-
z małej na dużą, czyli opuszczamy Mull
Pogoda na wyspie Mull nie rozpieszczała, ale pomimo to można powiedzieć, że wycieczka po Mull była udana. Miejscówek do stawania kamperem jest od liku. Wadą jest niemal wszędzie brak zasięgu sieci. A mamy w sumie kilka. W większości miejsc internet po prostu nie zadziała. Nawet z moją anteną na dachu. Jedynie sms i dzwonienie.
Jakby nie było, udało się znaleźć niezłe miejsce do połowienia rybek, a to znaczy, że na kolację będzie co? No rybka, a jako, że rybka lubi pływać, to trzeba do niej spróbować kolejnej nalewki. Wszystkie złowione rybki to makrele, ale i tak postanowiliśmy je usmażyć. Przypraw i ziół ma sporo, więc doprawiłem je rozmarynem, cebulką i odrobiną jeszcze jakiś ziół, które znalazłem. Rybki były


