-
wymiana zbiornika wody czy dodanie nowych
Kolejna modyfikacja to zbiorniki wodne. Mam 70l na białą wewnątrz, 80l izolowany i ogrzewany pod autem na szarą i 2 butle w środku 10l na w razie W (w UK problem z wodą) i dzbanek Brita do wody pitnej.stan obecny:

Modyfikacje:
Chciałbym mieć wody białej ze 120-150l i wodę pitną Brita bez dzbanka. Mam już 3 drożny kran Brita, do którego jest filtr na rok. Muszę tylko wywalić kran w kuchni i zamontować ten Brita. Wrzucę fotki później. Wylatuje wtedy nieporęczny dzbanek i z dodanymi zbiornikami mam 2x większy zapas wody. Wylecą wtedy też butle ze środka, te na w razie W. Bo już będą niepotrzebne.Gdyby udało się zastosować obecny szary jako zapasowy białej, to pod autem montuje 2 inne po 25l płaskie zbiorniki symetrycznie na wodę szarą. Jeden dla łazienki, drugi kuchni. Może je połączę, ale nie to jest aktualnie najważniejsza kwestia. Zbiornik 80l zostanie wykorzystany na wodę białą. Ale też jest kilka opcji jego podłączenia. Którą wybiorę? Nie wiem jeszcze.
No i najważniejsze pytanie:
Co zrobić i czym, żeby zbiornik szarej nadawał się do bycia zbiornikiem białej?
U nas żadnych fusów, makaronu itp się nigdy nie wywalało. Systematycznie jest też dezynfekowany ACE, albo tym tank coś tam z Thetforda.
Mam pomysł go zdemontować i wyczyścić po włosku czyli ACE. Oni wszystko tym dezynfekują. Nawet blaty w kuchni.
Aktualnie zbiornik szarej jest od 3 mies otwarty. W UK każdy ma otwarty, więc się dawno wywietrzył.Czym zdezynfekować i wyczyścić żeby był jak nowy? jak się nie da, to może kupię po prostu nowy.
I na koniec 2 sposoby połączenia.
tu wersja pobierania wody z dolnego, więc oba pracują powiedzmy jako jeden duży 150l:
w tej opcji jest jak teraz, a dolny zbiornik jest zapasowym 80l, z którego gdy trzeba dopompowuję wodę do górnego przy użyciu pompki zanurzeniowej
-
a gdyby tak pozbyć się butli i zasilić kuchenkę Amica z kartuszy
Zostawiam na chwilę ledy bo dziś w komnacie medytacji wpadłem na chyba rewelacyjny pomysł z …gazem. No więc o co chodzi?
Wywalę tą wielką butlę, to już wiecie. Jak zasilić kuchenkę w kamperze? A może by tak z …kartuszy?
Mam zewnętrzną kuchenkę na kartusze, która ma opcję podłączenia i gotowania również z butli 2-3kg. Czyli mam cały mechanizm. Rozwalam tą kuchenkę (kupię sobie drugą) i tam do palnika idzie miedziana rurka, którą po prostu podłączę jakoś do mojej kuchni w kamperze. Jakoś. No właśnie jak???
Zyskuję tym od cholery miejsca i opcjonalnie mogę gotować „w domu” na kartuszach albo z tej butli 2-3kg. Co o tym myślicie i jak to podłączyć?Czy kartusz butan da odpowiednie ciśnienie do kuchenki Amica?
Czy nie zamarznie, gdy będzie się gotowało na 2 palnikach?
Ile kWh „siedzi” w takim kartuszu?
Płyta Amica ma 2 palniki 1kW i 1,8kW, pytanie ile ma palnik kuchenki kartuszowej? To pewnie akurat zależy od tego, w której wiosce w chinach robili.Tu fotka z przykręconym wejściem do butli 2-3kg, a zaznaczone strzałką to może właśnie jest reduktor? Jeśli tak, to on zostaje jak wspominałem jako cały mechanizm zamontowany ekstra do kuchenki Amica.
Tak to wygląda z odkręconym króćcem do butli i założonym kartuszem:
No i finalnie tu bym odciął palnik i do tej miedzianej rurki podłączył wejście kuchenki Amica:
Nie widzę tu żadnego problemu. Jedyny gdybym chciał gotować na 2 palnikach na max. To możliwe, że po prostu kartusz by zamarzł. Ale to się nie zdarza. No może tylko w wigilię. Ale w ten dzień to różne cuda mogą. 🙂
Jeśli to co zaznaczyłem na fot.1 to faktycznie reduktor, to mam jakby
-
I od razu wymiana zdechłego oświetlenia na nowe, niestety zimne led
No żeby nie było, że tylko opowiadam o modyfikacjach i naprawach. Dziś zamontowałem sobie „trupiarnię”.
Lampki z tyłu (podkowa, łóżko) to zrobione przeze mnie …lampki. Każda ma 2 rzędy ledów równo 1m, czyli na stronę 10W led. Jako, że miałem szpulkę, niestety zimnych pomyślałem, a co mi tam. Stare dziurawe poleciały do śmietnika, a w to miejsce mamy …trupio białe. Powiem tak, blee, jest gorzej niż myślałem. A to znaczy, że i tak muszę kupić ciepłe i wymienię.
Postęp prac
odzieramy stare
i niestety mam tylko w zapasie zimny biały 🙁

było o wiele cieplej 🙂
Chodzi mi teraz po głowie, a gdyby tak zastosować filtr na te sino białe ledy.
Nie wiem może pomalować jakimś żółtym pisakiem, albo pomarańczowym?
Skąd ten pomysł? Mam dyfuzor do aparatu biały, pomarańczowy i niebieski. Latarka z zimnymi ledami xml też świeci zimnym białym i nakładając pomarańczowy dyfuzor uzyskiwałem całkiem przyjemne ciepłe światło.Co o tym myślicie? Testował ktoś taki patent?
-
cd. Francji
Nie mam dziś weny do pisania, bo się zająłem jakimś tam grzebaniem w bagażniku i nawet wygrzebałem kilka rzeczy. Fajnie znów coś porobię przy kamperku.
No ale nie mogę zaniedbywać Francji. Postanowiłem wkleić kilka fotek z kolejnego uroczego miasteczka. Znalazłem też fajną miejscówkę przy jeziorku, gdzie rozłożyliśmy naszą kuchnię i wzięliśmy się za wcinanie przepysznych bagietek z innymi francuskimi specjałami.
-
zdychające ledy
Kolejny problem, a raczej upierdliwość to ledy w paskach. Te co kupiłem zawiodły.
Ale teraz UWAGA, nie piszcie o jak ciemno, bo specjalnie ustawiłem tak migawkę, żeby nie było białej plamy, a pokazać różnice w stopniu świecenia „sektorów”.Ledów jest od zaje…. w złomku. Z tyłu na samo łózko mam 4x1m ledów czyli 20W światła. Z przodu to co widzicie nad fotelami to 15W ledów, w korytarzu i kuchni już nie w paskach kolejne ze 20W. W samych tylko paskach na metry miałem ze 35W. Razem w kamperze ok. 60W + 2x20W w COB. Zdychają tylko te z metra. Jakby przeliczyć te ledowe waty to mam prawie 1000W oświetlenia na 8 m2 powierzchni 😀
Z tyłu zdechła już z połowa i świeci to na 50%, spokojnie się da nadal czytać książkę, ale te z przodu to zdechły masakrycznie, świeci ze 30%.
Oczywiście do wymiany, bo ma być znów na 100%.
Potrzebuję 8m dobrych koniecznie ciepłych led. Co polecicie, ale sprawdzonego dłużej niż rok. Te moje świecą ponad rok.krótki czas:
bardzo krótki czas
druga strona analogicznie
i tu też bardzo krótki czas
i przód
Jak widzicie dużo dziur albo świecenia na pół gwizdka. Gdybym miał nazwę firmy z której kupiłem to bym wkleił link „nie polecam”.
A może uda mi się znaleźć.
Ok, teraz szukam sprawdzonych, długoterminowo ciepłych led, w paskach na metry. Co polecacie? -
12 miesięcy od wyjazdu, czas na podsumowania i drobne modyfikacje
Na dniach zaczynam naprawy i drobne modyfikacje złomka. Po roku należy mu się trochę uwagi. Czyli dział technicznie o kamperze nie umarł, a wręcz wraca do życia. Zaczynam zamawiać różne pierdoły i od przyszłego tygodnia zaczynam grzebanie, naprawy i modyfikacje.
Na pierwszy strzał będę montował ładowarkę oraz gniazdo do podpinania do słupka. Złomek to chyba jedyny kamper z takim „przebiegiem” który nie ma podpięcia do słupka. Przez 12 miesięcy nie był podpięty do zewnętrznego 230V ani razu!
Trzeba to naprawić. Gniazdo zewnętrzne wożę w bagażniku, a kupiłem w 2014.
Zamiast wyrzucać będzie gdzieś po prostu przykręcone. Może kiedyś nawet użyję. Jako ładowarka pójdzie trafo 300W, mostek 50A i elektronika pwm. Zobaczymy jak to się sprawdzi. Praktycznie powinno to dawać te 10-15A, gdy się gdzieś podepnę.
Dodatkową modyfikacją będzie dodanie jednego gniazda wewnątrz. I tylko tyle, bo nie planuję wpuszczać 230V do instalacji kamperowej. Wolę stabilne 230V z przetwornicy. Rozważam jedynie czy nie dać słupkowego 230V dla lodówki. Czyli przy podłączeniu, zewnętrzne 230 zasilałoby lodówkę, ładowarkę + jedno luźne gniazdko. Np. gdy będę na kempingu zimą, to tam włączę grzejnik elektryczny. Jakoś tak.
Zastanawiam się tylko gdzie dać gniazdko.2 opcje:
– Wycinam gdzieś z boku, ale ja tego nie widzę. Podoba mi się jednak koncepcja wmontowania białego gniazdka w biały bok przedniego zderzaka.
– pod maską. Wiem dziwnie, ale tak rzadko w skali roku się podłączałem (0 razy), że może nie trzeba aby było ono na wierzchu. Po prostu gdy już ta wiekopomna chwila nastąpi, to otworzę maskę i tam wepnę wtyczkę. Zamknę maskę. Uszczelka jest na tyle gruba, że nie przytnie kabla. Tak zdaje się robi też Hymer?Co radzicie? Gdzie z praktyki lepiej mieć to gniazdo?
-
drobne naprawy i modyfikacje po roku podróżowania
Od przyszłego tygodnia biorę się powoli za naprawy i modyfikacje w złomku. Trochę się tego uzbierało.
Z napraw w samochodzie:
– hamulce, zawieszenie, wymiany płynów, olej, filtry itd.
– z zewnątrz oklejenie na kamperowo, bo minął rok, a my nadal jeździmy białą stodołą.W kamperze:
– butla lpg pod auto, drugi zbiornik wody czystej, też pod auto. Zyskamy miejsca w szafce kuchennej, gdzie teraz jest butla.
Gdyby wymagały te dwa wyrzucenia koła na dach, lub tylne drzwi, a było miejsce, to wywalę również pod spód wewnętrzny zbiornik czystej. Idzie w stronę lata, a dodatkowo zaizoluję zbiorniki. Na szarym się to sprawdziło. Co zyskam dodatkowo? Wielką szafkę o pojemności ok 80l. pod lodówką. Zrobię tam np. dużą szufladę.
Jest też kilka drobnych napraw. Raczej na pewno wymienię ledy paskowe na coś innego albo inne lepsze, bo te zdychają. A kupiłem te lepsze.
Fotki wstawię, to zobaczycie jak to wygląda po roku używania. -
koszt rocznego podróżowania i kamperowania
Pomimo, że nie dojechaliśmy jeszcze do Szkocji w relacji, ale minął rok, to postanowiłem podzielić się z wami kosztami rocznego kamperowania.
Przez rok przejechaliśmy 21251 km, na paliwo poszło 3910 euro,
Całkowity koszt to prawie 9750 euro.Koszt pomijając paliwo to niemal 5850 euro/rok, ale w poszczególnych krajach były to różne kwoty w skali miesiąca i tak mniej więcej to wyglądało nie licząc paliwa:
it 390 euro/mc
fr 280 euro/mc
uk 816 euro/mcJak widać Francja jest dość tania porównując z pozostałymi krajami. Oczywiście licząc to na razie tak ogólnie.























































