mój pomysł na wykonanie 20 l. bojlera z wężownicą do kampera

Ok, wszystko przygotowane… było wczoraj. I wczoraj polutowałem pierwsze łączenia, ale nie wyszło. Spieprz…em i przeciekało.
Ale obejrzałem jakieś filmy na youtube, trochę poczytałem i dziś wszystko pięknie wyszło włącznie z pierwszym testem szczelności.

Wężownica to rura miedziana o średnicy 18 mm i długości ok. 60 cm ( z czego wewn. ok. 50cm.) wepchana na siłę przez złączki, czy mufy, które mi jeden bystrzacha dobrał jak mu powiedziałem co potrzebuję. Gość kumaty, nawet angielski znał, ale jak się okazało to to tylko w połowie makaron, a w połowie Niemiec, więc wie co to cywilizacja. I wszystko jasne. Było od razu wróżki zapytać gdzie taki sklep z kumatym sprzedawcą, a nie jeździć przez miesiąc po jakiś Obi czy Liroyach i przeklinać dziury rozwalające zawieszenie.

Teraz jak już wszystko miałem to wystarczyło powyginać i polutować. Niestety pierwotny pomysł na kształt wężownicy nie wypalił. Nie wiem czy to braki w sprzęcie, czy wyginana rura za krótka, ale giętarka w postaci garnka i termosu nie wypaliła i musiałem jechać dokupić metr nowej rurki, bo pierwszą zepsułem. 🙁
Teraz jest dobrze. 😀

Dalszy ciąg prac włącznie z „ginekologią” od wewnątrz, aby zobaczyć czy wszystko ładnie i ok.

i na koniec testy szczelności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.