winiarnia też już działa :)

Winiarnia zamontowana. Jedna „krzynka” już poszła, druga się kończy. Fajnie się pije z tego. No ale to bardziej nalewa. Tak pod ręką. Minus: nie wiadomo ile się już wypiło.
Na razie opijamy na raty, ostatnio udany projekt wyciągu kuchennego, który upchałem naokoło winiarni. Dobre kilka godzin rzeźbienia ale wyciąg jest.
Ale włączniki stąd wywalę, bo mi się nie podoba i będą jeszcze zamontowane 3x4W led w okapie obok wyciągu. Będzie jasno. Oj będzie.  I to winko pod ręką.
Przed opuszczeniem tej zapadłej, toskańskiej dziury trzeba będzie zrobić zapasy w postaci np. 10 szt. takich skrzyneczek. Tak, myślę, że 50 litrów powinno wystarczyć na pół roku tułania się po Europie 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.