-
spadamy na południe
Czas spadać na południe. Nowy rok w Szkocji, polowanie na zorzę też zaliczone. Czas spadać tam gdzie ciepło. Hiszpania i Maroko czekają.
Plan taki: Edynburg, North Berwick – naprawdę urocze miasteczko, Dunbar i tu podejmujemy decyzję, czy spadamy na południe trasą wschodnią, czy M6, czyli zachodnią, a przy okazji Lake Districkt, Liverpool, Walia, Kornwalia i południowym wybrzeżem do Dover. Różnica w trasie dość znaczna, bo z Dunbar zaledwie ok. 800km i jesteśmy w Dover. Opcja druga to 1300-1500km. Zadecydujemy w Dunbar. Chociaż Lake District jest zawsze warte odwiedzenia. 🙂
Później się zobaczy. Wiele zależy od tego jak zmieni się pogoda. I gdzie będzie cieplej. Czy przez Paryż i w dół w stronę Marsylii, czy odbijemy w stronę Normandii i Bretanii. Jeśli wybrzeżem będzie znacznie cieplej, to zdecydowanie lepiej wybrać tą trasę. Zobaczmy 🙂Miejscówka przy morzu w Fife
Szerokość geograficzna: 56° 13’ 45” N -
w błędnym kole na wyspach
Każda wyspa w zależności od wielkości daje większe lub mniejsze możliwości jej zwiedzania na 4 kołach. Rower też mam, bagażnik na rowery również, z tym, że nie zdążyłem go zamontować przed przyjazdem Grzegorza i pojechałem bez. Czyli zostaje mi albo na kołach, albo z buta, z tym, że zasięg od kampera jest ograniczony, bo po to go mam, żeby na noc wrócić, wykąpać się i wyspać wygodnie.
Te mniejsze wysepki mają z reguły jedną drogę wokół, czasem poprzecinaną kilkoma mniejszymi plus trochę bocznych. 1-3 dni to max na taką wysepkę. No chyba, że jest pogoda i chcemy spędzić kilka dni na plaży. Ale pogoda w tej części Szkocji to hmmm, brzmi trochę jak żart. Coś jak żart z zasięgiem internetu. 🙂
A wiecie, że to środek sezonu? Tak. Tam na południu w Hiszpanii, czy Włoszech albo Grecji jest teraz tłok, ścisk, upały i miliony turystów. Tu też jest sezon i też są turyści, tyle, że jest ich mniej niż spotykałem jeżdżąc po Europie …poza sezonem 🙂
I to jest sezon. Wiele miejscówek jest - budowa, jak zbudować samemu kampera, kamperowanie zimą, podróże, pory roku, przydatne w kamperowaniu, Szkocja, tematy techniczne
koszty zimowania w Szkocji
Chcecie wiedzieć ile mnie kosztuje zimowanie w Szkocji przy ujemnych temperaturach? Poza jedną nocą niemal wszystkie na minusie od jakoś tygodnia. Po -3C do -6C przeciętnie. W dzień różnie. Dziś np. w dzień było -3C, a z godz. temu było -4,5C. Teraz nie wiem.
Zimowanie ehh, no chodzi o to ile idzie na ładowanie aku (zero słońca) i ogrzewanie czyli Webasto. W kamperze praktycznie cały czas ok +21C średnio, podłoga też ciepła. Na noc ustawiam termostat na +18C bo lepiej się śpi, a w dzień to różnie, czasem i +26C
Jak wychodzę, to zostawiam na +18C, coby psina nie marzła. 😛
Teraz mam +23COszacowałem, że na dobę idzie mi ok. 4 litry paliwa. Miesięcznie przy tych warunkach przepalę ok. 120 litrów. Czyli w sumie podobnie jak rok temu. Szacuję, że połowa na ładowanie, połowa na grzanie dla piecyka. Średnio ładuję ok 1,5-2h dziennie, więc stąd szacowanie.
Na pewno na koniec roku zrobię znów podliczenie obecnego. Czyli ile mil (km) ile litrów paliwa. Mam każdą fotkę dystrybutora ze stanem zatankowanych litrów i paragonyRozważam zrobienie osobnego zbiornika dla webasto, bo mam dostęp do oleju opałowego w ok 1/3 cenie. To by powiedzmy dało oszczędność 2 litry/doba x 30 = 60 litrów/mies. Ropka po 1,15, czerwonka po 40p. miesięcznie oszczędzę… 45£. hmm.
Pytanie ile kosztuje jakiś zbiornik i gdzie go dać i czy ma to sens…
No i jak długo będzie zimno? Bo jeśli jak rok temu ze 2-3 mies, to oszczędzę max 150£ minus koszt przeróbki instalacji i minus koszt jeżdżenia ekstra po czerwonkę.
No do dupy pomysł.








