modyfikacje i ulepszenia
- budowa, jak zbudować samemu kampera, modyfikacje i ulepszenia, przydatne w kamperowaniu, tematy techniczne
samowystarczalny elektrycznie kamper – czy to naprawdę wykonalne?
Już ze dwie dekady temu jakiś wewnętrzny głos, intuicja mówiły mi, że coś z tym światem jest spierdolone. I nie tylko taniec z gwiazdami czy muzykę Bibera mam tu na myśli.
Pisałem o tym wiele razy już i wspominałem o poczuciu wyrwania się z błędnego koła firma-dom-spać i jeszcze niemal codziennie coś płać (żeby nie było, że srać). Tak, mowa o wszelakich podatkach, kosztach i rachunkach.
Mając wiele nieruchomości niestety wymagało to płacenia za każdą indywidualnych opłat. Mając firmę i pracowników wymagało to płacenia nie tylko wypłat, ale i kolejnych podatków czy zus. Do tego koszty paliwa do samochodów, opłaty za nie, rachunki za prąd, wodę, internety, telefony i całą masę innych haraczy, o których już nawet nie chcę pamiętać.Można powiedzieć, że miałem to szczęście, że paręnaście lat temu już sielankowo mieszkając we Włoszech, wpadłem na pomysł zbudowania domu,
- awarie i naprawy w kamperze, budowa, jak zbudować samemu kampera, kącik VanElli, modyfikacje i ulepszenia, o kamperowaniu, podróże, sprawy techniczne bloga, tematy techniczne, zloty, imprezy, spotkania
postaw flaszkę whisky Toscanerowi, albo wino albo piwo…
Pisanie bloga to tysiące godzin spędzone na tworzeniu treści, wybieraniu i publikowaniu zdjęć co oczywiście zawsze sprawiało mi przyjemność. A największą, gdy ktoś później mi dzwoni lub pisze, czy to w komentarzach czy prywatnie, że mój blog bardzo mu pomógł. Czy to w budowie swojego mobilnego domu, czy w pokonaniu strachu i ruszeniu w nieznane. Co człowiek, to inna historia.
Większość z Was docenia to, że wiedza o życiu w podróży na pełny etat, o budowaniu i modyfikowaniu kamperów, poparta latami testów w praktyce, moimi rozwiązaniami, przemyśleniami, a także informacjami o ulepszeniach kampera na moim blogu była zawsze za darmo i nigdy nie pojawiły się tu żadne migające po bokach czy w treści wpisów reklamy, albo inne gówniane wyskakujące okienka żeby np. kupić drukarkę.
Zawsze uważałem, że reklamy są wkurwiające, a wiedzą powinniśmy się dzielić za darmo, aby nie blokować postępu. I nie, nie, nie planuję tego zmieniać, nadal nie pojawią się tutaj żadne reklamy, czy żebranie na nowe sprzęgło. 😉 Ale pojawia się coś innego…Przez wiele lat ludzie pytali mnie jak mogą mi się odwdzięczyć za zawsze za darmo udostępnianą wiedzę na moim blogu? Tak po prostu, od siebie?
Z reguły odpowiadałem wtedy, że „postawisz flaszkę gdy się spotkamy”. Albo zgrzewkę piwa. 🙂
Praktyka pokazała jednak, że nie zawsze jest łatwo by spotkać się i wypić tą przysłowiową flaszkę, a czasem drogi rozmijają się latami.
Po namowie, a bardziej pomyśle znajomych postanowiliśmy z Vanellą to zmienić. Ułatwić.Teraz każdy, kto czuje, że chciałby, to może to zrobić, dosłownie kilkoma kliknięciami. Wszystko dzięki narzędziom jak np. Revolut. Na tą chwilę wybraliśmy tą opcję, ale możliwe, że pojawią się i inne.
Oczywiście tylko dla tych, którzy czują, że postawienie nam flaszki, piwa, czy kawy, a może dorzucenie się do kosztów serwera, czy paliwa to będzie miły gest wdzięczności po latach naszej jakby nie było, z wieloma z Was, wspólnej drogi związanej ze wspólną pasją.Jako, że mamy 21 wiek, to opcji na postawienie flaszki było i nadal jest wiele. Ba ludzie, rodziny rozdzielone tysiącami kilometrów nierzadko piją razem podczas wideorozmowy. 🙂
Tak więc i my możemy napić się razem, po staropolsku, albo po góralsku.Aby zacząć „polewać” możesz kliknąć tutaj, w obrazek i otworzyć za pomocą aplikacji Revolut:
–> Postaw flaszkę Toscanerowi <–
lub zeskanować obrazek z ekranu komputera telefonem z aplikacją Revolut,
albo wpisać w okienku „przelewy” : @toscanerUruchomiliśmy możliwość zrobienia nam wpłaty, na razie poprzez Revolut, bo to się dość fajnie sprawdza, ale możliwe, że jeśli coś podpowiecie, to pojawią się i inne możliwości.
Wystarczy dosłownie kliknąć w powyższy kod i przejść do Revolut, jeśli w urządzeniu mamy aplikację, ale można po uruchomieniu aplikacji Revolut po prostu zeskanować wybrany kod QR w zakładce - budowa, jak zbudować samemu kampera, modyfikacje i ulepszenia, poza kategoriami, przydatne w kamperowaniu, tematy techniczne
część 2: gdy światło zgaśnie na dłuższy czas, czyli jak się zabezpieczyć przed dłuższymi przerwami w dostawie energii elektrycznej
3kW to standardowy przydział mocy we włoskim domu. Praktycznie cały kraj „na bucie” miał już „yntelygentne” liczniki z dekadę temu. Pozwalało to dostawcy nie tylko zdalnie kontrolować zużycie i wystawiać rachunki bez wysyłania kogokolwiek w teren, ale i zdalnie odciąć dowolnemu użytkownikowi dostęp do energii elektrycznej, lub ją ponownie włączyć, gdy ten np. opłacił zaległy rachunek. Pomijam już tworzenie baz danych i statystyk kiedy i jak duże jest zużycie energii w ciągu doby u każdego, a także inne formy nielegalnego szpiegowania, oczywiście bez zgody nieświadomych właścicieli.
Z tego całego wstępu wystarczy, że zapamiętacie pierwsze trzy znaki na samym początku, bo w sumie wstęp zawsze jakiś pasuje napisać, a o konkretne 3kW tutaj mi chodziło.No więc co z tym 3kW? Otóż jeśli cały dom ma taki przydział mocy, a główny bezpiecznik to 16A, to oznacza to ni mniej ni więcej to, że dużo więcej ciągnąć prądu jednocześnie z wszystkich urządzeń, niż otrzymany przydział nie można. Znaczy
-
kamper ToscaVan – Panther, naprawdę znudził mi się biały kolor, czyli kilka dni po lakierowaniu Raptorem…
Już niebawem planuję wrzucać relację z prac przy obecnym kamperze.
A teraz kilka fotek z okresu, gdy go przygotowywałem i kilka dni po lakierowaniu Raptorem i poskładaniu w całość…Całość prac zajęła mi około 1,5 miesiąca, oczywiście w moim wakacyjnym trybie. Lakierowanie to już w sumie deser. Tą pracę podzieliłem na etapy i w sumie wyszło 4 dni lakierowania.
-
ABC budowy całorocznego kampera – woda zimna i ciepła, cz.2
Woda ciepła w kamperze bardzo się przydaje, zwłaszcza we wszystkich porach roku, może poza latem. Latem, zwłaszcza gdy jesteśmy na południu Europy, jest gorąco, a woda zimna, nalewana do kampera nie zawsze jest zimna, bo ma często wystarczającą temperaturę, aby można było wziąć prysznic, czy spokojnie umyć naczynia.
Zdarzało mi się tankować wodę prosto z kranu na miejscówkach w Hiszpanii czy Włoszech, która miała powyżej +30C. A takie +28C jest dość częste.
O ile zaletą takiej temperatury wody jest to, że można spokojnie się w niej umyć, o tyle wadą fakt, że -
koszty życia w kamperze – ile kosztuje gotowanie w kamperze?
Rozpisując wszystkie koszty na czynniki pierwsze możemy łatwo obliczyć które z nich ile wynoszą i ewentualnie starać się je ograniczać. Dzięki temu nasze miesięczne i dalej roczne koszty mogą być mniejsze.
Dziś zajmę się kosztami gazu, ale od innej strony. Jako, że mieszkam w kamperze bez przerwy już 6 lat i zużyłem mnóstwo gazu kupowanego w różnych formach, w różnych krajach, jestem w stanie ocenić czy z perspektywy czasu
-
mniej pisania, więcej gadania – awarie w drodze. Wymiana pasków alternatora i pompy wspomagania w Citroen 2.2HDI
Podróżując i żyjąc w kamperze na pełny etat czasem zdarzają się mniejsze lub większe awarie. Z większością radzę sobie w drodze sam. Czasem trwa to dłużej niż gdyby robił to fachowiec, ale komu się śpieszy, żyjąc w drodze 🙂
Kilka dni temu spod maski zaczęło być słychać dziwny stukoczący dźwięk. Coś w rodzaju klekotania,a nie był to klekot silnika. Coś bardziej jakby uderzania. Po szybkiej diagnozie, okazało się, że jeden z pasków, a konkretniealternatora jest uszkodzony i ma luźny, latający kawałek. Musiałem coś z tym zrobić, jednak od kilku dni lało i lało, aż pewnego dnia, na jednym z parkingów we Francji, obudziliśmy się i… nie padało. Szok.
Postanowiłem wykorzystać okazję na małą naprawę. Jednak wymiana paska alternatora wiązała się z wcześniejszym demontażem paska pompy wspomagania. A tu już nie było tak łatwo, bo dostęp był trudniejszy, a dodatkowo lekko skorodowane śruby nie ułatwiały ruszenia pompy, aby wystarczająco poluzować pasek by go zdjąć. Jak sobie z tym poradziłem, pokazałem na filmie 🙂
-
jak zbudować kampera ze Sprintera – pozbywanie się niepotrzebnych gratów – sprzedam
SPRZEDAM wyposażenie do kampera.
Kupując kampera, który funkcjonował głównie w oparciu o gaz, a następnie przebudowując go na funkcjonującego kompletnie bez gazu, zostaje trochę , a właściwie całość wyposażenia, które nie będzie w ogóle mi potrzebne.
Poza tym muszę się pozbyć okien dachowych, kibelek już ktoś dostał w prezencie wraz z resztą wyposażenia z łazienki. U mnie będzie znów kibloszafa, jako sprawdzone rozwiązanie. Chociaż z lekką modernizacją z uwagi na większą bazę. Do tego Markiza Fiamma, która
























