, że zasoby się kończą, że są jakieś wirusy, które chcą nas pozabijać, że trzeba dużo pracować, żeby coś mieć.
-
gdzie będziemy 30-go, czyli życie vanlife bez planu
Jak wyrwać się z sytemu?
Niemal każdy stara się mieć ułożone życie, wszystko zaplanowane, co będzie jadł, co będzie wieczorem robił, co w weekend (np. gdzie będzie chlał), gdzie pojedzie na dwa, trzy tygodnie wakacji za …pół roku. Wszystko musi być wg planu. Wstawanie wg zegarka, jedzenie wg zegarka, życie wg zegarka. Bo tak już przecież jest.
Większość ludzi dała się wkręcić w tryby gigantycznej planetarnej maszyny do robienia kasy dla korporacji.
Wmówili nam ludziom (te stwory), że ważne są: stabilna praca, stabilne życie, dzieci, rodzina, stabilizacja, wszystko wg planu, życie wg zegarka i kalendarza. Kiedyś ludzie





