pory roku
- kamperowanie zimą, modyfikacje i ulepszenia, podróże, pory roku, przydatne w kamperowaniu, Szkocja, tematy techniczne
pirometr – przydatna zabawka do pomiaru temperatur w kamperze
Kupiłem sobie nową zabawkę. Planowałem od dawna, tylko zapominałem kliknąć na allegro. A tu pod ręką w Aldi. No musiałem. Po co? A coby poszukać gdzie ciepło ucieka najbardziej.
No więc biorę w łapkę i strzelam tym w różne miejsca w kamperze. Kolejnym krokiem będzie kiedyś zakup kamery termowizyjnej, albo telefonu komórkowego nad którym wspólnie z kolegą Koderem debatujemy od jakiegoś czasu. Pierwszy i chyba na razie jedyny CAT z kamerą termowizyjną. Prawie kupiłem, ale prawie, bo wpadła mi inna w oko, która robi takie fotki, że do szybkich fotek przestałem używać lustrzankę.
No dobra to biorę się za pomiary.A tu fotka mojej nowej zabawki 🙂
Zaczynamy pomiary…
Temp w kamperze wg termometrów (mam 3):
sypialnia 22,3C
kuchnia 23,1C (ten jest prawie pod sufitem)
kabina 22,1Ctemp na zewnątrz +9C (w nocy w Szkocji, w listopadzie, szok )
Ale 2 dni temu było w nocy +2C. Webasto się wreszcie rozgrzało.
Godzina jak widać z posta. Mierzyłem i pisałem postai pomiary gdzie się da powyższą zabawką:
okna tył: 21,3C i 21,4C
okno kuchnia 20,8C
tylne drzwi 22,3C
bagażnik (garaż) góra 19,3C dół 15,5C
łazienka od 21,2C do 22,4C (różne miejsca)
podłoga 22,9C
podłoga tył 22,8C
podłoga w kabinie (bez ogrzewania) 20,8C
temperatura w lodówce 5,6C
temperatura piwa 5,1C
temp okna dachowego (podwójne pianki z alufoxa bez aluminium) 19,4C
dachowe z zasuniętą roletką 21,9C
temp alufoxa na szybach przednich 20,1C
temp. przednich słupków (te plastikowe przy oknie i z boku rama metalowa drzwi) 15,4C
temp dołu przednich drzwi 18,4C (lewe) i 17,2C (prawe – na te wieje wiatr i kratki niezaklejone)
boczne odsuwane poniżej blatu 19,1C
temp na uszczelce odsuwanych drzwi 17,1CNajzimniejszy jest róg dolny odsuwanych drzwi i tam zimą lądował zawsze jakiś ręcznik albo kawałek koca. Po prostu przednia część drzwi ma w tym miejscu mocowanie dolnej rolki i część metalu wchodzi wysoko i jest to chyba jedyna niezaizolowana rzecz w kamperze. temperatura tego metalu to 15,1C
- budowa, jak zbudować samemu kampera, kamperowanie zimą, podróże, pory roku, przydatne w kamperowaniu, Szkocja, tematy techniczne
czy zbudowałem zimową wersję kampera?
Tak czytam i myślę, czy mój kamper to jakaś marka. Gdyby była, to podałbym jako zimowy, bo spędził 2 zimy na pełny etat. Może nie mrozy po -20C, ale jakbym podsumował, to stawił czoła z 30-40 dniom na minusie przez te niemal 2 lata i w tym 2 zimy. Najniższa temp. jaka była do tej pory to -6C. Nie poradzę nic, że nie było mniej, ale takie -3C to często, więc z problemami skraplania się zmierzyłem. Z problemami wilgoci w garażu też. Z problemami zamarzania tego i owego również. Np. pojechaliśmy po wodę i krany na kempingu zamarznięte.
Okno dachowe, to akurat był najmniejszy problem. Docięty alufox i absolutnie zero skraplania. Przy okazji alufox zatkał otwory wentylacyjne okna. To nie problem, bo mam z 8 otworów wentylacyjnych. I tak zostawały na zimno z 4 max.
Większym problemem były gówniane boczne okna Dometica. Niby podwójne, ale na brzegach mają zgrzew i tam codziennie rano trzeba było wycierać. Masa wody. Przednie okna pojedyncze. Alufox docięty na wymiar w miejscach gdzie stykał się z szybą dociskany od środka nie było wilgoci (lepiej niż przy Dometicach), tam gdzie odstawał zbierało się jej od cholery. Robiłem fotki i wstawiałem tym co nie wierzyli.Jeśli chodzi o ogrzewanie, to u mnie w kamperze mieliśmy jak pączki w maśle. Na zewnątrz te -6C, śnieg za oknem, a podłoga ok. +30C i w kamperze 2 grzejniki nadmuchowe, na tył i przód i przeciętna temperatura ok. +26C. Webasto pracowało, szacuję przeciętnie kilka godzin na dobę. W cyklach po ileś tam. Nie cały czas, bo piecem steruje termostat ustawiany na określoną temperaturę. Włączało się np. co 2h na ok. pół godziny. Przy temp. zewn. powyżej +8C nie włącza się nigdy, bo temp wewnątrz nie spada poniżej +20C.
Wszystkim niezawodnie steruje Arduino. Można było na golasa siedzieć i na bosaka po podłodze chodzić.
Przez jakieś 3 tyg kamper był podpięty na prądzie i przy temp. ok 0C włączony na stałe grzejnik halogenowy 400W. Temp. w środku od +19 do +25C w zależności co się robiło. Przełączenie na 800W powodowało piekarnik w kamperze. Oczywiście przy halogenowym webasto nie włączało się w ogóle. Co logiczne i nie miało sensu. Oczywiście pod autem zbiornik i węże izolowane, zbiornik dodatkowo z matą grzewczą. Przy ujemnych temperaturach zawór otwarty. Zresztą kto w UK ma zamknięty zawór nawet latem?
W dzień nawet przy temp. w okolicy zera, ale gdy było słońce, korzystałem z własnej produkcji kolektora i ogrzewania też się nie włączało w ogóle. Na zewnątrz. Np +1C, a w środku od słońca +30C. Ale musiało być czyste słońce i kamper ustawione mniej więcej przednią szybą do słońca. Tylko ta szyba ma prawie 2 m2 powierzchni. W przypadku mojego kamperka słońce = oszczędności w paliwie na grzaniu i ładowaniu akumulatorów.Bagażnik/garaż u mnie również ma ogrzewanie podłogowe, więc teoretycznie myślałem, że wystarczy. Pomyliłem się. Sklejka na drzwiach w niektórych miejscach miała dosłownie milimetry do przegrody wyrka. Gdy lało i wiało, to tylnych drzwi nie otwierało się czasem i 2 tygodnie jednocześnie mieszkając w kamperze na pełny etat.
Po drugiej zimie sklejkę zaczęło trochę łapać od wilgoci. Ostatniej zimy wywaliłem je całkowicie i przebudowałem bagażnik, dodałem wymuszony obieg, aby była cyrkulacja + przestrzeń między drzwiami a przegrodą ok 3 cm a nie na pojedyncze milimetry. Po tym zabiegu w bagażniku zawsze ciepło. Porównywalnie do temp. w kamperze. Wcześniej potrafiło tam być +12C, gdy w kamperze te +26C.Aktualnie kamper złomek jest super przygotowany na kolejną zimę. Poprzednie niedociągnięcia zostały poprawione. Z całą pewnością dużo lepiej niż poprzednie dwie. Jedyne co, to zawór szarej jest na zewn. więc przy ujemnych muszę pamiętać, aby go otworzyć. Ale jakby co, to zawsze mam prąd, suszarkę, albo wrzątek na ewent. zamarznięcie gdybym zapomniał.
Jeszcze tylko dokupić paneli tak do 400W i aku do 300-400Ah i można szaleć. No chyba, że sprzedam, bo już mi się znudziło kamperowanie. Coś bym zbudował. Coś większego na kolejne 2 lata kamperowania.No i się rozpisałem, ale może ktoś tam coś z tego skorzysta. 😀
-
spacerki po mieście, czyli z buta po Carnac
No i spacerek po mieście

-
toscaner w Vannes 10 lat temu
Powrót do przeszłości…
Przez przypadek znalazłem fotki z Vannes z przed ok 10 lat. Szukałem jeszcze starszych, ale przed 2005 większość pstrykałem analogiem, część zeskanowałem, ale dużo zdjęć zaginęło.
Wcześniej już jakoś w 2002 czy 2003 miałem jakiś aparat 2mpix i vga w komórce, później 1,3mpix w komórce, ale te fotki jak teraz patrzę to taka kupa, że szkoda pokazywać.
Wolałem analoga.
Te które wrzucam to już robione „super” sprzętem. Miał ze 4 czy 6 mpixMam sporo fotek z miejsc, które teraz ponownie zwiedzam kamperem, ale lepiej nie pokazywać.
Śmiesznie tak oglądać fotki z Włoch np. z przed 20 lat i teraz. Wiele się nie zmieniło w sumie, a największa zauważalna różnica w każdym kraju to …samochody na ulicach. Dziś na takich 10-20 letnich fotkach wydają się starymi złomami
Reszta bez zmian. Zabytki te same, ulice te same, nawet sporo knajpek czy barów jak porównuję nadal stoi. Czasem logo się zmieniło.
Czyli po co ja tam jeżdżęVannes z 2006 roku:

-
toscaner w Vannes
Miasto do którego lubię wracać. W Bretanii chyba wszystkie miasta, wioski są urzekająco piękne i można do nich wracać, lub nawet zamieszkać. Dodatkowo wiele się mówi o emigrantach z krajów Afryki i podobno we Francji jest ich najwięcej. Przyznam, że przez cały okres przebywania we Francji widzieliśmy tylko kilku murzynów, głównie w dużych miastach i do tego pracowali. Najczęściej jakiś kurier albo coś. No szok. We Włoszech pałętało się ich dużo więcej po ulicach w markowych ciuchach z iphonami, a we Francji pracowali jak każdy.

Jeżdżąc kamperem po zadupiach, nie spotkaliśmy żadnych emigrantów. Zero.
W Vannes tylko turystów sporo, nawet kilku Niemców czy Brytyjczyków, ale najwięcej Francuzów, znaczy chodzi mi o kampery. Bo po blachach te statystyki zrobiłem.
Polskiego kampera jak dotąd nadal nie spotkaliśmy. Tysiące km i zero. Jedynie ci motocykliści no i jakieś osobówki. Często jednak można spotkać polskie ciężarówki. Ich sporo po całej Europie. No ale to logiczne.No dobra koniec zanudzania, bo i tak każdy czeka na fotki z Vannes. Tym razem galeria 🙂
- budowa, jak zbudować samemu kampera, kamperowanie zimą, podróże, przydatne w kamperowaniu, Szkocja, tematy techniczne
prąd w kamperze, pomiary ile zużywam i ile zyskuję
Do tej pory miałem amperomierz na boczniku 300A, który był wpięty w obwodzie akumulatora i pokazywał np. prąd ładowania lub pobierany z akumulatorów.
Ale wywaliłem już ten amperomierz, bo głupoty pokazywał. Tylko wkurzał. Na znajomym portalu niecałą stówczynę kosztował. Ale problemy z nim to też ciut moja wina, bo sobie wymyśliłem coby na jednym wyświetlaczu pokazywało ile Amperków wchodzi albo wychodzi przełączając przełącznik z bocznika. Czemu tak? Bo to amperomierz a’la bieda (tylko 100zł ) i nie pokazywał minusa. Wywaliłem w cholerę, bo po co mi taki?
Kolejny powód, to to, że na pokładzie mam Arduino, a co to daje? A to, że wystarczy dokupić halotron i zaprogramować aby pokazywało prąd bez pokazywania głupot.
100 – 150A załatwi mi też faktyczny pomiar na przetwornicy 2 kWChociaż z drugiej strony… wystarczyłoby mi tylko widzieć ile altek daje prądu, reszta bez sensu, bo po co. Ile lodówka ciągnie? Zawsze 7A, ale lap? Zawsze ok. 2A, a jak ładuje ok. 3,5 – 4 A, ile ledy 10W? zawsze to samo. NUDA!!
Zresztą drobnica za regulatorem to i ten pokazuje ile amper.
A może suszarka do włosów 1200W? No nijak inaczej zawsze tyle samo. A z alternatorem to różnie jest. Nawet jak pasek starszy albo luźniejszy to potrafi 5-20A mniej dawać. A tego jeszcze nie słychać.
Przez rok obserwowałem to wiem. Dlatego wymieniam paski co ok 3-6 mies na nowe. W zimie co 3, latem co 6. Czy jakoś tak. Od 2014 zużywa się właśnie 5-ty, a że leje i prądu z paneli zero, to silnik produkuje prądzik już od 20 min i 13,9V pod maską, a 13,8V na domowych. A prądu ile? Hmmm. Zgaduj zgadula. Obstawiam, że z 30-40A widząc spadek napięcia. Żeby zmierzyć cęgówką, musiałbym otwierać szafkę. Nie chce mi się. Ale jakby tak pokazywało, to oczy by cieszyło.Dziś ważniejsze sprawy. Żurek ktoś musi ugotować. Na wędzonce.
Ale boczek zeżarłem. Dobry był, więc trzeba znów do polskiego sklepu. Kiełbasa jeszcze jest itd. No i co tu pić w święta? W IT wino, a tu? Guinnesa? Whisky?
Może będzie lało przez święta, to Polacy będą w domach siedzieć, a ja nie będę miał wątpliwej przyjemności usłyszeć po polsku, jak ktoś do kogoś mówi „o kurwa patrz, krzywo zaparkował. Jakiś wieśniak pewnie”. I chu., że stałem akurat nad morzem sam, a parking na 50 aut.
A krzywo bo jak wieje ponad 40 km/h to staję przodem pod wiatr i jest komfortowo bo nie czuć uderzeń wiatru w bok kampera, a gdy świeci słońce, to panelami do słoneczka. Problem jest tylko gdy huragan i słońce naraz i to z innych kierunków 😀
No cóż. Tłumaczyć nie będę. Wiedza kosztuje. Np. antenę albo panele. Raz mi już urwało. A antena poleciała kilkanaście metrów od kampera. 🙂 - budowa, jak zbudować samemu kampera, kamperowanie zimą, podróże, poza kategoriami, przydatne w kamperowaniu, Szkocja, tematy techniczne
darmowy prąd ze słońca na północy Szkocji
Aktualnie nic nie robię, ale podniosłem panele. Weekend, sezon w Szkocji w pełni rozpoczęty. Ludzie kąpią się w morzu. Na plażach pikniki. Panele na płasko ok. 5-6A, podniesione ponad 11A.
panele podniesione i…
- budowa, jak zbudować samemu kampera, kamperowanie zimą, podróże, przydatne w kamperowaniu, Szkocja, tematy techniczne
ogrzewanie kampera słońcem, czyli zima w Szkocji
A ostatnie dni to przyznam się, że nic przy kamperku nie zrobiłem. Obrabiam tylko fotki, muza, filmy. No ale dziś wreszcie była okazja, to zrobiłem fotki mojego kolektora słonecznego, który dogrzewa kamperka i robi to tak, że nie ma piekarnika w środku, a w zależności ile odchylę, to mam np. +23, albo +25C w środku. A dodam, że mówimy o jeszcze jakby nie było okresie zimowym i to w Szkocji. Dziś +8C, więc szaleństwo. I oczywiście bez włączania ogrzewania.
W kamperku, w nocy oczywiście webasto szalało, bo było na minusie, ale w dzień nie włącza się w takich warunkach ani raz. A do tego panele dawały dziś chwilami i do 8,6A prądu. Jutro je umyję i chyba od nowa zbuduję mechanizm ich podnoszenia. Będzie jeszcze więcej darmowego prądu.
No dobra, o kolektorze. Kolektor to osłona alufoxa docięta na wymiar szyby, ale z jednej strony oklejona czarną folią do szyb samochodowych. Dałem za nią chyba z 7 zł w Polsce. Czyli jak za darmo.
No i jak widzicie na fotkach na zewn. +8C, a kolejne 3 termometry, kabina przy górnym lusterku przy lampce, drugi (czarny) w kuchni, a biały w sypialni na samym końcu kamperka, na ścianie przy oknie. Na lato oczywiście folia jest obracana błyszczącą, aluminiową stroną do zewnątrz. Dzięki temu odbija promienie i w środku jest chłodno.No to na co czekacie… fotki:

































































