Włochy
-
przerwa się należy, dziś kamperowanie i grillowanie
Dziś gorąco, bardzo gorąco, dopadło nas lenistwo i „kamperujemy” w ogródku grillując co się da. Teraz ryba, wieczorem boczek i piwo 😀
W sumie zaliczam to pod kamperowanie, bo kamper już prawie jest, do tego stoi 15 metrów od ogródka, my we Włoszech, a co.
A na dowód, że smaczne, fotka. Jak widać pies też się oblizuje
-
czy nie lepiej kupić gotowego, fabrycznego kampera?
Rozważałem również kupno gotowego kampera, ale czemu np. 20 letnie mają przegnite różne rzeczy? Nie tylko blacharki, ale i podłogę czy inne miejsca.
Czemu jeśli my budujący samodzielnie źle robimy (bo niefabrycznie), a „firmy” robią dobrze, to ich kampery też gniją?
Kolejna sprawa czy da się znaleźć np. Ducato 10-12 letnie, które jest tylko blaszanką i nie ma przegnitej blachy, progów itp. Nie potrzeba im nawet wełny, ani pianki. Same gniją. To widać po zdjęciach gdy chce się jakiś kupić.Różnica z markowymi kamperami jest tylko taka, że mają więcej miejsca i proste ściany, a szafki cięte na CNC. Do tego ściany to styropian pomiędzy drewnianymi listewkami, które są łączone… zszywaczem. Tak. Są filmy w necie i można zobaczyć, jak produkują te kampery od 300 tys. złotych wzwyż.
A my budujący mamy więcej roboty ale i frajdy. Ale jestem niemal pewien, że my przy budowie niejednokrotnie używamy lepszych materiałów niż firmy w których „budują” księgowi. Tak dziś samochody budują księgowi, a nie inżynierowie. Tak przynajmniej to wygląda.Przykład mercedesa W123 czy W124, którego zbudowali inżynierowie, a W123 był na tyle bezawaryjny, że Mercedes o mało nie zbankrutował przez tą „pomyłkę”. A dzisiejsze plastikowe auta, które są „budowane” przez księgowych?
-
kamperowy prysznic – test zużycia wody na kąpiel
Dziś trochę zabawy poza kamperkiem. Jako, że u nas niemal armagedon, leje, burza i jakieś huragany i aż … +8C to postanowiłem się pobawić w domu w małego hydraulika.
Podłączyłem pompkę, zbiornik ciśnieniowy i niszcząc jednego węża prysznic. Jeszcze bez bojlera oczywiście. Oczywiście nie rozkuwałem ściany i nie miałem kranu przed słuchawką. Ale nie o to mi chodziło. No i co zaznaczam, wszytko totalna prowizorka tylko dla testu. Na czym polega test? Chciałem sprawdzić ile litrów wody potrzeba na komfortowe wykąpanie się z założeniem, że woda nie leje się podczas namydlania.
Mi na komfortowe wykąpanie się spokojnie wystarczyło niecałe 10 litrów już odpowiednio ciepłej wody, więc rewelacja. To oznacza, że zbiornik 70 litrów wystarczy na 6-7 kąpieli. Dla 2 osób to 3 dni – minus to co na gary 🙂
Tak więc sprzęt działa. Przecieków też nie było. -
kupowanie we Włoszech
Takie listewki można np. kupić i to nie w promocji. Z jednej to można nawet zrobić kosę. W sumie to nawet nie trzeba robić 😀
-
z życia we Włoszech i Toskanii
Do zwiedzania Włochy są ok. Pogoda latem ładna, widoczki śliczne, drogi może do du.. w niektórych regionach tragiczne, ale nikt się kamperem nie śpieszy.
Jeśli chodzi o kupowanie towarów, które potrzebne są do budowania kampera to masakra. Albo nie ma wyboru, albo ceny z kosmosu. Myślałem, że może uda się np. zamówić jakieś listewki w stolarni. Zapomnijcie.
Już nie raz chcialem coś kupić i nie. Oni np. tną i sprzedają gdzieś. Jedź i sobie tam kup, a jak pytasz gdzie to nie wiedzą, albo najprościej nie chce im się wyjaśniać.
Pomijam kwestię, żeby mi na zamówienie docięli na wymiar. Termin pewnie na za 2 miesiące. To są Włochy!! Oni szanują tu pracę.
Na zapłaconą kabinę prysznicową czekam już 3 tyg. Ale wymyśliłem sobie, że ma być taka i już.Tu nawet są bary dla „członków”. Jedziesz w niedzielę przez miasto wszystko pozamykane, widzisz bar, chcesz się kawy napić. NIE sprzedadzą Ci, jak akurat nie jesteś jego członkiem, nie płacisz składek i nie masz zameldowania w okolicy. Ja tego nie wymyślam. Tak jest. W opisie budowy wtrącam co jakiś czas jakieś ciekawostki z okolicy. 🙂
Z Irlandią czy UK, jest podobnie, mieszkałem tam też trochę lat. Nawet była swego czasu strona internetowa z absurdami irlandzkimi, typu 2 krany, ograniczenia prędkości do 80 na drogach gdzie więcej niż 20-30 by się zabił, okna otwierane na zewnątrz. Umyj sobie jak mieszkasz na 3-cim piętrze.
Co kraj to inna historia. Najciekawsze co nie uwierzycie – włoski sposób na kryzys?
Jest kryzys, to trzeba mniej pracować i krócej. 😀
-
budowanie we Włoszech, czyli puste półki i chore ceny
Znów fiasko. Pojechałem po listewki na ramę do okien. Jak ktoś tęskni za komuną i pustymi półkami to wystarczy przyjechać do Toskanii
A identyczną rurę z przejściem na elastyczną na portalu zwanym przez niektórych alledrogo znalazłem za ok 4,50 zł.
Wieczorem pojadę do innego „molocha” we Florencji. Tam raczej kupię te chol..ne listewki. Teraz szkoda dnia i lepiej coś dłubać. Na szczęście poza oknami jest jeszcze kupa innej roboty. -
izolacja we włoskim domu i kamperze, aha i koszty
We Włoszech dom jak ma 5 lat to potrafi mieć pleśń na ścianach.
Przecież oni po zimie te do wynajmów wietrzą nawet po 1-2 miesiące przed sezonem, bo pierwsze dni smród taki, że się można wywrócić. Zero wentylacji w domach. Słownie – ani jednej kratki. Zero izolacji na ścianach. A po sąsiedzku budują dom to ściany wylewali z gruchy. Podłogę lali na piach. Pytałem o styropian to mówili, że to na północy EU. U nich nie ma śniegu to nie trzeba. Na wierzchu okleją ściany kamyczkami i będzie super toskański dom. Oczywiście okiennice pomalują w kolorze toskańskiej zieleni. Tak to tu wygląda.
Później są efekty. Temperatura w zimie np. +5, a na ogrzewanie płacimy po 600-800Euro. I co jest ciepło? Jest. Jak się siedzi w swetrzeA ja i tak większość materiałów ściągam z Polski, część z Niemiec i UK. O Włoszech już pisałem kiedyś, że i pod względem cen to chory kraj. A w Toskanii strzelam ~80% towarów jest w cenach od 2 do 15X droższych. Pozostałe ~20% jest w porównywalnych lub tańszych. Czasem opłaci się po coś większego już np. do Rzymu pojechać.





























