podróże
-
jedno z tych naszych ulubionych miejsc…
Gdy człowiek żyje latami blisko natury, to wszystko inne przestaje mieć znaczenie.
Jedno z takich miejsc, których odwiedziliśmy tysiące. Często bez zasięgu internetu, jak na miejscówce z poniższego filmiku. Czasem żeby sprawdzić pocztę, czy wiadomości trzeba iść na spacer kilometr lub dwa.
Dla przyzwyczajonych -
piasek sprzedam, czyli co można robić po 2,5 tysiąca dni i nocy nieprzerwanej podróży kamperem
Niedawno stuknęło 2,5 tys dni w podróży. Podróży, w której ani na chwilę nie wróciliśmy do tzw. normalnego życia, normalnego, murowanego domu, a często z karton gipsu, tylko ładnie pomalowanego.
Gdy odwiedzamy znajomych czy rodzinę i oferują nam możliwość, jak to mówią „normalnego wyspania się w domowym łóżku”, to śmiejemy się, bo jest to często łóżko mniejsze niż mamy w obecnym kamperze. 🙂
Na plus jest oczywiście skorzystanie z np. domowego prysznica, ale bardziej z tego powodu, że można lać wodę niemal bez oszczędzania, jeśli porównać z prysznicem w kamperze. Nas teoretycznie ogranicza tylko objętość zbiorników. Standardem jest ok 70-80l, czasem 100-120l.
No i poza tym chyba tyle. Bo z resztą jest jak w domu. Metraż oczywiście mniejszy, ale jest wszystko, z elektryczną maszynką do mielenia mięsa, czy kinem domowym włącznie. 🙂A dni spędzamy robiąc to na co mamy ochotę. Ela np. coś maluje, albo rysuje, albo produkuje piasek. Drogocenny jak się okazuje piasek 😉
Tutaj link do youTube, gdyby się nie otwierał film w oknie:
Piasek sprzedam…
Bo zioła i kadzidła już się skończyły. 😉 -
tym razem zaćmienia nie było, przynajmniej u nas
Można powiedzieć, że ostatnia doba, to taka kumulacja wydarzeń astronomicznych. Przesilenie letnie, zaćmienie słońca i nów księżyca. O czymś zapomniałem?
Tym razem nie udało mi się sfotografować zaćmienia, ale udało mi się to zrobić 5 lat temu. Jakimś cudem nie wrzuciłem wpisu o tym na blogu, więc nadrabiam tym razem. Są to fotki zaćmienia częściowego z 20 marca 2015 roku, zrobione przeze mnie w Toskanii.
-
koszty życia w kamperze – ile kosztuje gotowanie w kamperze?
Rozpisując wszystkie koszty na czynniki pierwsze możemy łatwo obliczyć które z nich ile wynoszą i ewentualnie starać się je ograniczać. Dzięki temu nasze miesięczne i dalej roczne koszty mogą być mniejsze.
Dziś zajmę się kosztami gazu, ale od innej strony. Jako, że mieszkam w kamperze bez przerwy już 6 lat i zużyłem mnóstwo gazu kupowanego w różnych formach, w różnych krajach, jestem w stanie ocenić czy z perspektywy czasu
-
kto lub co kreuje naszą rzeczywistość, czyli bajka o drugim kocie
Czy naszą rzeczywistość mogą kreować… MEDIA?
Co? A co z karmą? Bogiem? Aniołami? Wyższym ja? Ok, o tym pisałem w poprzednim artykule, czyli bajce o pierwszym kocie.Teraz zastanówmy się nad czymś bardziej namacalnym, czymś bliższym, czymś co mamy pod ręką. Czymś, co można dotknąć, pomacać. Czymś, co jak sprytny wróg zakradło się do każdego naszego domu, pokoju, a nawet kieszeni…
Czy media coś kreują?
Zastanówmy się chwilę? Hmm, chyba nie. Tak wielu zapewne teraz sobie pomyślało.
A może jednak?
Zauważmy, że dzięki nim wiemy co jest modne, co jest na czasie, wiemy co kupić i to kupujemy, gdzie kupić, na kogo -
zaprogramowane przeszłością, z obawami o przyszłość bioroboty
O tym, że są ludzie, którzy wierzą w przeznaczenie, inni w karmę, albo wolę boską czy inne gusła i anioły wspomniałem wczoraj. O kreowaniu naszej rzeczywistości przez media również wiemy. A co by było gdyby ktoś Wam zdradził sekret, że skoro media mogą, to my sami też możemy???
Co wtedy? 😉No to co, zaczynamy?
Śpiący musi się obudzić…
Aktualny czas jest w pewnym sensie wyjątkowy. Nie dlatego, że dzieje się, to co widzimy w TV, ale
-
miałem sen o świetlistym kamperze
Są ludzie, którzy wierzą w przeznaczenie, inni w karmę, albo wolę boską czy inne gusła i anioły. Są i tacy, którzy uważają, że sami kierują swoim życiem, lub kieruje nimi los, ale możemy spotkać i takich, którzy wierzą, że rzeczywistość może być kreowana nawet przez media.
Aktualny czas jest w pewnym sensie wyjątkowy. Wyjątkowy nie ze względu na wydarzenia na świecie, bo na świecie zawsze coś się dzieje, ale wyjątkowy, bo owe wydarzenia spowodowały pewne zmiany, które na niespotykaną od dawna skalę dotknęły większości z nas. Niemal na całym świecie.
Nie będę na moim blogu powielał tego, o czym przekrzykują się media, straszył lub uspakajał. Licytował się na słupki. W szerszym postrzeganiu naszego istnienia to nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Szerszym!
Znaczenie ma jedynie to, co się dzieje teraz. Bo od teraz kreujemy naszą przyszłość.Dajcie sobie kilka minut oddechu. To nikogo nie zbawi, nie zabije, niewiele zmieni fizycznie wokół Was, ale na pewno na te kilka minut oderwie do innego świata. Nazwijmy to świata… fantazji lub snu Toscanera.
No więc, miałem sen.
-
vanlife z huraganem w tle, czyli robimy rząd i spier… uciekamy stąd
Powiem tak. Musieliśmy wczoraj dosłownie spier..ać. 😮
Chyba pierwszy raz od jakiś 10 lat naprawdę się śpieszyłem.Ale od początku. Miejscówka zacna i bezpieczna, parking na plaży. Staliśmy tu nie pierwszy raz. Poprzedniego



















