przemyślenia na temat klimatyzacji zasilanej z paneli słonecznych

Przy tej izolacji, którą wykonałem w kamperze obstawiam, że klimatyzację wystarczyłoby włączyć na dosłownie chwilę. Niebawem zrobię testy jak szybko ochłodzi taka 12000BTU. Taką mam w domu. Zakładam, że zrobię chłodnię i finalnie 5000BTU wystarczy na sporadyczne ochładzanie. Oczywiście stojąc w pełnym słońcu. Bo o to mi chodzi w tym teście. 

Co do klimy, planowałem rozbebeszyć pingwina i wmontować w tą szafę, którą widzieliście za pasażerem, rurę wyprowadzić na dach, a pobór powietrza spod podłogi, ale nie mogłem znaleźć takiego małego max. 5000BTU i przygotowałem ramę w suficie pod klimę dachową np. Dometic 1100 , około 3500BTU, która ma pobór podczas pracy sprężarki 450W. To tylko ok. 1,95A przy 230V.  Przez przetwornicę to ok. 42A-45A dla 12V.
Ewentualnie dokupię 3-ci panel i będę miał ponad 400W na dachu.
To mi da ze słońca w dzień taki jak dziś mniej więcej 24-25A. Pozostały brakujący prąd (ok. 17-18A) z akumulatorów 240AH (aż ok. 6A z każdego), które dostaną prąd z powrotem, gdy sprężarka przestanie pracować.
Będzie chłodzenie ze słońca.
Ktoś powie: „A jak nie będzie słońca, to nie będziesz miał tyle prądu”… Tak, ale wtedy pewnie nie będę musiał włączać klimy. 😀

Ostatecznie bardziej ekonomiczna opcja, to przeczekać wakacje we Włoszech siedząc w klimatyzowanym domu, grillować na ogródku i nie wydawać w tym roku kasy na klimę do kampa i 3-ci panel, a w wakacje po Europie wyruszyć samym końcem sierpnia lub września.

Ktoś spyta po co klima? Każdy woli ciepło. Też lubię ciepło, tyle, że dla mnie ciepło to już 24C – 26C, 30C to już gorąco, a ponad 30C to za gorąco i wtedy leżę pod klimatyzacją. Gdy dochodziło po 46C, to umierałem nawet z klimą. Klima z przepracowania, a ja dlatego, że nie dawała rady.
Wiem, inny jestem. A co 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.