-
zlew do kuchni w kamperze
Zlew, który kupiłem ma 37 cm. Znaczy na szerokość będzie 37cm po zamontowaniu. Bo blat będzie miał 52-55cm głębokości. Zlew ma 46 x 37, więc te 46 pójdą na głębokość.
Szerokość blatu kuchennego będzie miała 75cm. Plus rozkładany blat na wejściu, czyli cała kuchnia po rozłożeniu blatu przewiduję ~130cm. Kawał kuchni jak na kampera 😀Sam zlew jest i nie jest problemem. Bardziej szerokość komory, która jest już pod blatem i zderza się z lodówką. Lodówka ma 47cm szer. komora 28, no i jest jeszcze ta krawędź na zlewie do montażu kranu.
Oryginalnie ten zlew raczej powinien być montowany o 90 stopni odwrócony tak, że kran jest na tylnej krawędzi, ale wtedy byłoby jeszcze gorzej…
Gdyby przy tym ułożeniu ta krawędź była tak jak zielona strzałka pokazuje, to byłby o te 5cm węższy, lub gdyby komora była węższa.No nic, szukam zlewu, który ma ok. 30cm szerokości. Ewentualnie kupię miskę w Tesco z nierdzewki.
Tylko …tu we Włoszech nawet Tesco nie ma. Taka bieda. Nawet miskę trzeba będzie importować.Edit: Płyta kuchenna z palnikami będzie w blacie nad lodówką.
-
kto zgadnie, do czego ta drewniana konstrukcja?
A na koniec, pod wieczór, jeszcze tak na szybko wyczarowałem takie coś. Może ktoś zgadnie co to i po co?
Aha … te listewki są z Polski i mają 2m …wg producentaNo i belka gilotyna zostaje – wraca tam podsufitka i robię jednak szafkę.
Gdzieś to wino muszę przecież zmieścić. -
zmiany w układzie łazienka – kuchnia – łóżko?
Później dokończyłem upychanie woreczków w reszcie zakamarków. No i wziąłem się za robienie zrzutu planu na podłogę. I… problem, a nawet dwa
Pozytywny aspekt jest taki, że łóżko z tyłu będzie miało >190cm x 130cm. Na dzień też będzie z tego spora podkowo-sofa. I to jest plus. Ale… no właśnie… kupiłem za duży zlew, chociaż znalazłem wydawało się najmniejszy jaki był. Co ma zlew do łóżka?
A no to, że blat kuchenny byłby o 5cm dłuższy gdyby łóżko miało te 125cm. A mi 6cmm brakuje dla zlewu – wgłębienie ma swoją szerokość, a z boku ma być lodówka. Nie zrobię przecież wejścia na np. 50 cm, żeby zlew zmieścić.Pomyślałem i „No Problem” jak to mówią Rosjanie. Zmniejszyłem szerokość łóżka na planie. Nowe kreski i zonk…. Brodzikowa dziura – odpływ pod spodem wchodzi w ramę
Gdy łóżko ma 130cm – mam 1 cm obok ramy pod spodem. Ehhh.No ok zamienię kibelek z kabiną prysznicową, ale… problem… kot wyłazi w ramę. No wszystkich ram nie mogę pociąć, bo cie budka złoży w końcu jak domek z kart.
Mógłbym oczywiście kibelek przesunąć w obszar blachy i przy szerokości łóżka 125 cm dostaję ekstra 22 cm w łazience na jakąś wypasioną umywalkę, ale… 2 rząd – jeśli ktoś z nami gdzieś pojedzie będzie o te 20 cm siedział z zębami na przednich fotelach. Cóż zrobić? -
drzwi odsuwane po nierównej walce 1:0
Dziś powalczyłem znowu z drzwiami i wreszcie 1:0 z nokautem: ja – drzwi

Zamykają się dosłownie tak, że można jednym palcem zatrzasnąć i do tego są prościutko we wszystkich zamkach. Szczeliny jakbyście pytali, też idealnie proste. Jedyny problem sprawia jeszcze dolna rolka, czy to się wózek nazywa. Jest wyrobiona trochę i oszukałem wysokość jedną tymczasową podkładką. Jak wymienię go na nowy to podkładka wyleci i będzie idealnie.
Kilka godzin walki opłacało się. Oczywiście musiałem się wspomóc czymś z Polski, bo już nerwy puszczały…Jak wyglądała regulacja? Na poniższej fotce widać śruby, które pozwalają, na ustawienie drzwi przód tył. Od nich zacząłem, bo były na max do tyłu. później pozostałe zamki, zapadki, rolki i co się tylko dało. Została jeszcze tylko wymiana uszczelki. I temat drzwi suwanych będzie zamknięty.
-
okno na drugiego rzędu
A teraz mam jeszcze pytanie do osób, które tu mają okienko w tych wersjach i modelach trojaczków – zdjęcie.
Jaki ono ma wymiar, lub jaki powinno mieć. Szukam takiego okna. Szersze nie wchodzi w grę, bo belki pionowej nie ruszę, a belki w oknie też nie chcę mieć. Szerokość całej blachy w tym miejscu jest ok 50 cm, czyli okno będzie miało trochę mniej. -
belka gilotyna, wycięcie belki nad kabiną
I jeszcze pytanie do znawców…
Widzicie tą belkę? Nazwałem ją belka gilotyna, bo jest dokładnie na wysokości mojej szyi.Kiedyś była tam półka, ale nie będzie. Albo będzie dużo mniejsza w przedniej części.
Czy można bezstresowo tą belkę wyciąć? Czy ona ma jakieś duże znaczenie w utrzymaniu konstrukcji „paki”?
Jestem przeciwny wycinaniu jakichkolwiek belek w konstrukcji. Nawet musiałem plan łazienki zmienić, bo kot wychodził mi w profil. No ale ta na zdjęciu jest chyba bardziej dla mnie niebezpieczna jak jest, niż gdy jej nie będzie.Ostatnia opcja, to przeciąłbym ją w połowie i jakoś uformował na takie skosy do górnej belki i z nią połączył. Po bokach i tak będą jakieś szafki.
Wiem, że stracę miejsce na szafkę, ale wolę nie mieć szafki niż głowy.
-
dach gotowy, teraz izolacja kabiny
Sklejka zamontowana. Nie było łatwo taki arkusz zamontować. Cholerny Newton. Musiał grawitację wymyślić.
Nie zdradzę jak mi się to udało. Plusem była mała waga całej sklejki. No i decyzja o blachowkrętach. Gdybym montował na nitonakrętki, to pewnie by mnie coś trafiło.
Dalej.
Następnie klejenie „trzymaczy” dla następnych paczuszek. Nudne to zaczyna być. I zżera czas. Wymierzyć, dociąć, owinąć stretchem, wycisnąć trochę powietrza, zakleić szczelnie i na sufit. I od nowa. I tak 100x
Powiedziałbym, że normalnie dzień świstaka, ale nie wiem co Świstak na to. No i 2 lutego minął.A na koniec zasmażka, czyli słynna 5 mm mata termoizolacyjna ponoć zastępująca 10 cm styropianu. Razem to już ok. 14-15 cm. 🙂
Aha i miejsce na przyszłe okno:
-
izolacja we włoskim domu i kamperze, aha i koszty
We Włoszech dom jak ma 5 lat to potrafi mieć pleśń na ścianach.
Przecież oni po zimie te do wynajmów wietrzą nawet po 1-2 miesiące przed sezonem, bo pierwsze dni smród taki, że się można wywrócić. Zero wentylacji w domach. Słownie – ani jednej kratki. Zero izolacji na ścianach. A po sąsiedzku budują dom to ściany wylewali z gruchy. Podłogę lali na piach. Pytałem o styropian to mówili, że to na północy EU. U nich nie ma śniegu to nie trzeba. Na wierzchu okleją ściany kamyczkami i będzie super toskański dom. Oczywiście okiennice pomalują w kolorze toskańskiej zieleni. Tak to tu wygląda.
Później są efekty. Temperatura w zimie np. +5, a na ogrzewanie płacimy po 600-800Euro. I co jest ciepło? Jest. Jak się siedzi w swetrzeA ja i tak większość materiałów ściągam z Polski, część z Niemiec i UK. O Włoszech już pisałem kiedyś, że i pod względem cen to chory kraj. A w Toskanii strzelam ~80% towarów jest w cenach od 2 do 15X droższych. Pozostałe ~20% jest w porównywalnych lub tańszych. Czasem opłaci się po coś większego już np. do Rzymu pojechać.




































