-
Złomek van Dakar – zmiana planów i kilka przemyśleń. Kiblo-szafa, drugi rząd i stolik w salonie
Wiele osób pytało mnie dlaczego tym razem nie zacząłem od izolacji. Część ścian już stoi a izolacji nadal nie ma. No poza podłogą oraz częściowo na suficie.
Otóż budując Złomka van Dakar chciałem go szybko skończyć i szybko ruszać na południe. Do Afryki na zimowanie. Ale niestety jak zawsze wyszedł poślizg z kilkoma zamówieniami, w tym coś, co blokuje mi skończenie łazienki. Partacze u których zamówiłem króćce do podłączenia baterii prysznicowej sprzedawali więcej niż mieli i niestety musiałem czekać. Poza tym wcześniej już zmieniłem plany co do łóżka. Miało być stałe, ot tak po prostu rama ze szczebelkami jak w Ikea i na to materac. Ale bardzo chciałem zrealizować projekt balkonu w kamperze. O balkonie rozważałem już
-
fotele drugiego rzędu, a może trzeciego rzędu i łóżko
A co do foteli 2-go rzędu… no … nie będzie. Wywaliłem, bo po odwróceniu fotela kierowcy będę miał biurko – takie mobilne biuro z drukarką i telefonem stacjonarnym. Jakby wakacje się mocno przedłużyły to może się przydać. 😀
Ale jeśli planuję zrobić piętrowe podwójne łóżka dla w sumie 4 osób, to pasuje jednak gdzieś tą drugą dwójkę upchać. No tu podpatrzyłem pomysł z węgierskiego biwaka i adoptuję go do mojej wersji.
Do jazdy 2-gi rząd, do spania wygodne łóżko 130cm x 192cm, a na dzień podkowa ze stolikiem. 🙂
Na razie niezbyt obiecująco to wygląda, ale Rzym też od pierwszego kamienia zaczęli budować.Oczywiście jeszcze bez wzmocnień itd. Dosłownie załapany kilkoma punktami pion. Finalnie ten rząd otrzyma też oryginalne pasy z napinaczami z Ducato/Jumper, które będą wprogramowane w komputer. Jak robić coś, to profesjonalnie od początku do końca 😀
-
montaż wygodniejszych foteli w kamperze
Prace powoli, ale do przodu. Konstrukcje pod fotelami obrotowymi praktycznie gotowe. Wymierzone ideał. Czy osoba 1,60m czy 2,0m wzrostu mogłaby komfortowo zasiąść za kierownicą.
Ale zmiana planów. Na 80% 2-gi rząd wylatuje. Po wczorajszych przymiarkach, obróceniu fotela kierowcy jest to, czego się spodziewałem. Będzie ciasno z nogami. Zbyt ciasno. A ja lubię wygodnie.
Fakt z tyłu będzie jeszcze sofo-podkowa i można tylko tam spędzać czas, ale skoro już mam obrotowe fotele to pasuje to wykorzystać.
Wracam do realizacji czegoś, co od początku marzyło mi się mieć w kamperze.
Kiedyś już o tym pisałem…
No i więcej miejsca na kolejne szafo – szafki + jeszcze większa łazienka.postęp prac:
Wreszcie jakieś postępy. Tydzień zastoju, ale pogoda koszmarna. Nie wiem czy tutejszy premier też obiecywał zieloną wyspę, ale leje zdecydowanie więcej niż w Irlandii i UK.
Dziś wreszcie wyłączyli deszcz i mogłem dopracować temat foteli.
Wiecie, trochę ciężko spawać, gdy za oknem leje i leje, a ja nie mam żadnego dachu.












