- budowa, jak zbudować samemu kampera, modyfikacje i ulepszenia, przydatne w kamperowaniu, tematy techniczne
ABC budowy całorocznego kampera – elektryka w kamperze, cz.1
PRĄD W KAMPERZE
Mając „jakieś” tam doświadczenie z prądem, będzie ze 30 lat 🤔 i do tego teraz, przeszło 5 lat praktycznego doświadczenia w oparciu o instalację na bazie tylko akumulatorów, paneli solarnych, przetwornic i od ponad roku z agregatem, postanowiłem zebrać i opisać wszystko w jednym miejscu. W dziale elektryka w kamperze, ABC budowy całorocznego kampera 😁
Pomijam tu zabawy z kilku watowym panelem, który kupiłem dla testów już jakoś w pierwszej połowie lat 90-tych. Fajna sprawa, ale to były czasy gdy nie było nawet telefonów komórkowych, więc można było sobie naładować akumulatorek do światełka w rowerze. Zawsze to lżej, gdy dynamo nie musiało pracować 😊 -
oszczędzamy prąd…
Za prąd w kamperze teoretycznie nie płacimy, jeśli są panele słoneczne. No i oczywiście jeśli jest słońce. Dodatkowo ładowanie pakietu akumulatorów domowych odbywa się zawsze podczas jazdy i każdego odpalenia silnika. Ale co jeśli stoimy w miejscu, a słońca nie ma? Dobrze nauczyć się oszczędności, to raz. Dwa mieć urządzenia, które nie są prądożerne 🙂
Te prądożerne, korzystające z 230V warto na ile się da przerobić na zasilanie z 12V. Przetwornica 12V -> 230V to spore straty energii. Lepiej stosować mniejsze DC/DC na konkretne napięcie. Mają wyższą sprawność i znikomy prąd jałowy. Dla laików, to taki prąd, który coś zużywa, gdy nie jest używane, a jest podłączone do prądu 🙂Przykładem może być laptop. Każdy ma zasilacz na 230V, ale
-
elektryka w kamperze – trochę archiwalnych fotek
W relacji z budowy brakuje wielu opisów. Będę je uzupełniał już w trakcie moich wojaży wraz z relacją z podróży, oraz relacjami z ewentualnych napraw czy modyfikacji. Brakuje również opisu elektryki. Dla mnie to prosta dziedzina, więc nawet nie rysowałem żadnych schematów, bo wszystko powstało w głowie.
Na tą chwilę poszło około 600-700m kabli. Kable instalacji 230V, 12V, oświetlenie, koncentryki, skrętka, kamerki i parę innych pierdółek.
Ale jeszcze dołożę trochę, bo będzie trochę udoskonaleń.
Na tą chwilę mam 8 gniazdek 230V, dwie przetwornice pełny sinus. Gniazdek na 12V jeszcze nie zdecydowałem ile, bo zrobiłem miejsca i mogę dodać nawet do 10 szt. w różnych miejscach. Teraz jest z 5 czy 6. Zawsze mogę wywiercić tu czy tam nową dziurę, 2 śrubki, 2 kabelki, bezpiecznik i jest kolejne 🙂
Ciekawa sprawa, że mała przetwornica daję radę suszarce 1200W na połowie mocy, czyli 600W. Lodówki jednak nie daje rady wystartować, ta sobie sama włącza dużą przetwornicę, gdy chce prunda, a gdy już nie chce to ją wyłącza. Czyli na stałe, gdy niepotrzebna duża moc, w gniazdkach jest prąd z małej. Gdy mała zapiszczy, że za dużo od niej wymagamy, to się włącza dużą. Na razie ręcznie, ale będzie automatycznie.
Zabiegi takie tylko dlatego, że mała ma jałowy 0,25A, a duża …dużo, bo nawet do 1,8-1,9A. To x24h daje 40-45Ah/dobę niepotrzebnego zużycia. Za duuużo. Niby 240Ah, ale po co marnować? Trzeba pamiętać o stratach w sprawności aku ołowiowych. Czyli de facto byłoby więcej niż te 40Ah.
W opcji jak teraz lodówka chodzi ze słońca już z pół roku. Na zasadzie włączyć i zapomnieć. Dosłownie. W ogóle o tym nie myślę. Jak w domu. Ot tak. Jest lodówka, więc pewnie działa.Tak to wyglądało podczas budowy:
-
lodówka na słońce czyli elektryka w kamperze u toscanera
Wg pomiarów z ostatnich 2 dni sprawa wygląda tak. Podniesione panele prostopadle do słońca dają ok. 18-22% (na koniec sierpnia 28, 29) więcej prądu w porównaniu do leżących na płasko.
Wiadomo inna szer. geogr. niż Polska, no i nie jest to koniec czerwca, gdzie słońce jest najwyżej. Najważniejsze, że z każdym dniem, aż do grudnia ta różnica będzie tylko wzrastała.Mój wniosek, jeśli ktoś kampera używa tylko w wakacje na południu Europy, nie ma raczej sensu budować podnoszonych paneli. Lepiej dać 120% planowanej mocy paneli i można w okresie +/- 2 miesiące od czerwca ciągnąć darmowy prąd z niewielkimi stratami.
Dalsze pomiary w toku. Może powstanie jakaś „roczna” tabelka z różnicami
O ile będą chętni na czytanie.
Na co mi tyle prądu? Z 230V poprzez przetwornicę 12V -> 230V jest zasilana lodówka kompresorowa 60W. Będzie też cały sprzęt kuchenny + łazienkowy jak np. suszarka do włosów mojej kobiety itp.
No i niestety drukarka, laptopy. Z 12V będą zasilane wszystkie pozostałe urządzenia plus oświetlenie.Martwi mnie trochę prąd jałowy dużej przetwornicy 1500/3000W, który jest dość znaczny. Zbyt duży na zimowy okres, aby pracowała 24h i rozważam zaprząc również drugą małą 400/800W przetwornicę. Ta mogłaby być włączona cały czas. Mniejsza nie da rady lodówce, ale właśnie powstaje plan sterowania włączaniem dużej przetwornicy tylko na potrzeby dużych poborów mocy. Coś a’la przycisk „Power Up!”, który startowałby dużą przetwornicę, tylko gdy będzie zapotrzebowanie na większą moc, np. powyżej 300W.
Dodam jeszcze tylko, że odkąd podłączyłem do instalacji panele, przetwornicę lodówka pracuje już tylko na słońce. Czyli im więcej słoneczka, tym chłodniejsze piwo 😀














