ABC budowy całorocznego kampera – ogrzewanie, cz.1

Pewne rzeczy dobrze jest zaplanować wcześniej. Jeśli chodzi o ogrzewanie, to warto zdecydować się na jakieś rozwiązanie jeszcze przed położeniem izolacji. Jeśli planujemy ogrzewanie podłogowe, to logiczne, że nie zamontujemy go, po wykonaniu izolacji.

No chyba, że będą to elektryczne maty. Ale o tym jeszcze nie dziś. Dziś zacznę jak zwykle od tego co planowałem przed laty, a  reszta już niebawem, w kolejnej części. 😉
Cytat sprzed 3 lat:

„3. OGRZEWANIE

Ponoć jeśli coś jest dobre, nie trzeba tego ulepszać. Moje rozwiązanie z ogrzewaniem podłogowym w Z1 przebiło niejednego firmowego kampera (pochwalę się, a co, bo to mi wyszło), a są to słowa ich właścicieli po tym jak mieli okazję pomacać i porównać. Żadnego marznięcia stóp, stabilna temperatura w całym kamperze. Czy można coś ulepszyć?
Otóż mam kilka pomysłów i na to.

Co bym zmienił?
Na pewno nigdy nie zastosowałbym żadnego zawalającego pół metra ściany pieca np. Truma. To nawet nie jest brane pod uwagę. Tylko webasto. Aby ulepszyć to co już mam, tym razem upchałbym piec pod maską i dodatkowo wygłuszył piankami akustycznymi z ekranem alu, coby niechcący czegoś nie stopiło. To powinno wyeliminować słynny problem „nie chcę parkować koło samochodu z webasto”. Po prostu nie będzie go już praktycznie słychać.

Wnętrze.
Rozważam (na 20-30%) inny układ z łazienką z tyłu, więc jeśli zostałyby nagrzewnice z nadmuchami, to zamiast 2 dałbym 3cią do łazienki. Łazienkę na końcu kampera dobrze by było czymś dogrzać, wysuszyć. No ale to opcja.
Z ogrzewania podłogowego za chiny nie zrezygnuję, bo jest to rewelacja, ale żeby to docenić i w ogóle potrzebować, trzeba by używać kampera też poza sezonem letnim.
Ale do rzeczy. Podłoga to już wiecie.

Jest jednak coś co rozważam, alternatywnego, coś opcjonalnego. Pozbył bym się w ten sposób i tak już malutkich grzejniczków z wentylatorami nadmuchowymi. Oszczędność miejsca na dodatkowe 2 garnki i energii elektrycznej.
Te moje są dość wydajne, pomimo, że ciche, ale zjadają 1,8A każdy. Przy 3 szt byłoby to 5,4A. Zakładając, jak teraz, że webasto pracuje średnio 3-5x na dobę po ok 30min. mamy średnio 2h jego pracy na dobę, czyli same wenty to zużycie w Z2 wychodziłyby ok. 11Ah. I mało i dużo.
Paliwa webasto cały czas nie ciągnie, ale nadmuchy, pompa wody pracują. Wodna zjada 1,15A.

Co więc planuję takiego nowatorskiego zastosować? Inne grzejniki? Przeszło mi to przez myśl.
Wyobraźcie sobie podłogówkę ale na ścianach.
Tak choćby do połowy wysokości kampera, albo im wyżej tym rzadziej pętla.
Czyli mamy blachę auta, piankę, alufox, wężownicę, sklejkę (tak upraszczając).

To jeszcze nie wszystko, ale na teraz chwila przerwy, bo ciekawi mnie co o tym „absurdalnym” pomyśle myślicie…

Widzę wadę takiego tylko „akumulacyjnego” (?) grzania.
Gdy kamper postoi długo sam (długo, długo), to dość dużo czasu zejdzie na nagrzanie wszystkiego, aż zaczniemy odczuwać ciepło w powietrzu, ale mam i na to rozwiązanie.

Znalazło się przez przypadek. A może nic nie dzieje się przez przypadek?

Gdy we Francji padło nam webasto (elektronika – inna historia) i nie mieliśmy ogrzewania, mieliśmy trochę dylemat co będzie w UK. Temperatury już nie były upalne, zwłaszcza nocami. Nawet we Francji.
Później w Anglii dobijały w dół i do +0,5C nad ranem. Takie po +2C były kilka razy. A tu webasta niet.

Co robiłem? Przed 22-gą nagrzałem silnikiem całego kampera. I o dziwo albo układ mebli, albo sprawność dmuchawy, nagrzewnicy, nie wiem, ale dawał sobie świetnie radę. Było to wykonalne. Jeśli jechaliśmy, to wcześniej trochę już podczas jazdy podkręcaliśmy grzanie, np. 5km-10km przed celem, później jeszcze z pół godz na wolnych, ale dmuchawa na max i nawet z tyłu potrafiło być +30C. No upał.
Fakt w szafkach zimno, ale nad ranem pomimo braku ogrzewania mieliśmy np +18
W sąsiednich mini kamperach mieli +2C do +5C i Angole spali w arktycznych śpiworach.

To było awaryjnie, ale dało do myślenia.
Czyli po prostu po takim długoterminowym, albo iluś dniowym wychłodzeniu, po prostu włączyłbym grzanie ścian, podłogi + nadmuch z kabiny na max.
Można też zrobić nadal 1-2 nadmuchy poza tym grzaniem wodnym.
No jakoś tak. Trzeba to jeszcze tylko przemyśleć i dopracować

Koniec cytatu.
O ogrzewaniu Złomka 2 i Złomka 3 napiszę w kolejnej części. 🙂

14 odpowiedzi do “ABC budowy całorocznego kampera – ogrzewanie, cz.1”

  1. Witam,
    Dobry pomysł. Z tą grzaną ścianą. 🙂 Też się nad tym zastanawiałem.
    Dla zaoszczędzenia miejsca w części mieszkalnej (brak nagrzewnic) wykorzystałbym ogrzewanie z szoferki. I tak Webasto będzie pod maską, więc wpinajac się w mały układ nagrzewnicy wystarczy tylko niezależnie zasterować wentylatorem nadmuchów.
    Później podlogówka i ścianówka zrobią swoje 🙂 a nadmuch zostanie wyłączony :).
    Pozdrawiam

  2. Hej,

    Powoli zbieram informacje o różnych patentach stosowanych w kamperach, gdyż w planach pojawiła się budowa takowego. Jak zauważyłem, jedną z bolączek finansowych jest ogrzewanie wody i samego pojazdu. Mam w związku z tym pytanie: czy ktoś testował/myślał o zainstalowaniu piecyka łazienkowego (np jakiegoś Junkersa http://e-piecyk.pl/pl/p/Junkers-HYBROPOWER-2-WRDP-11-2G-Piecyk-Lazienkowy-Gazowy-7701331695-MONTAZ/109 ) i zaprzegnięciu go do grzania wody i kampera? Teoretycznie to dość proste (moim zdaniem): jakaś pompka obiegowa sterowana termostatem, butla na LPG gdzieś skitrana, grzejniki/podłogówka/nagrzewnice (nawet ze starej chłodnicy ;))… cenowo by wyszło dość przyzwoicie…. Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Miało by to ręce i nogi czy pomysł raczej od czapy?

    1. Moim zdaniem taki piecyk to nieporozumienie.
      Otwarta komora spalania, jest duży, jest na gaz, więc jeszcze trzeba miejsce na butle, no i cena za którą można kupić używane Webasto wodne z gwarancją, które jest wielkości cegły i ie zajmuje miejsca wewnątrz, bo montujemy pod maską lub pod autem i zasilamy że zbiornika, który już jest.

      1. To racja… jest to szafka stosunkowo duża. Co do komory spalania, to są też takie z zamkniętą, ale rzeczywiście może to za dużo zachodu i kombinacji 🙂 BTW: blog ekstra i od wczoraj siedzę i czytam całość 😉 Pewnie pojawi się jeszcze sporo pytań zanim uruchomię produkcję mojego kampera 😉
        Pozdrawiam

        1. Zgadza się są ale jednak miejsca piec plus butla zajmują trochę. A kamperki jednak mają ograniczoną i przestrzeń i ładowność 🤔
          Spoko pytaj, dodatkowe informacje przydadzą się i innym osobom 😀

    2. Takie rozwiązanie rozważam. Piec przepływowy na LPG na ścianę (lub do schowka). Oczywiście pobór powietrza i wypchnięcie poza pomieszczenie. Do tego pompa 12 V sprzęgnięta z termostatem i podłączona do rur PEX. Po drodze rura przechodzi przez zbiornik CWU. Dodatkowo jakis maly zbiorniczek wyrównawczy. Wszystko z zaworami aby miec grzanie CO lub CW lub razem. Mysle ze wszystko w kosztach 2kPLN.

    3. Zobacz podgrzewacz przepływowy 6kw na A…..o za ok 700zl lub podobny z zasobnikiem 6l coś takiego założył elcamper w swoim vanie

      1. 6kW, jeśli prąd, to unikam w kamperze, bo niewykonalnym jest zasilić takie urządzenia.
        Jeśli to gazowy, a zakładam, że o gazowy chodzi, to czy on ma zamkniętą komorę spalania?
        Czy chodzi o zwykły domowy piec typu „junkers”?
        Jeśli z otwartą komorą, to nie zalecam do tak małej kubatury. Bo ktoś kiedyś tego kampera kupi i może nie rozumieć zagrożenia.

  3. A rozważałeś mini rocket stove?
    Wydaje się być ciekawą alternatywą.
    Czy mógłbyś napisać coś więcej o podłogówce albo jakiś link?
    Jestem ciekaw jak to jest zrobione.

    1. Wszystko jest na blogu. Zdjęcia też. Trzeba szukać w dziale „budowa kampera” na starszych kartach albo przez „szukaj”.
      Rozważałem ale ja jestem wygodny. Mając piec Webasto plus sterownik własnej produkcji, ustawiam zimą na termostacie 21C i jest 21C. Czy to dzień czy noc. Do tego podłoga ciepła i można chodzić na bosaka, nawet gdy za oknem śnieg i na minusie. 😁

      1. Tą podłogówkę można jeszcze podłączyć do układu chlodzenia silnika i w czasie jazdy będziesz miał grzanie za darmo ( plus dodatkowy termostat ograniczający temp do 35C i elektrozawor sterowany termostatem. trójnik wstawiony przed chlodnicę lub zwykly zawór odcinający układ grzania kiedy nietrzeba grzać lub chłodnicę kiedy trzeba ). W razie awarii zawsze możesz odpalić silnik i będzie ciepło
        Podłogówkę można wykonać w miedzi sa rurki hamulcowe 4,5,6,8,10,klimatyzacyjne 6, 9,.12 ,15 i do instalacji wodnych 12do 25. Łatwo się je lutuje i wygina , poza tym dobrze przewodzą ciepło ,kształtki nie pogrubiają dużo przekroju. palnik zakładasz na kartusz, cyna i gotowe ale co ja ci będę radził sam ogarniesz
        Ps podoba mi się twój sposób pisania po polsku czyta się jak książkę

        1. Wszystko można. Z cieniutkimi miedzianymi rurkami jest taki problem, że mają adekwatny do swojej średnicy mały przepływ, a piec webasto ma spory. Oryginalna pompka ma 305l/min.
          Można się bawić w rozdzielanie, można podłączyć do silnika, sterować to komputerem czy innym mikro kontrolerem (u mnie to np. było Arduino), bojler latem łączyć do zbiornika dachowego. Wszystko jest do zrobienia.
          Ważne, że ja miałem i używałem ogrzewanie podłogowe w kamperze już w 2014 i korzystałem z jego zalet przez 5 zim 🙂
          Aktualnie kamper już dawno sprzedany i są już kolejne 😉
          Po mnie pewnie już setki osób wykonało i ulepszyło tą wersję na różne sposoby.
          Taki jest mój cel – dzielić się za darmo, bo dzięki temu inni mogą coś ulepszyć i świat jest wtedy lepszy 🙂

  4. Takie rozwiązanie rozważam. Piec przepływowy na LPG na ścianę (lub do schowka). Oczywiście pobór powietrza i wypchnięcie poza pomieszczenie. Do tego pompa 12 V sprzęgnięta z termostatem i podłączona do rur PEX. Po drodze rura przechodzi przez zbiornik CWU. Dodatkowo jakis maly zbiorniczek wyrównawczy. Wszystko z zaworami aby miec grzanie CO lub CW lub razem. Mysle ze wszystko w kosztach 2kPLN.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.