-
minimalizm i trend lagom w podróżach kamperem na pełny etat – cz. 1
Ostatnio pisałem o ekonomicznym oraz oszczędnym gospodarowaniu zasobami w mobilnym domku pokazując na przykładach ile czego zużywamy i co ile nas kosztuje w skali miesiąca czy roku.
Żyjąc w murowanym, albo karton gipsowym domu, człowiek nie uzmysławia sobie wielu rzeczy, na które musi zacząć zwracać uwagę przesiadając się do mobilnego domku. Mobilnego, a w pewnym sensie minimalistycznego domku. Ale już o tym za chwilę.
Jest kilka ważnych różnic i spraw, na które warto zwrócić uwagę. Wiele z nich nie będzie dotyczyć osób, które mają dom, a kamper jest wykorzystywany tylko na wyjazdy wakacyjne.
Oczywiście pomijam widoczną na pierwszy rzut oka dużo mniejszą przestrzeń mieszkalną. Metraż przeciętnego kampera to z reguły max 8-12 m2. Czyli średnio 5-10X mniej niż przeciętne mieszkanie, lub domek. Większe i cięższe kampery mogą mieć i trochę więcej powierzchni.
Ale czy tylko metraż? Oczywiście, że nie. Jest więcej różnic, a niektóre wręcz wymagają zmiany pewnych naszych nawyków. Na pewno możemy żyć bliżej natury i to nie tylko 2-3 tygodnie roku. -
ekologiczny kamper, ekologia w kamperze, czy ekonomia w portfelu?
Jaki związek ma kamper z ekologią? Czy chodzi o ekologicznego kampera? Czy ekologię żyjąc w kamperze? A może najbardziej o ekonomię w naszym portfelu dzięki ekologicznemu podejściu do życia? 🤔
Ekonomia i ekologia? Wiele osób mnie pyta, ile kosztuje nas takie podróżnicze życie. O kosztach czasem pisałem. Ale nie w skali ogólnej a bardziej ile np. konkretny miesiąc i na co poszły pieniądze. Tym razem ogólniejsze podsumowanie z punktu widzenia ekologi oraz kilku lat takiego mieszkania.
Na pewno życie w kamperze jest trochę inne niż
-
ponad 1500 dni w drodze, ponad 1,5 tysiąca dni kamperowego życia
W połowie lutego minęło mi jakoś 1500 dni od momentu, gdy niemal 5 lat temu wyruszyłem na … 3 – 6 miesięczną podróż kamperem. A to znaczy, że podróżowanie kamperem, a właściwie kamperowe życie trochę mi się przeciągnęło. 🙂
Nie będę tym razem robił żadnego podsumowania, albo dzielił się planami na kolejne lata. Życie jak zawsze weryfikuje pewne plany i czasem można być z tego powodu złym, lub nie, ale gdy spojrzymy na całość z pewnej perspektywy, to okazuje się, że
-
po 5 latach znudził mi się biały kamper
Można powiedzieć, że biały kamper to niemal standard. Oczywiście jak w każdej dziedzinie są wyjątki, więc są kampery i w innych kolorach. Często nawet metalic. Jednak rzadkością są kampery w kolorach militarnych i to jeszcze w wersji mat.
Nie mówię, że nie ma w ogóle, ale są rzadkością. Chociaż te budowane na vanach zdarzają się częściej. Na dziś mam 2 kampery i oba są białe. Koloru Złomka Domka zmieniać oczywiście nie zamierzam, ale Złomek van Dakar mógłby mieć inny kolor…
- budowa, jak zbudować samemu kampera, kupię sprzedam, modyfikacje i ulepszenia, poza kategoriami, tematy techniczne
kamperek Złomek Domek – ToscaVAN Z01 Unique One na sprzedaż
W listopadzie zeszłego roku podjąłem decyzję o sprzedaży kampera. Wystawiłem nawet ze 2 ogłoszenia. Jednak z uwagi, że nadchodziła zima, a zainteresowanie jest o tej porze roku niskie, zrezygnowałem z dalszych ogłoszeń i kamperek został w naszych rękach do dziś. Jest to wersja zimowa, więc w odróżnieniu od drugiego, spędzanie w nim zimy było zdecydowanie przyjemniejsze.
Nie będzie mi łatwo rozstać się ze Złomkiem, ale decyzja zapadła i pierwszy Złomek po 5 latach idzie już naprawdę do sprzedaży. Mam nadzieję, że trafi w dobre ręce i ktoś będzie o niego dbał nie gorzej niż my.
Wkrótce dorzucę jeszcze kilka aktualniejszych fotek oraz film 🙂
A oto on, Złomek Domek czyli Toscavan Z01:
Więcej o kamperku…
Kamper model ToscaVAN – Z01 Unique One, to
- awarie i naprawy w kamperze, budowa, jak zbudować samemu kampera, kupię sprzedam, modyfikacje i ulepszenia, poza kategoriami, tematy techniczne
ABC budowy całorocznego kampera – spis treści
Od jakiegoś czasu tworzę cykl wpisów pod tytułem „ABC budowy całorocznego kampera”.
Wpisy można odnaleźć na blogu przez okienko szukaj, ale z tego co wiem, niektórzy mają z tym problem. 🙂 Stąd powstał pomysł, aby stworzyć coś a’la spis treści do tworzonego przeze mnie cyklu artykułów. Spis treści będę oczywiście aktualizował wraz z pojawiającymi się kolejnymi częściami, lub dodanymi z racji porządkowania z już istniejących, wcześniejszych wpisów, ale posegregowanych tematycznie do odpowiednich działów. 🙂 -
kup pan cegłę, albo inny chłam, czyli opychanie gadgetów
Większość blogerów czy youtuberów zanim zacznie cokolwiek pisać czy nagrywać z reguły najpierw rozważa czy blog będzie przynosił jakieś dochody. I z takim zamysłem większość ludzi zaczyna swoją blogową przygodę. Na początku oczywiście zaczyna się od potknięć, czy treści bez reklam, ale jak za magiczną różdżką po jakimś czasie, gdy już publika wzrośnie zaczyna się biznes.
Jak to z reguły wygląda? A obserwuję to nie tylko w branży związanej z podróżami. Otóż najpierw są różne tematy związane z podróżami, czy to ciekawe miejsca, czy inne rzeczy związane z kamperem, a czasem nawet budową. Ale później, po jakimś czasie zaczyna się wciskanie standardowego chłamu przekonując ludzi, że jest im to potrzebne. Co mam namyśli nazywając chłamem? Otóż
-
Cmentarze i nekropolie
Kącik VanElli
Uwielbiam odwiedzać nietypowe i mniej oczywiste turystycznie miejsca. Forty, fortece, bunkry, opuszczone budynki, dawne opactwa, pozostałości zamków, rożne ruiny oraz oczywiście cmentarze. Dzisiaj będzie o cmentarzach właśnie, a o pozostałych miejscach innym razem. A nazbierało się ich całkiem sporo.
W zasadzie nie wiem co jest dziwniejsze, czy to, żenaprawdę lubię odwiedzać nekropolie czy bardziej to, że szukając zdjęć do dzisiejszego wpisu znalazłam ich kilkaset. Kilkaset różnych ujęć cmentarzy. Przyznam szczerze, że sama się zdziwiłam, że mam ich aż tyle. Było mi ogromnie trudno wybrać kilka najfajniejszych, jeśli oczywiście można mówić o ‚fajności’ w przypadku takich zdjęć. Więc niech będzie najlepszych, aczkolwiek część jest sprzed dobrych paru lat, a co za tym idzie, jakość nie jest najlepsza. Chciałam również dopisać trochę o kaplicach czaszek czy ossuarium, w końcu to też bardzo pokrewna tematyka, ale doszłam do wniosku, że to już zdecydowanie za dużo jak na jeden raz. Takie miejsca jednak trzeba dawkować.






















