-
1,5 roku w podróży – czas na podsumowania
Chyba czas na jakieś malutkie podsumowanie.Miało być pół roku albo rok po Europie. Plany jak zwykle są tylko planami. Osobiście spodobało mi się takie podróżowanie. w końcu stuknęło 1,5 roku w podróży. To już kawałek czasu. Oszacowałem, że przez te 1,5 roku złomek przejechał ok. 30 tys. kilometrów. Wydatków w kolejnym półroczu, czyli 1 połowa 2016 roku jeszcze nie podliczałem. Ale zrobię to. Kiedyś.

Ok 30 tys. Czy sporo czy nie? Nie wiem. Sporo tych kilometrów często w koło tzw komina. Czyli będąc w jakimś fajowym miejscu po prostu się turlało z miejsca na miejsce, żeby poznać wiele fajnych miejsc. Jak pogoda była tragiczna, to stało się w miejscu i nos w laptopa. Jedyne wypady to serwis i zakupy. Czasem sporo mil czy kilometrów do jakiegoś miasta.
Najgorszy okres to chyba zimowe huragany w Walii i Szkocji w okresie zimowym 2015/2016. Stało się w miejscu, a paliwo jednak się zużywało cały czas. Czy to ładowanie akumulatorów, czy grzanie. Okres styczeń-marzec nie był łatwy, mało mil, ale paliwo szło na grzanie i ładowanie non stop. Sporo więcej niż analogiczny okres w IT rok temu. No ale różnica ok. 7-8 równoleżników, więc słońca niewiele. -
toscaner na dziko po Europie – Włochy część 4
-
toscaner na dziko po Europie – Włochy część 2
-
kolejne części „na dziko po Europie” od kuchni
Na razie testuję programy i 2 część to trochę „grubszy” materiał, bo już nie takie małe obrazki tylko średnie. Pomimo, że do HD, a gdzie tu Full HD jeszcze trochę brakuje. Musiałem posłać aż ponad 80MB materiału. No ale udało się. Szkocki net lepszy niż włoski
Muszę jeszcze poszukać muzyki bez praw autorskich, bo mi filmy „kradną”. Po prostu jak dodaję muzę jakiegoś śpiewaka, to podają informacje: Zawiera treści chronione przez prawa autorskie”
Czyli jakaś tam dupna firma fonograficzna ma pełne prawa do mojego filmu?
Bo tak podają: „Na tym filmie zarabia właściciel praw autorskich. ” I tu nazwa danej firmy.
Nie ogarniam tego jeszcze.Studia filmowego na tym sprzęcie to ja nie otworzę. Robim co możem mówiąc słowami klasyka. Właśnie przygotowuję 1 cz. ze Szkocji.
Później i Francję zrobię i kolejne części Włoch, ale to tysiące fotek. No i kilka filmów. Gdzie kilka, kilkanaście, albo kilkadziesiąt
Coś tam poskładam z tego co już mam, a następne będę kręcił kamerką. 😛Dobra to tyle na technicznie.
A teraz to na co czekacie. Tym razem trochę zimowo-wiosennie…











