-
impregnowanie drewna
Impregnat oczywiście z Polski, a co. 🙂
Makarony chcą kupować tylko włoskie, to ja stosuję tą samą technikę i kupuję jako Polak co mogę polskie. Trzeba wspierać rodzimy biznes.Powiem tak, ja coś tam, co mogę, impregnuję, ale nie żebym topił kawałki drewna w impregnacie. Miseczka, pędzelek i takie malowanie impregnatem.
Poza blaszankami pozostałe kampery to w większości przecież drewno i styropian. I jak ma 15-20 lat albo więcej to ma przegnite co się da. Czasem młodszy też przegnity tylko jeszcze nikt o tym nie wie. Więc nie wiem czy oni tam coś impregnują.
To że powinno się, znaczy tyle co nic. Jak ktoś sobie da ręce uciąć, że wszystkie firmy impregnują to ok. Niestety w życiu jest tak, że jak się samemu zrobi, to można być czegoś pewnym.Z oknami też dziś wielki dzień 😀
Mam zamontowane wszystkie okna. Wczoraj udało się tylko jedno, bo ramę kleiłem na jakiś włoski najlepszy klej jaki mieli. Na szczęście się skończył i mi i w sklepie i musiałem dokupić inny. Kupiłem jakiś Patex. Rewelacja. Tak dobry i tak dobrze klei, że w ciągu jednego dnia zamontowałem dwa okna. Niestety nie ma zdjęć, bo 5 min. temu skończyłem montować ostatnie okno i było już ciemno ja w … u …
Jutro kończę izolacje i zaczynam kłaść sklejkę na ściany. A może wreszcie położę wykładzinę. -
kolejny dzień, kolejne okno w kamperku
Zrobiłem fotkę tego wycięcia na profil blachy.
Oczywiście jako, że potrzeba matką wynalazków to wymyśliłem dodatkowe ściski. Mam teraz więcej 😀
Patent jak najbardziej działa i ściskają, więc może się komuś przydać. Jakbym miał więcej śrub to bym teraz mógł wycinać ostatnie okno. -
izolacja wokół okna i ściana z oknem
Niestety kupiłem tylko/aż 10 ścisków i okazało się, że będę montował okna pojedynczo. Niestety. Tak tylko sobie narzekam.
Mogłem kupić i 30, ale… po zamontowaniu okien i tak mi nie będą potrzebne i wyrzucę, albo komuś dam. Czyli mając czas oszczędzam pieniądze 🙂Dzięki temu mogłem też popracować nad izolacją i belkami do mocowania sklejki na ścianę.
Procedura taka sama jak do tej pory, różnica taka, że tu mam jeszcze grubszą izolację.
Spostrzegawczy zauważą zrobione otwory dla śrub do regulacji listwy. Sklejki oczywiście już nie zdążyłem dokręcić w całości bo dopadły mnie ciemności, ale już jest. Jutro będzie skończone czyli idealnie.Jutro wg planu kolejne okno. Hmmm, druga strona, czy może dla odmiany drzwi i okno w kuchni
no i docinamy sklejeczkę, otwory pod regulację prowadnicy i wycięcia
no teraz to już zaczyna wyglądać porządnie, nawet mi się podoba 🙂
-
instalacja windowsów, czyli montaż okien w kamperze
No nadszedł ten dzień. Wczoraj ogólne wycinanki wszędzie gdzie się dało i takie tam przygotowania, a dziś rano wyleciała blacha z miejsca gdzie ma być okno. Najpierw przymiarka okienka, a teraz już czekam aż klej porządnie złapie i rama będzie sobie sama dzielnie wisiała bez asekuracji kolegów ściskaczy.
Ale fotki powiedzą więcej 🙂
-
kupowanie we Włoszech
Takie listewki można np. kupić i to nie w promocji. Z jednej to można nawet zrobić kosę. W sumie to nawet nie trzeba robić 😀
-
przymiarki do zabudowy i łazienki
Dziś część dnia straciłem na jeżdżenie za listewkami, ale i tak zawsze coś do przodu.
Wszystkie wnęki z przodu już mają przykręcone ścianki ze sklejki.
Łazienka powoli zaczyna mieć już swoje miejsce. Będzie o ok. 2-3 cm krótsza niż planowałem.
Ale nadal jak na kampera to łazienka o wymiarach ok. 120cm x 70cm to i tak luksus. Mniejszej sobie nie wyobrażam. W łazience będzie osobna kabina prysznicowa, kibelek, umywalka i nadal kombinuję jak upchać bidet. Coś wymyślę.
Na podłodze już nawet miejsca wkrętów mam zaszpachlowane. Tak na wszelki wpadek, żeby nie robiły się wgniotki w wykładzinie. Wystarczy już tych wgniotek złomkowi.Jakieś tam fotki z dziś:
-
z życia we Włoszech i Toskanii
Do zwiedzania Włochy są ok. Pogoda latem ładna, widoczki śliczne, drogi może do du.. w niektórych regionach tragiczne, ale nikt się kamperem nie śpieszy.
Jeśli chodzi o kupowanie towarów, które potrzebne są do budowania kampera to masakra. Albo nie ma wyboru, albo ceny z kosmosu. Myślałem, że może uda się np. zamówić jakieś listewki w stolarni. Zapomnijcie.
Już nie raz chcialem coś kupić i nie. Oni np. tną i sprzedają gdzieś. Jedź i sobie tam kup, a jak pytasz gdzie to nie wiedzą, albo najprościej nie chce im się wyjaśniać.
Pomijam kwestię, żeby mi na zamówienie docięli na wymiar. Termin pewnie na za 2 miesiące. To są Włochy!! Oni szanują tu pracę.
Na zapłaconą kabinę prysznicową czekam już 3 tyg. Ale wymyśliłem sobie, że ma być taka i już.Tu nawet są bary dla „członków”. Jedziesz w niedzielę przez miasto wszystko pozamykane, widzisz bar, chcesz się kawy napić. NIE sprzedadzą Ci, jak akurat nie jesteś jego członkiem, nie płacisz składek i nie masz zameldowania w okolicy. Ja tego nie wymyślam. Tak jest. W opisie budowy wtrącam co jakiś czas jakieś ciekawostki z okolicy. 🙂
Z Irlandią czy UK, jest podobnie, mieszkałem tam też trochę lat. Nawet była swego czasu strona internetowa z absurdami irlandzkimi, typu 2 krany, ograniczenia prędkości do 80 na drogach gdzie więcej niż 20-30 by się zabił, okna otwierane na zewnątrz. Umyj sobie jak mieszkasz na 3-cim piętrze.
Co kraj to inna historia. Najciekawsze co nie uwierzycie – włoski sposób na kryzys?
Jest kryzys, to trzeba mniej pracować i krócej. 😀
-
budowanie we Włoszech, czyli puste półki i chore ceny
Znów fiasko. Pojechałem po listewki na ramę do okien. Jak ktoś tęskni za komuną i pustymi półkami to wystarczy przyjechać do Toskanii
A identyczną rurę z przejściem na elastyczną na portalu zwanym przez niektórych alledrogo znalazłem za ok 4,50 zł.
Wieczorem pojadę do innego „molocha” we Florencji. Tam raczej kupię te chol..ne listewki. Teraz szkoda dnia i lepiej coś dłubać. Na szczęście poza oknami jest jeszcze kupa innej roboty.













































